Złomek w 3D zawojował Tokio.

W grudniu w kinach w USA pojawiła się czwarta z krótkometrażowych kreskówek z bohaterami filmu Auta – Tokyo Mater.

12 grudnia Pixar wypuścił krótkometrażową kreskówkę Tokyo Mater. Można było ją zobaczyć podczas seansu bajki Piorun. Jest to czwarta część z serii filmików o sympatycznych autach z Chłodnicy Górskiej. Cała seria nosi tytuł Cars Toons i trzy pierwsze filmy emitowane były już na Disney Channel, Toon Disney oraz ABC Family. Jednak część czwarta jest powrotem Johna Lassetera na krzesło reżysera od 2006 roku, kiedy to powstały Auta i jest to film w technologii 3D.

Głosu Złomkowi użyczył w amerykańskiej wersji ponownie Larry the Cable Guy i jak w poprzednich trzech częściach i ta będzie opowieścią Złomka, który staje się w filmach nieprawdopodobnym bajarzem pozwalającym sobie na podkolorowywanie swoich przygód. Tym razem Złomek opowiadał będzie Zygzakowi McQueenowi o swych przygodach w Japonii i nieporozumieniu, które prowadzi go do wzięcia udziału w zawodach drifterów odbywających się w samym sercu centrum Tokio. Przez całe 6 minut trwania filmu dostajemy sporą dawkę stylu, humoru i poczucia respektu. Dodając do tego miks oczu Japońskich samochodów w stylu anime, świetnych gierek słownych z dziedziny matoryzacji a nawet walki przeciwko ninja – mówiąc żargonem – nieźle dostaniemy w tłoki.

Tokyo Mater, źródło: comingsoon.netTokyo Mater, źródło: comingsoon.net

Z niecierpliwością czekam na rok 2011 i pełnometrażową wersję Aut 2. I na polskie tłumaczenie. Cześć pierwsza była dubbingowana genialnie. Znając obydwie wersje językowe muszę przyznać, że wersja polska jest o wiele śmieszniejsza i bardziej błyskotliwa. Głosu Złomkowi użyczył w niej Witlod Pyrkosz.