Od beznadziei do nieskończoności (24. WFF)

The Wackness, Genova i 8 w poziomie oraz zapowiedź ostatniego dnia na WFF

Logo WFFLogo WFF

The WacknessThe Wackness

The Wackness tytuł ten możnaby przetłumaczyć jako Beznadzieja. Oglądamy świat oczami załamanego życiem, nastoletniego dealera marihuany. Jednym z jego klientów jest psycholog, który wkrótce staje się jego przyjacielem, Dr Squiers (rewelacyjna rola Bena Kingsley'a). Upiększony pikantnym humorem komediodramat, w piękny sposób powraca do lat ’90. Ulice tętnią hip-hopem, co widać bardzo dobrze w soundtracku tego filmu.

Wielki plus dla tego filmu za obsadę. Wspomniałem już o świetnym Benie Kingsley'u, ale praktycznie wszyscy aktorzy dali tu z siebie wszystko, sprawiając jednak wrażenie doskonałej zabawy. W roli głównej Luke’a Shapiro wystąpił Josh Peck, partnerowała mu Olivia Thirbly, a w świerniętą koleżankę i klientkę Luke’a wcieliła się z powodzeniem Mary-Kate Olsen.

Nie dziwota, więc że publiczność festiwalu w Sundance uznała ten film za najlepszy. Bo optymizm z tego filmu, mimo wszystko, płynie obfitymi strugami. A śmieje się częściej, niż wzdycha.

GenovaGenova

Genova to film zupełnie inny niż The Wackness i szczerze mówiąc nie do końca do mnie przemówił. Świetnie podsumowała to jedna osoba na widowni (akurat ten komentarz usłyszałem): mało się działo, więcej się czuło. Rzeczywiście, ten film miał coś w sobie urzekającego. Choć denerwowała mnie nieliniowość fabuły – oglądaliśmy kolejne wydarzenia w życiu rodziny, która po śmierci matki, wyjechała do Włoch, jak w Big Brotherze. Dzieje się jedna rzecz, po niej następna. Co chwila wydawało mi się, że któryś wątek wypłynie na pierwszy plan i zmieni obliczę filmu, jednak nie. Niesamowite było jednak to, że wszystkie te wydarzenia bardzo przeżywałem. Ten film rzeczywiście się czuło. Dlatego też z perspektywy czasu oceniam go dużo lepiej. Świetna rola Colina Firtha w tym pięknym filmie.

8 w poziomie8 w poziomie

8 w poziomie to produkcja zdecydowanie offowa. W sumie był to mój pierwszy kontakt z takim kinem. Na początku denerwowały mnie pewne niedoróbki, ale potem powoli zaczęło mi się to wszystko podobać. Świetne poczucie humoru. Reżyser Grzegorz Lipiec, mówi, że jest to typowe męskie kino akcji. Ale film porusza także wątki społeczne. Ciekawa jest też wizja przyszłości. Publiczność szczególnie rozśmieszyły osobistości umieszczone na polskich banknotach Euro.

Wypada też wspomnieć o tytule. 8 w poziomie, wygląda jak symbol nieskończoności, jak to się ma do filmu? By tego się dowiedzieć trzeba go obejrzeć.

Ja życzę grupie Sky Piastowskie wszystkiego najlepszego i czekam na następne ich filmy.

AdoracjaAdoracja

Jutro zobaczę ostatni film na Warszawskim Międzynarodowym Festiwalu Filmowym, a będzie to Adoracja.

Nauczycielka francuskiego w liceum (Arsin?e Khanjian), zadaje swojej klasie ćwiczenie. Mają przetłumaczyć tekst oparty na prasowej historii o terroryście. Praca domowa głęboko wpływa na jednego z uczniów, Simona. W trakcie tłumaczenia Simon wyobraża sobie, że artykuł to historia jego własnej rodziny, a terrorystą staje się jego ojciec. Przy pomocy Internetu tworzy sobie nowe życie. Jego historia wywołuje silne reakcje na całym świecie. Film zbudowany z elementów charakterystycznych dla twórczości Egoyana: to różnice między pozorem a rzeczywistością, subiektywna natura prawdy, rozszczepione, rozdrobnione struktury, wielość planów czasowych i punktów widzenia, pełne, złożone postaci i oddziaływanie rodziny. Reżyser od dawna interesuje się też pojęciem komunikacji, mediami oraz rolą technologii w naszym życiu i jej oddziaływaniem na budowanie własnej tożsamości.

Poprzednie relacje:


Filip Borkowski
Tonight is the night.