Walc z Księciem (24. WFF)

Podsumowanie kolejnego dnia na Warszawskim Festiwalu Filmowym i zapowiedź następnego

Logo WFFLogo WFF

Festiwal zdecydowanie się zrehabilitował. Po pierwszym, nieudanym dniu, przyszedł udany, i to podwójnie.

Dopiero po przeczytaniu krótkiej zapowiedzi dowiedziałem się, że Papierowy Książe prezentowany jest w kategorii Rodzinne święto kina , pomysłałem sobie: no to się wplątałem. Spodziewałem się płytkiej, Disneyowskiej historii, a co otrzymałem. Film, który z pewnością nie jest, jak podano w gazetce festiwalowej od 10 lat, nie z powodu nieodpowiednich treści, ale żeby ten film zrozumieć, trzeba mieć trochę więcej wiosen.

Papierowy książePapierowy książe

Co prawda, biorąc pod uwagę charakter festiwalu, gdzie dominują filmy brutalne, mocne i pełne dramatyzmu, to Papierowy Książe jest sielankowy. Słodka opowieść o 7-latce, która bierze wiele słów zbyt dosłownie. Wynika z tego powodu wiele prześmiesznych sytuacji. Wszystko wokół niej odnosi się w pewien sposób, do jej po części wyimaginowanej rzeczywistości. Gdy tatuś mówi: rany, zabiję się, dziewczynka bierze to jak najbardziej poważnie.

Serbska produkcja dotyka też jednak bardzo ważnych tematów. Takich jak: sposób wychowania dziecka, wrażliwość i ocena ludzi. Cieszy też realizm, jaki bije z tego obrazu.

Walc z Bashirem to film zgoła inny. Brutalna opowieść o wojnie. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że Walc… był jednym z realistyczniejszych obrazów wojny. Mimo, że jest to film animowany.

Waltz with bashirWaltz with bashir

Może dziwić połączenie dokumentu z animacją, jednak jest to zabieg celowy. Ari Folman – reżyser oraz główny bohater, stracił zupełnie pamięć i nie pamięta wojny. Gdy jednak wspomnienia powracają, są one niewyraźne, a obraz wojny surrealistyczny. Dlatego właśnie zdecydował się on na pracę z animatorami. Pomysł świetny. Film pokazuje wojne od wielu stron: pociągającej przygody dla żołnierzy, tragedii cywilów, grubiańskich oficerów, cierpieniach jednostek. Końcowy obraz jest jednak zawsze ten sam: wojna jest straszna. Niesamowita muzyka oraz kontrowersyjne piosenki dopełniają ten film, tworząc go jeszcze bardziej niesamowitym . Uderzający jest również sposób animacji zastosowany w tym filmie. Określiłbym ją jako szkic rzeczywistości . Łatwo wyobrazić sobie jak dokładnie te sceny wyglądały. Niesamowite kolory, sposób przedstawienia krwi, postaci, miast. No i występuje pofilmowy szok , który ja osobiście pamiętam z Katynia. To trzeba zobaczyć.

Dopełnijmy słowa obrazem:

A już jutro nadzieja dla wielu, bo będzie to przedstawiciel kina skandynawskiego, słynnego z absurdu i czarnego humoru – Czarny Lód. Saara, ginekolog, mieszka w Helsinkach. Jest elegancka, sympatyczna i ma liberalne poglądy. Ale nikt nie wie, co czai się za tą pogodną fasadą. Pewność siebie, którą pokazuje Saara, jest tylko sposobem na ukrycie wyraźnej tendencji do zazdrości. Niedawno dowiedziała się, że jej mąż Leo ma romans z młodą studentką, która pracuje na pół etatu jako instruktorka sztuk walki. Kiedy Saara próbuje dowiedzieć się czegoś więcej o swojej rywalce, kończy się to niezamierzonym zapisaniem do grupy samoobrony, którą prowadzi kochanka męża. Krok po kroku, Saara wkrada się w życie swojej konkurentki. Niecodzienny trójkąt miłosny, który niepostrzeżenie przechodzi od bergmanowskiego dramatu psychologicznego do hitchcockowskiego thrillera z dodatkiem szczypty czarnego humoru.

Czarny lodCzarny lod


Filip Borkowski
Tonight is the night.