Bardzo brutalny Spartakus

Producenci mówią o nowym serialu o Spartakusie. Szykuje się pełne przemocy widowisko tylko dla widzów dorosłych!

Według producentów – Roba Taperta oraz Stevena S. DeKnighta nowy serial stacji Starz, Spartacus jest bardzo mocnym, ostrym widowiskiem tylko dla widzów dorosłych.

Kadr z filmu 300 2006Kadr z filmu 300 2006

Producenci twierdzą, że widzą okazję, tworząc intensywny serial w klimacie powieści graficznych i pełen realnej przemocy. Pierwszy szkic scenariusza miał kategorię wiekową Od 21 lat z uwagi na sceny seksu oraz przemocy, które musiały być stonowane, ale tylko odrobinę, jak mówią producenci.

Jak przy 300, będzie dużo wizualnego piękna – mówi prowadzący serial DeKnight. Jest to wręcz oda do przemocy. Mamy ścinanie głów, ludzie są przecinani na pół. Nie chcemy wstydzić się przemocy czy seksualności. Piękno tworzenia dla płatnych stacji jest takie, że nie ma historii, której nie moglibyśmy opowiedzieć.

Nawet płatne stacje mają swoje ograniczenia i wydaje się, że wersja międzynarodowa będzie musiała być ocenzurowana.

Obraz jest robiony w 100% na zielonym ekranie i nigdy nie będzie kręcony w prawdziwych sceneriach. Twórcy chcą stworzyli stylistykę komiksową na miarę 300 czy Sin City. Ale także zgadzają się, że trzeba znaleźć świeżą równowagą pomiędzy realizmem a stylem.

Rob Tapert opisuje ten serial jako połączenie Gladiatora z Deadwood.

Upewnimy się, że proces stylizacji ma służyć opowieści, a nie na odwrót – dodał Tapert. Można wnioskować, że nie chcą popełnić błędu Franka Millera z filmem Spirit, gdzie mieliśmy z wyraźnym przerostem formy nad treścią.

- Spartacus będzie mieć najstraszniejsze postaci barbarzyńców, ale nie będzie wkraczać na teren historycznego fantasy poprzez dodanie potworów jak w 300 – dodał.

Inną inspiracją dla serialu ma być Rzym stacji HBO. Producenci kochają ten serial, lecz twierdzą, że ich produkcja będzie mieć więcej testosteronu.

- Jest w pierwszym sezonie walka z gladiatorami, który sprawiła, że spadłem z krzesła – powiedział DeKnight. – Mniej więcej takie walki będziemy oglądać w Spartacus.

Producenci mówiąc o fabule, twierdzą, że serial ogarnie te same wątki co kinowa wersja o Spartakusie z 1960 roku w reżyserii Stanleya Kubricka, lecz będzie parę dodatkowych postaci i wątków pobocznych.

“Jest dużo fascynujących rzeczy w Spartakusie, które nie znalazły się w filmie – mówi DeKnight.

Twórcy wciąż szukają aktora do głównej roli. Ma być to jeszcze nieodkryta nowa gwiazda kina akcji.