Drugi dzień maratonu filmowego

Boisko Bezdomnych, które obejrzeliśmy już o 12:15 przyćmiło dziś kolejne pokazy. Obejrzeliśmy z Adamem Siennicą 5 filmów i aktywnie uczestniczyliśmy w konferencjach. Przepełnieni wrażeniami w kolejnych newsach będziemy opisywać nasze odczucia.

Objawieniem dzisiejszego dnia był dla nas film Katarzyny Adamik „Boisko Bezdomnych”. Nastrój filmu można zamknąć w zdaniu: Lekka historia o ciężkich problemach. Niesamowicie ciepła, mądra i dowcipna opowieść o upadku człowieka i podnoszeniu się z dna. Film niosący dużą dawkę optymizmu i dający zastrzyk energii mimo, że opowiada o trudnych życiowych sytuacjach. Twórcy „Boiska” proponują nam ambitne kino w czytelny, jasny sposób. Obraz po którym nie ma się ochoty skoczyć z mostu. Co zdarza się po projekcjach ambitnych tematycznie polskich filmów.

Kasia Adamik i Przemek NowakowskiKasia Adamik i Przemek Nowakowski

Głównym motywem filmu jest powstanie drużyny piłkarskiej bezdomnych. Tworzy ją Jacek Mróz, kiedyś nadzieja reprezentacji, dziś, jako w pewnym sensie ofiara „systemu” PZPN-u, życiowy rozbitek. Podczas przygotowań do Mistrzostw Świata Bezdomnych, które to przygotowania odbywają się najpierw na Dworcu Centralnym w Warszawie, potem na Stadionie Dziesięciolecia, poznajemy historie członków drużyny. I te historie w filmie są najważniejsze.

Inspiracją do filmu była dla Kasi króciutka wzmianka w gazecie na temat faktycznie rozgrywających się Mistrzostw Świata Bezdomnych, w których polska reprezentacja zdobyła srebrny medal. Pomysł pierwotnie zapisany na 4 stronach rozwinął Przemysław Nowakowski, który pozostawił dużą dowolność Kasi oraz aktorom, dzięki czemu projekt był naprawdę wspólnym przedsięwzięciem całej ekipy. Dla pani reżyser, podstawą jest właśnie zamknięty, dobrze dopracowany scenariusz. Mimo, że było w nim miejsce na improwizację, jednak ta mieściła się zawsze w jakiś konkretnych wytycznych.

Na początku nie chodziło ani o bezdomnych, ani o sport, chodziło o ludzi – powiedział Przemysław Nowakowski. A zapytany, czy pisząc scenariusz wtopił się w środowisko bezdomnych powiedział, iż też, ale nie do przesady, gdyż trzeba być świadomym tego, że kino jest jednak fikcją, a kunszt pisarski jest jakimś sposobem tworzenia opowieści i postaci. Trzeba dbać, by w tym była prawda, ale to też musi być interesujące.

Przemek Nowakowski i Agnieszka MuchaPrzemek Nowakowski i Agnieszka Mucha

Finalny kształt obrazu wydobywał się podczas treningów, od których w ogóle zaczęły się przygotowania do nagrań. Podczas treningów aktorzy rozwinęli się nie tylko aktorsko, ale i piłkarsko. Były również kontuzje. Dla całej ekipy była to przygoda z piłką nożną, przy której, co bardzo wyraźnie dało się odczuć podczas konferencji, świetnie się bawili. Aktorzy stworzyli naprawdę świetne postaci. W głównej roli występuje Marcin Dorociński, który bardzo liczył na rolę piłkarza, w filmie jest jednak trenerem, bardzo przekonywującym. Zapytałam, czy wzorował się na kimś, przygotowując się do roli. Przyznał, że tak, jednak nie chciał wyjawić nazwiska.

Polską Reprezentację Bezdomnych tworzą: Rafał Fudalej, Piotr Jagielski, Marek Kalita, Krzysztof Kiersznowski, Eryk Lubos, Maciej Nowak, Dimitri Piersin, Jacek Poniedziałek, Dariusz Toczek oraz Bartłomiej Topa. Największym piłkarskim odkryciem aktorskim, według Kasi był Topa, wybili się również Lubos oraz Kalita.

Marcin DorocińskiMarcin Dorociński

Aktorzy opowiadali, że bardzo lubili „być bezdomni”. Że niechlujny, brudny strój daje dużo wolności, swobody i anonimowości. Że jest to wygodne. Marcin Dorociński stwierdził, że tęskni za czasem zdjęć. A w którymś z barów nie chciano im (Marcinowi i Erykowi Lubosowi) sprzedać herbaty, chociaż mieli pieniądze.

Ponieważ w filmie pojawia się wątek układów i ustawianie meczów, gierki PZPN, a sam film traktuje o sukcesie polskich bezdomnych na mistrzostwach, w przeciwieństwie do naszej reprezentacji na Euro, zapytałam, czy tworząc film chciała również rozgrzać sportowego ducha narodu. Chciałam zrobić pozytywny film o sporcie – odpowiedziała – ale też taki patriotyczny film w pewnym, mam nadzieję, że gdzieś to tam przeszło. Jestem bardzo dumna z mojego kraju i wydaje mi się, że takie sukcesy i takie pozytywne historie gdzieś tam pomogą ludziom. Sport dostarcza tych emocji i czepiamy się łapami i pazurami sportów, w których odnosimy sukcesy i myślę, że to jest bardzo ważne. Wątek patriotyczny, ze wzruszeniem podjął również Jacek Poniedziałek, któremu gdy mówił, jak się przyznał, po plecach przeszły ciarki.

Na konferencji prasowej pojawiła się w gronie dziennikarzy pani Alina Janowska, która również zabrała głos mówiąc: Najpierw było za dużo „kurew” jak dla mnie, ale to co zobaczyłam, zachwyciło mnie. Temperament tego filmu, pod każdym względem, wiara w to, co się robi. Poza tym tempo doskonałe, aktorstwo naprawę palce lizać, a o reżyserii nie mówię bo się nie znam.

Gdy będziecie oglądać film, do czego gorąco zachęcamy, zwróćcie uwagę na schronisko dla bezdomnych Hades, które faktycznie istnieje i wygląda tak, jak pokazano w filmie. Obecnie, po zbrodni w nim popełnionej, jest zamknięte, jednak ekipie udało się rozbić tam zdjęcia.
Na planie filmu pojawiła się w króciutkim ujęciu również mama Kasi, Agnieszka Holland.

Premiera ”Boiska Bezdomnych” 10 października. I jest to film, którego nie można przegapić w tym roku.

Kasia Adamiak pracuje obecnie nad komedią autobiograficzną dziejącą się w jej rodzinnym domu w Bretani. Opowiada o zwariowanych artystach, gościach, rodzinie, którzy zjeżdżają się na wakacje. Będzie to typowo francuski film o polskich emigrantach we Francji. Film jest na etapie scenariusza.

Z powodu braku czasu nie było kiedy opisać reszty konferencji i filmów. Nadrobimy to w weekend.