Weekend w ciemnych barwach

Drugi weekend 2009 roku zapowiada się bardzo mrocznie w kinach. Wśród 4 nowości znajdziemy opowieść o wampirze, policjantach, detektywie i jedną historyczną.

Zbliżający się weekend będzie bardzo mroczny, jeśli przyjrzymy się zapowiadanympremierom filmowym. Po świętach polscy dystrybutorzy nie rozpieszczają widzów, oferując im historie o policjantach, detektywie i wampirach. Na osłodę proponują kostiumową superprodukcje o angielskiej księżnej. Zapraszamy do zapoznania się z weekendowym przeglądem premier.

Na początek przyjrzymy się bliżej hollywoodzkiej męskiej opowieści przedstawionej w filmie W cieniu chwały. Nie jest to film ani wybitny ani w ogóle wciągający. Ma jednak w sobie coś, co z chęcią widz zobaczy na ekranie: ciekawych bohaterów, w tych rolach zobaczymy Edwarda Nortona oraz Colina Farrella. Największą zaś wadą tego obrazu jest stosunkowo niedawna premiera Królów nocy. Oglądając tę produkcję widz będzie miał wrażenie, że znów ogląda tę samą fabułę, jednak z innymi aktorami i elementami.
W cieniu chwały to opowieść o życiu nowojorskich policjantów, których oglądamy przez pryzmat losów jednej z rodzin policyjnych. Ray Tierney (Edward Norton) to detektyw, który zostaje przydzielony do prowadzenia śledztwa na obszarze, który jest pod jurysdykcją jego brata, Francisa (Noah Emmerich). Na tym samym terenie działa również najbliższy przyjaciel Raya, jednak jego interesy nie są zbyt legalne. Podczas prowadzenia śledztwa wychodzi na jaw, iż jednym z podejrzanych jest Francis. Czy lojalność rodzinna wygra z praworządnością?
Bardzo ciężko zachęcać do kina na tę produkcję, bowiem z jednej strony mamy dosyć zwyczajną historię a z drugiej świetnych aktorów. Dlatego też polecam, aby każdy zastanowił się sam, czy warto obejrzeć film tylko ze względu na gwiazdy.

Niewątpliwie na największą popularność może liczyć Zmierzch autorstwa Catherine Hardwicke. Nietypowa opowieść o wampirach jest ekranizacją bestsellerowej książki Stephenie Meyer.
Film jest opowieścią niezwykłej miłości wampira Edwarda Cullena (Robert Pattinson) oraz Belly Swan (Kristen Stewart). Chłopak pochodzi z rodu, który stara się swoje nadludzkie umiejętności wykorzystywać do dobrych celów. Jego rodzina nie pija ludzkiej krwi i nie posiada kłów. Dziewczyna zaś to outsiderka, która w odróżnieniu od jej koleżanek nie podąża za modą. Poznają się w jednym z liceów w małym i sennym miasteczku Forks w stanie Waszyngton. Jak łatwo się domyślić ich miłość szybko rozkwita. Problem w tym, iż na drodze do szczęścia staje natura Edwarda (który musi walczyć z coraz silniejszą rządzą krwi) oraz troje wampirów, przeciwnicy rodu Cullenów pragnących uczynić z Belly swoją następną ofiarę.
Największą zaletą filmu jest klimat. Przedstawienie sennego miasteczka jest po prostu idealnie dopasowane do tego, co jest opisane w książce. Również muzyka jest bardzo dobrze dopasowana, bowiem właśnie te piosenki, które znalazły się na soundtracku określane były jako inspirujące dla pisarki. Wadą może być czasami zbytnie spowolnienia fabuły nużące dla oka.
Zastanawiając się czy wybrać się na tę produkcję należy zwrócić szczególną uwagę, iż nie jest to horror w typowym. sensie Osobiście uważam, iż reklamowanie tego filmu w ten sposób spowoduje więcej szkody niż pożytku. Obraz to zdecydowanie romans z kilkoma elementami akcji. Dlatego też ci, którzy obawiali się iść na ten horror spokojnie mogą się wybrać. Polecam szczególnie fanom książki – nie będziecie zawiedzeni.
Spirit- Duch miasta to chyba największy niewypał Franka Millera. Powiedzmy sobie szczerze, że po autorze Sin City spodziewalibyśmy się czegoś równie niezwykłego. Niestety widać wyraźnie, iż to obraz, w którym forma przerasta treść.
W Stanach Zjednoczonych zawiedli się zarówno widzowie jak i krytycy. Ci pierwsi, jeśli już poszli to wychodząc z kina namawiali wszystkich innych, aby nie ryzykować wypadu, ci drudzy zaś zrównali produkcję z ziemią, uważając ją za najgłupszy sposób na wydanie kilkudziesięciu milionów dolarów.
Opowieść o Dennym Coltcie (Gabriel Macht), który prowadzi śledztwo. Trop wiedzie go na błotniste nabrzeże gdzie spotyka najgroźniejszego przestępcę miasta Central City – Octopusa (Samuel L. Jackson). Toczący się pojedynek wykorzystuje wspólniczka przestępcy Silken Floss (Scarlett Johansson), która kradnie jeden z dwóch tajemniczych skarbów wyłowionych z dna morza. Po walce wszyscy myślą, iż detektyw nie żyje. Ten jednak cudem zostaje uratowany i wraca do miasta jako Spirit. Postanawia zmierzyć się z Octopusem.
Tak w skrócie można opisać fabułę tego filmu. Jak pewnie wszyscy się domyślają bazuje ona na jednym z kultowych komiksów autorstwa Willa Eisnera. Momentami produkcja na tyle zanudza, iż ma się ochotę wyjść z kina. Dodatkową wadą jest bardzo trudna w odbiorze sceneria, która sprawia, iż widz musi się bardzo natrudzić, aby odróżnić, co jest fikcją a co prawdą. Nie mówiąc już o bardzo słabo nakreślonych postaciach.
Film Spirit należy potraktować nieco z przymrużeniem oka jako swoistą zabawę konwencją i treścią. Nie warto nastawiać się na coś niezwykłego. Czy warto iść do kina? Ja polecałbym chyba mimo wszystko poczekać na premierę DVD. Wyjdzie taniej i w razie, czego można będzie w dowolnej chwili wyłączyć.

Ostatnią premierą weekendu jest kostiumowy melodramat pt. Księżna. Historia Georginy Cavendish (Keira Knightley) pochodzącej z domu Spencer (z tej właśnie rodziny pochodziła również Księżna Diana) i jej nieszczęśliwe życie u boku męża, samego księcia Devonshire (Ralph Fiennes). Ten po ślubie stracił zainteresowanie do młodej, pięknej i niezwykłej dziewczyny na rzecz innych, co raz to młodszych kochanek. Georgina zaś prowadzi ekstrawaganckie, pełne politycznych i miłosnych intryg życie. Jest to zarazem historia kobiety, która była kochana przez swoich poddanych a która chciała być wierna swoim namiętnością.
Jak łatwo się domyślić wszelakie nawiązania do późniejszej historii Księżnej Diany nie są przypadkowe. Z jednej strony zbliżone losy życia obu kobiet wprawia w zdziwienie i myśl, że wszystko może się powtórzyć. Z drugiej zaś strony powoduje, iż nie do końca wiemy ile z całej historii jest prawdą a ile fikcją.
Wydaje się również, iż Keira Knightley staje się aktorką od filmów kostiumowych, co niestety nie poszerza jej umiejętności aktorskich (mimo wszystko warto byłoby próbować ciągle czegoś innego a nie stale jeden styl). Nie można przy tym doczepić się do jej aktorstwa, które jest na bardzo wysokim poziomie. Również bardzo dobrze partneruje jej Ralph Fiennes jako zimny i nieco wyrachowany Książę. Zaletą oczywiście są kostiumy i dekoracje, które są bardzo realistyczne. Wadą zaś niech będzie czasami powolna fabuła oraz brak typowego stylu produkcji kostiumowych.

Kadr z filmu W cieniu chwały 2008Kadr z filmu W cieniu chwały 2008 Kadr z filmu Zmierzch 2008Kadr z filmu Zmierzch 2008 Kadr z filmu Księżna 2008Kadr z filmu Księżna 2008

Mimo wszystko odrywając się od wszystkich wampirów, zwierzątek i policjantów warto obejrzeć ten film. Jest na dobrym poziomie, przez co nie będziecie żałować wydanych na niego pieniędzy.


Michał
"Kto boi się zrobić błąd, ten nigdy nie będzie robić historii" Andr Malraux