Ostatni dzień pokazów konkursowych

Nasze skromne, osobiste typy zwycięzców 33. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.

Wczorajszy dzień, był ostatnim dniem pokazów konkursu głównego. Mogliśmy obejrzeć ostatni film Piotra Łazarkiewicza 0_1_0 oraz Braci Kamarazow Petera Zelenki. Na konferencjach prasowych obu filmów nic szczególnego się nie działo. A szkoda. Petr Zelenka stworzył bardzo ciekawe dzieło. Na konferencji filmu, zmarłego w czerwcu, Piotra Łazarkiewicza czuć było skrępowanie. Obecna była żona pana Piotra, Magda Łazarkiewicz oraz syn Antoni.

Anna BuczekAnna Buczek

0_1_0 – w reżyserii Piotra Łazarkiewicza.

Oczekiwania do tego tytułu były większe, ponieważ jest to ostatni film nieżyjącego już świetnego reżysera. Ogólnie jest to dobry obraz, warty obejrzenia, ale ma parę wielkich wad. Przede wszystkim jest to kolejny obraz przedstawiający nam splecione ze sobą nowele bohaterów. Widzieliśmy to już w Senności i Drzazgach, lecz tutaj, no cóż, było ich za dużo, przez co wiele z nich zostało potraktowane skrótowo i film nic by nie stracił, gdyby zmniejszono ich liczbę o połowę. W tej kwestii obraz wypada słabo w porównaniu do poprzednich dwóch. Nie przekonała mnie także próba pokazania młodej części społeczeńśtwa, zamkniętej na drugą osobę, skupiającej się na kontaktach przez Internet. Sam sens tytułu i ten wątek został przedstawione niezrozumiale. Na pewno 0_1_0 broni się świetnymi kreacjami młodego pokolenia naszych aktorów. Łazarkiewicz potrafił wydobyć z nich najlepsze pokłady talentu, chociaż, sama reżyseria raczej nie zasługuje na nagrodę. Podsumowując, po seansie miałem bardzo mieszane odczucia.

Szerzej opiszemy to w recenzji.

Bracia Karamazow – w reżyserii Petra Zelenki

Petr ZelenkaPetr Zelenka

Petr Zelenka przeniósł teatr do stalowni. Grupa aktorów z Pragi przyjeżdża do Nowej Huty, by wystawić Braci Karamazow na alternatywnym festiwalu. Połączenie sztuki z industralizmem nie jest nowością, gdyż tego typu eksperymenty atrystyczne pojawiają się często, jednak nie w filmie. Reżyserowi udało się wspaniale połączyć sztukę na podstawie powieści Dostojewskiego, przedstawiającą dochodzenie w sprawie ojcobójstwa. Sztuka opowiada historię rozpustnika i cynika Fiodora Karamazowa i jego czterech synów – gwałtownego Dymitra, intelektualisty Iwana, pokornego Aloszy i nieślubnego syna Smierdiakowa. Tyle postaci daje wyzwanie aktorom i faktycznie stają na wysokości zadania. Aktorstwo w filmie Zelenki jest niesamowite. Teatralne, gdy grają sztukę, prawdziwe, gdy grają zwykłych ludzi.

Bracia Karamazow to film, który odbiera się bardzo emocjonalnie, jakby z widowni teatru nie sali kinowej. Jakby się było bliżej tego, co dzieje się na ekranie. A piekna i wspaniale grająca z obrazem muzyka tylko te emocje wzmacnia. Bardzo polecam do osobistych doznań.

Oczywiście napiszemy szerszą recenzję.

Dziś o 20:30 gala zakończenia festiwalu i rozdania nagród. Zatem pobawimy się w jury i wytypujemy naszych kandydatów z uzasadnieniem, dlaczego powinni dostać tę nagrodę.

Typy Adama Siennicy:

NAJLEPSZY FILM: Za najlepszy film uznałbym jednak Boisko Bezdomnych, które zrobiło na mnie największe wrażenie. Wyróżnia go od innych niesamowite pozytywne podejście do poważnego tematu, przez co, po seansie nie chce się skoczyć z mostu, jak to ma miejsce po niektórych rodzimych filmach. Jednak sądzę, że rozstrzygnie się to pomiędzy właśnie obrazem Kasi Adamik, a 33 scenami z życia Szumowskiej. Ten drugi film zrobił wielkie wrażenie, ale zgoła odmienne. Zmusił do pewnej refleksji, zadumy nad istotą przekazu. Poniekąd, to co widzieliśmy może zdarzyć się każdemu z nas i wszyscy zachowalibyśmy się podobnie. Domyślam się, że Złotego Lwa odbierze Szumowska, a Srebrnego pani Adamik. I na koniec, jak wiemy, obraz zdobywający Złotego Lwa na festiwalu w Gdyni, przeważnie walczy o nominację do Oscara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego. Patrząc obiektywnie, sądzę, że 33 sceny z życia mają realne szansę o tę nominację powalczyć.

Bartłomiej Topa - Boisko BezdomnychBartłomiej Topa - Boisko Bezdomnych

REŻYSERIA: Przyznam, że jest to trudne. Obawiam się, że ta nagroda może pójść do pana Piotra Łazarkiewicza, z oczywistych powodów. Miejmy nadzieję, że jury będzie kierować się pobudkami artystycznymi, nie kurtuazyjnymi. Na pewno Kasia Adamik i Małgorzata Szumowska będą na równi walczyć o tę nagrodę, ale może być także czarny koń. Będzie to albo Magdalena Piekorz lub też Waldemar Krzystek.

SCENARIUSZ: Tutaj duże szanse mają Drzazgi, gdzie scenariusz był świetnie przemyślany z dobrymi dialogami. Waham się jeszcze pomiędzy 33 scenami z życia oraz Cztery noce z Anną.

ROLA KOBIECA: Pozytywne wrażenie miałem po roli Małgorzaty Kożuchowskiej, ale czy warta nagrody? Można też brać pod uwagę panią Alinę Janowską, ale i tak przede wszystkim Julie Jentch z 33 scen z życia. Jednakże to pani Svetlana z Małej Moskwy ma największe szanse na nagrodę. Oczarowywała widza piękną kreacją.

Małgorzata Kożuchowska dla FDB.plMałgorzata Kożuchowska dla FDB.pl

ROLA MĘSKA: Tutaj jest łatwiej. Było więcej klarownych, dobrych ról. Myślę, że rozstrzygnie się to pomiędzy Janem Nowickim, Marcinem Dorocińskim oraz Arturem Steranko. Ciężko wybrać z tak zacnej trójki, ale myślę, że Steranko ma największe szanse.

ZDJĘCIA: Bez wątpienia największe szanse ma operator Czterech nocy z Anną. Jakąś konkurencje można widzieć w Senności. Chociaż mi osobiście także podobały się zdjęcia z Drzazg.

MUZYKA: Myślę, że zdecydowanie wygra Jan A.P. Kaczmarek za Braci Karamazow. Najbardziej podobały mi się jego kompozycje, zgrywały się dobrze z obrazem, podkreślając emocje. Po wyjściu z kina aż chciało się nucić temat. Lorenc, zdobywca tej nagrody w zeszłym roku, może mieć problemy za muzykę Czeterech nocy z Anną. Była dobra, ale czegoś mi w niej brakowało. Antoni Łazarkiewicz zaprezentował się przyzwoicie w dwóch konkursowych filmach, tak samo Adrian Konarski w Senności zrobił niezłą muzykę, więc obaj mogą powalczyć. Reszta raczej nie ma szans nawiązać do wyścigu o nagrodę. Walka pomiędzy wyżej wymienionymi będzie zacięta.

SCENOGRAFIA: Rywalizacja rozstrzygnie się pomiędzy Małą Moskwą a Czterema nocami z Anną. Osobiście bardziej kibicuje pierwszemu, gdzie ta scenografia była bogatsza i trudniejsza do wykonania.

DRUGOPLANOWA ROLA KOBIECA: Wrażenie na mnie zrobiła Katarzyna Cynke, grająca młodą Marię w Niezawodnym systemie. Konkurencją dla niej może być Anna Buczek, grająca w 0_1_0. Sonia Bohosiewicz także pokazała się z dobrej strony w Jeszcze nie wieczór i nie zdziwiłbym się, gdyby tę nagrodę dostała.

Adrian Konarski pozujący dla FDB.plAdrian Konarski pozujący dla FDB.pl

DRUGOPLANOWA ROLA MĘSKA: Tutaj na pewno postawiłbym na Rafała Maćkowiaka. Na festiwalu występował aż w 3 filmach, ale chyba najlepiej zagrał w Senności, choć jego rola w 0_1_0 także była dobra. Lech Gwit z Jeszcze nie wieczór stworzył naprawdę dobrą kreację, która może mu dać nagrodę. Świetnie zagrał także Andrzej Hudziak w 33 scenach z życia i może być tu czarny koniem.

DŹWIĘK: Moim zdaniem tutaj będzie zacięta rywalizacja pomiędzy Michalem Holubecem (Bracia Karamazow), Jackiem Drosio (33 sceny z życia) oraz Frédericem de Ravignan, Philippem Lauliac, Gérardem Rousseau (Cztery noce z Anną).

MONTAŻ: Tutaj moim faworytem jest Leszek Starzyński za Drzazgi. Jego osobisty, świetny wkład w montaż nadał filmowi odpowiednie tempo i klimat.

KOSTIUMY: Pani Małgorzata Zacharska z ekipy Małej Moskwy jest tutaj faworytką.

NAJWIĘKSZE ROZCZAROWANIE: Serce na dłoni kompletnie mnie załamało. Przede wszystkim, jak na komedię, była nieśmieszna. A po drugie, transplantacje to zbyt poważny temat, by robić z tego komedię! Jedynie obronił się aktorsko – Bohdan Stupka zagrał naprawdę fajnie, a tak poza tym, nie mogę wciąż uwierzyć, że taki klasowy reżyser jak Zanussi, wypuścił taki tragiczny film.

Typy Agnieszki Muchy:

Na tegorocznym Festiwalu pojawiło się kilka bardzo ciekawych artystycznie filmów. Miały one również coś ważnego i ciekawego do przekazania, dlatego wybór ścisłej czołówki jest dla mnie osobiście niemożliwy. I na szczęście nie ode mnie zależy wybór zwycięzców. Twórcom chciałabym podziękować za doznania artystyczne oraz wartości i wzruszenia jakie pozostały po projekcjach.

NAJLEPSZY FILM: „33 sceny z życia” wywarły na mnie osobiście duże wrażenie, jednak za całokształt najwyżej oceniłabym „Boisko Bezdomnych” i „Braci Karamazow”. Ze wskazaniem na „Boisko”, gdyż dawno nie widziałam tak pięknie pokazanego trudnego tematu z nierażącym mnie happy endem, z dowcipem w odpowiednich miejscach i wspaniałym aktorstwem.

Katarzyna CynkeKatarzyna Cynke

REŻYSERIA: To dla mnie najtrudniejsza kategoria. Często trudno przypisać sukces filmu tylko reżyserowi, ponieważ jest to praca tak wielu zdolnych i utalentowanych ludzi. A na samej reżyserii się nie znam. Reżyser musi jakoś tę ekipę, jak dyrygent, pokierować. Dlatego wyróżniłabym Jacka Bławuta („Jeszcze nie wieczór”) za odwagę oddania filmu w ręce aktorów, za elastyczność i za sam temat. Natomiast za stworzenie tak oryginalnego w formie filmu i chyba trudnego w reżyserii nagrodziłabym Jerzego Skolimowskiego („Cztery noce z Anną”). W czołówce pozostają u mnie Kasia Adamik („Boisko Bezdomnych), Petr Zelenka („Bracia Karamazow”), Magdalena Piekorz („Senność”), Waldemar Krzystek („Mała Moskwa”) oraz Małgorzata Szumowska („33 sceny z życia”).

SCENARIUSZ: Wojciech Kuczok („Senność”), gdyż obok dialogów były monologi, które przekazują ciekawą treść, Przemysław Nowakowski („Boisko Bezdomnych”), za piękny dworcowo-boiskowy język, za humor i ciepło dialogów, Petr Zelenka („Bracia Karamazow”) za przeniesienie trudnej sztuki teatralnej na ekran i uzupełnienie współczesnymi, pogodnymi dialogami.

NAJLEPSZA ROLA KOBIECA: Svetlana Hodchenkowa („Mała Moskwa”) oraz Julia Jentsch („33 sceny z życia”) – przepraszam polskie aktorki. Zakochałam się w Svetlanie od pierwszego wejrzenia. Aktorka w filmie zagrała rolę dojrzałą, pięknie grała oczami, czarowała sobą, a w rzeczywistości, Svetlana wygląda jak mała, delikatna dziewczynka. Dlatego jej rola była najbardziej zagraną rolą, do tego zagraną pięknie.

NAJLEPSZA ROLA MĘSKA: Artur Steranko („Cztery noce z Anną”), bo bardzo trudno zagrać cały film niemal bez dialogów w tak przekonywujący sposób, i w tak prawdziwy. Nagrodziłabym również Marcina Dorocińskiego („Boisko Bezdomnych”), ponieważ jak Svetlana, stworzył rolę, zagrał nie siebie, a grając trenera, miałam wrażenie, że zszedł faktycznie prosto z boiska, po prawdziwym meczu i przyjechał na plan. Urzekł mnie również i zachwycił Jan Nowicki („Jeszcze nie wieczór”), choć tu się waham, gdyż podobno aktorzy w tym filmie grają siebie i nie wiem, czy można oceniać Jana Nowickiego, za to, że jest tak wspaniałym sobą na ekranie.

ZDJĘCIA: Adam Sikora „Cztery noce z Anną” – to mistrzostwo świata ogarnąć tak wielki temat w tak małym pomieszczeniu i nie przegapić żadnego ważnego gestu.

Antoni ŁazarkiewiczAntoni Łazarkiewicz

MUZYKA: Adrian Konarski („Senność”), gdyż była bardzo adekwatnie dobrana do obrazu oraz Jan A. P. Kaczmarek („Bracia Karamazow”), ponieważ odczułam ją najbardziej emocjonalnie, najmocniej tworzyła nastrój, nie tylko była tłem akcji, ale sama w sobie wywoływała emocje, I Paweł Mykietyn („33 sceny z życia”) za muzykę, która w filmie pojawia się jako przerywnik a nie jako tło. Bardzo sugestywny przerywnik.

SCENOGRAFIA: Marek Zawierucha („Cztery noce z Anną”) i Barbara Ostapowicz („Bracia Karamazow”) za oryginalność i klimat oraz Katarzyna Sobańska („Senność”) za to, że była bardzo trafnym tłem dla charakterów głównych bohaterów filmu.

ROLE DRUGOPLANOWE: Wybaczcie, ale nie potrafię wybrać. W tym roku na ekranie pojawiło się mnóstwo wspaniałych kreacji. Więc podkreślę tutaj, że bardzo miło mnie zaskoczyło aktorstwo młodego pokolenia. I za role drugoplanowe nagradzam całą plejadę młodych gwiazd, oby się już tylko rozwijały.

Lech Gwit - po lewejLech Gwit - po lewej

Dźwięk: Nie potrafię się wypowiedzieć na temat, który jest mi obcy. Totalnie nie znam się na tworzeniu dźwięku w filmie, dlatego pozwolę sobie ten podpunkt opuścić, by nie gadać bzdur.

MONTAŻ: Leszek Starzyński „Drzazgi”, bo jego duży wkład i wyczucie nadały odpowiedniego tempa filmowi, a przeplatające się historie nie gubiły wątku.

KOSTIUMY: Małgorzata Zacharska „Mała Moskwa”, która stworzyła ZSSR w Legnicy. Stworzyła też przepiękną Wierę (Svetlana Hodchenkowa).

Dodałabym jeszcze jedną kategorię – NAJWIĘKSZE ROZCZAROWANIE: Moim typem jest Krzysztof Zanussi, którego Serce na dłoni jest chyba najgorszym filmem jaki nakręcił. I mnie to boli. Boli mnie, że film tak wielkiego artysty sprzeda Doda. Całe szczęście, że chociaż główni aktorzy stanęli na wysokości zadania.