Nie Udław się ze śmiechu (24. WFF)

Amerykańska komedia oparta na książce twórcy Podziemnego Kręgu oraz zapowiedź kolejnego dnia

Logo WFFLogo WFF

ChokeChoke

Niecałe 10 lat po nakręceniu Podziemnego Kręgu, filmu, który odniósł wielki sukces, zrobiono kolejną adaptację książki Palahniuka- Udław się. Sceniaruszem i reżyserią zajął się Clark Gregg, bardziej znany jako aktor (Byliśmy żołnierzami, Iron Man).

Książka Choke, na podstawie której powstał film, też kręci się (jak Fight Club) wokół anonimowych uzależnionych. Tym razem są to seksoholicy. Z tym, że jest pewna różnica, tu główny bohater nie udaje.

To tylko jeden z jego problemów, bowiem ma też chorą psychicznie matkę, która go nie poznaje. Aby utrzymać jej pobyt w prywatnym szpitalu, krztusi się w restauracjach, w ten sposób dorabia do swojej pensji atrakcji skansenu.

Nie dość, że bohater musi się zmagać z zagadką swojego pochodzenia, to jeszcze spotyka (chyba) prawdziwą miłość, co się znacząco kłóci z jego uzależnieniem.

Bardzo dobra obsada (za co film został nagrodzony), no i niesamowity dystans do siebie Clarka Gregga, który sam siebie obsadził w dość ciekawej roli. Wszystko okraszone jest sporą dawką dobrego humoru sytuacyjnego i trochę sugestywnych, może nawet bluźnierczych żartów. Lecz wszystkie swoje grzeszki zmazuje ten film mądrym i ładnym zakończeniem. Kończy się festiwal abstrakcji i szaleństwa i zaczyna się prawdziwe życie.

A już dzisiaj kolejne amerykańskie filmy, nawet nazwiska aktorów coś wam powiedzą:

The WacknessThe Wackness

Pierwszy z nich to The Wackness z Benem Kingsleyem i Mary-Kate Olsen.

Skwarne lato 1994 roku. Ulice Nowego Jorku pulsują hip-hopem, czuć słodkawy zapach marihuany. Nowo mianowany burmistrz Giuliani cal po calu oczyszcza miasto z graffiti, picia na ulicach i innych „kryminogennych” zachowań. Luke Shapiro, kiepski dealer marihuany, próbuje znaleźć sposób na kłopoty finansowe swoich rodziców, zwalczyć depresję i zaliczyć panienkę przed pójściem do college’u. Udaje mu się zawrzeć korzystny układ z psychiatrą, Dr. Squiresem, który oferuje mu sesje terapeutyczne w zamian za „zioło”. Gdy Luke zakochuje się w koleżance z klasy, a tak się składa, że jest to córka Squiresa, temperatura jeszcze wzrasta. Film tętniący hip-hopem i przesiąknięty klimatem Manhattanu lat 90-tych, kiedy w użyciu były pagery, a Tupac i Biggie mieli się świetnie.

A drugi, to film z Colinem Firthem – Genova.

GenovaGenova

Joe jest Anglikiem mieszkającym z żoną i córkami w Stanach Zjednoczonych. Pewnego dnia żona ginie w wypadku samochodowym. Pogrążony w rozpaczy Joe postanawia przyjąć posadę wykładowcy we Włoszech. Ma nadzieję, że zmiana otoczenia pomoże jemu i jego córkom. Wyjeżdżają do Genui, gdzie 16-letnia Kelly poznaje pełen seksu i niebezpieczeństw nowy, tajemniczy świat. Tymczasem młodsza córka, Mary, właśnie widziała ducha matki, przechadzającego się ulicami. „Genova” to przepuszczona przez artystyczną wrażliwość Winterbottoma opowieść o tym, jak okrutna strata może wpłynąć na życie rodziny. Subtelnie budujący napięcie film, pełen głębokiej intuicji, pasji i wdzięku.

Poprzednie relacje:


Filip Borkowski
Tonight is the night.