Trzy minuty Ślesickiego

Twórca Sara i Tato, Maciej Ślesicki szykuje film z najbardziej znanymi polskimi aktorami

Dorociński, Linda, Pazura to zaledwie kilka z całej plejady wielkich nazwisk, które znalazły się w obsadzie projektu filmowego Macieja Ślesickiego pt. Trzy minuty.

Marcin Dorociński - Boisko BezdomnychMarcin Dorociński - Boisko Bezdomnych

Trzy minuty to nazwa trylogii filmowej przygotowywanej przez Macieja Ślesickiego – autora kinowych przebojów Tato i Sara oraz sitcomu 13 posterunek, której tłem będzie autentyczne wydarzenie, które nastąpiło po śmierci Jana Pawła II.

Na cykl złożą się trzy filmy pt. 21:37, 21:38 i 21:42. Każdy z nich opowie inną historię, a losy ich bohaterów splotą się w czasie tytułowych trzech minut. Producentem projektu jest należące do Macieja Ślesickiego i Jolanty Rojek studio Paisa Films.

Do udziału w projekcie Maciejowi Ślesickiemu udało się zaangażować najlepszych i najpopularniejszych aktorów. W Trzech minutach wystąpią: Sonia Bohosiewicz, Marcin Dorociński, Andrzej Grabowski, Bogusław Linda, Marian Dziędziel, Cezary Pazura, Agnieszka Grochowska, Piotr Adamczyk, Paweł Królikowski, Krzysztof Stroiński, Mateusz Damięcki i Piotr Zelt.

– Po śmierci Papieża nastąpiły piękne chwile ogólnonarodowej solidarności. A co by było, gdyby o 21:37, w chwili, gdy cały naród zamarł, ktoś kogoś skrzywdził? To pytanie stało się punktem wyjścia do powstania Trzech minut – mówi o swoim nowym filmie Maciej Ślesicki.

Zdjęcia do pierwszego z filmów rozpoczynają się już za dwa tygodnie w Warszawie. Ekipa planuje zakończyć prace 15 grudnia i już w styczniu ruszyć ze zdjęciami do drugiej części trylogii.

– Trylogia dotyka chwili, kiedy w tydzień po śmierci Papieża, w całym kraju na kilka chwil zgasło światło. W ciągu tych kilku minut ciemności, życie moich bohaterów diametralnie się zmienia, a czasem kończy… Jednak ładny odruch solidarności narodu, nie jest w żadnym stopniu tematem trylogii. To nie są filmy religijne. To są filmy o przyziemnym cudzie – dodaje Maciej Ślesicki.

W trylogii Ślesickiego losy bohaterów splotą się w ciągu tytułowych trzech minut. I tak, wśród postaci znajdą się m.in. reżyser, który już nie chce robić filmów, policjantka wystawiająca się jako przynęta seryjnemu mordercy, pielęgniarz opiekujący się ciężko chorą dziewczyną, która nie chce już żyć oraz genialny student informatyki piszący wirusy komputerowe.

– Starałem się przygotować niezwykle atrakcyjną mieszankę gatunkową dramatu, kina akcji, komedii czy filmu o miłości, a każdy odcinek wypełnić ciekawymi zdarzeniami na tyle, żeby widz nie odszedł od telewizora. Nie ma w tym projekcie pustych scen czy pasaży, jest czysta akcja. I mimo, że chcę tu mówić o poważnych sprawach, ogólny wydźwięk projektu jest pozytywny, niesie optymistyczne przesłanie – mówi Maciej Ślesicki.

plejada.pl