Niezwykły weekend

Przedostatni weekend stycznia do dla niektórych okres połowy ferii. Dlatego też dystrybutorzy przygotowali kilka propozycji dla młodszych widzów.

W przedostatnim weekendzie stycznia na ekrany Polskich kin wchodzi, aż 5 nowości. Dodatkowo w niektórych kinach będzie możliwość obejrzenia polskiego dokumentu pt. Gry wojenne. Zapraszamy do przeglądu nowości, który ma na celu pomóc wam w wyborze odpowiedniego filmu.

Zaczynamy przegląd od propozycji ze studia Walta Disneya. Reżyser Adam Shankman wpadł na ciekawy pomysł i tak powstały Opowieści na dobranoc . Wyobraźcie sobie, co by się stało gdyby nagle bajki opowiadane przez dzieci spełniły się w rzeczywistości? Skeeter Bronson (Adam Sandler) to pracownik hotelowy, który zostaje poproszony o opiekę nad siostrzeńcami. Wieczorem te domagają się opowieści na dobranoc. W jakiś niezwykły sposób wszelkie opowieści Skeetera spełniają się w rzeczywistości. Okazuje się jednak, iż władza nad nimi nie należy do mężczyzny, ale do dzieci i ich nieograniczonej wyobraźni.
Przyznam szczerze, iż kiedy po raz pierwszy przeczytałem o planach stworzenia tego filmu byłem dosyć sceptycznie nastawiony. Z drugiej strony dobrych opowieści familijnych jest co raz mniej. Nowy projekt Disneya próbuje, więc na nowo odbudować ten gatunek, trzeba przy tym powiedzieć, iż idzie mu całkiem świetnie. W roli głównej ujrzymy swoistego króla komedii – Adama Sandlera, który świetnie spisał się w swojej roli. Gra przychodzi mu z łatwością, gagi są zabawne, więc wszystko jest na swoim miejscu.
Pytanie czy czegoś brakuje tej produkcji pozostaje otwarte. Niektórym kinomanom może nie spodobać się zakończenie, inni mogą narzekać na banalną fabułę, czasami zadziwiające zwroty akcji. Ale pamiętajmy, że jest to kino familijne ze wszystkimi plusami i minusami znanymi dla tego gatunku. Nie jest to, więc produkcja wymagająca myślenia czy też jakiegoś trudnego humoru. Wydaje mi się, że zarówno młodszy jak i starszy widz będzie się bawił świetnie.

Drugą familijną propozycją przygotowaną przez dystrybutorów jest kontynuacja przeboju z 2006 roku. Sezon na misia 2 powiela, więc wszystko to, co można było obejrzeć w pierwszej produkcji znajdziemy i w drugiej. Oczywiście zmienia się jedynie fabuła, która co rzecz jasna musi ulec zmianie.
Fabuła drugiej części dotyczy słynnego pieska, który postanowił porzucić słodkie życie u ludzi na rzecz lasu. Niestety zostaje porwany przez swoją byłą właścicielkę. Na pomoc ruszają mu dwaj główni bohaterowie: miś Boguś oraz jelonek Eliot. Ten drugi podczas poszukiwań pieska przeżywa kawalerskie rozterki – zastanawia się czy poślubić swoją ukochaną Gizelę czy jednak pozostać na etapie wspólnego lubienia się.
Wszystkich fanów pierwszej części muszę nie, co zmartwić. Po pierwsze tym razem za główną postać postanowiono uznać jelonka. Miś jest osobą uzupełniającą przeżywającego przeróżne rozterki Eliota. To właściwie jedyna zmiana w porównaniu z częścią pierwszą. Nadal mamy podobne przesłanie, niezbyt trudny w odbiorze humor oraz prosta nieskomplikowana fabuła. Ale o to właśnie w tego typu produkcjach chodzi.
W porównaniu z pierwszą częścią Sezon na misia 2 wypada gorzej. Niestety, ale o ile dzieci nadal świetnie będą się bawić to dorosły może już lekko przysypiać.

O najnowszym filmie Edwarda Zwicka mówiono bardzo wiele. Od oskarżeń w sprawie przekłamania historię, bo wybielenie głównych bohaterów. Niekiedy zarzucano nawet antypolską wymowę. Opór jednak sam w sobie nie jest filmem antypolskim. Co więcej w ciągu całej fabuły można spotkać zaledwie jednego Polaka i to będącego pozytywnym bohaterem.
Cały obraz jest opowieścią o braciach Bielskich, którzy uciekają z okupowanych przez nazistów terenów do Białoruskich lasów. Tam organizują tajną osadę, w którym każdy żyd może się ukryć. Przy okazji dołączają do rosyjskich partyzantów i wspólnie przygotowują się do walki z wrogiem.
Ten film należy uznać za jedną z największych wojennych superprodukcji ostatnich lat. W rolach głównych zobaczymy między innymi: Daniela Craiga, Lieva Schreibera, Jamie Bella. Za scenariusz odpowiadał sam reżyser, który co przyznał w wywiadach postanowił cześć, co bardziej kontrowersyjnych kwestii nie umieścić w filmie. Największy pozytyw filmu to sprawnie zrealizowana akcja, która przez cały czas trzyma w napięciu. Czasami rażą nieco drętwe dialogi głównych bohaterów, ale nic na nie nie poradzimy. Za plus należy również uznać umiar, z jakim podchodzi się do całości fabuły. Nic specjalnie nie razi.
Na pytanie czy warto iść na ten film do kina odpowiem, że warto. Zupełnie inną kwestią jest to czy dobre jest pozwolenie na tworzenie całej historii tych ludzi od nowa. Po latach sam Bielski przyznał, że wszelkie wcześniejsze jego wspomnienia to była fikcja a on nigdy nie brał udziału w żadnych walkach z Niemcami. Dlatego też, jeśli uznajemy to jedynie za ciekawą fikcyjną fabule jest ok, jeśli zaś chcemy obejrzeć coś historycznego to Opór na pewno taką produkcją nie jest.

Obywatel Milk to najnowsza produkcja Gusa Van Santa. Opowiada ona, historię Harveya Milka (Sean Penn), pierwszego homoseksualisty, który zasiadł w radzie miejskiej San Francisko. W roku 1978 został zamordowany. Do dziś jest uznawany za jednego z najważniejszych męczenników amerykańskiego ruchu gejów i lesbijek.
Ta produkcja to nie tylko popis reżyserski, ale przede wszystkim genialna rola Seana Penna. Nie dziwie się, że dostał za nią nominację do Oscara, bo należała mu się. Co więcej uważam, iż nagroda mu się należy. Postać, którą wykreował aktor zapada w pamięć na długo. Należy również przyznać, iż kilka scen (między innymi homoseksualne pocałunki) dla aktora, który jest heteroseksualny mogą być trudne. Penn zaś zagrał je popisowo.
Sam film jest po prostu przepiękny i wzruszający. Co ciekawe niektórzy doszukują się w nim porównań Milka do postaci byłego Prezydenta USA – George’a W. Busha. Obaj na odmienne sposoby byli fanatykami politycznymi, którzy dla własnych ideałów potrafili wiele poświęcić. Dodatkowo można też tę produkcję odczytywać jako swoisty hołd dla wszystkich, którzy potrafią walczyć w obronie osób często pokrzywdzonych (pamiętajmy, iż w latach 70tych homoseksualiści byli uznawani za chorych).
Zachęcam do obejrzenia tego filmu zarówno zwolenników uznania pełnych praw dla gejów i lesbijek jak i przeciwników. Myślę, że po seansie niejeden jeszcze raz się zastanowi nad swoimi poglądami. Niektórych ostrzegam, że mogą razić sceny erotyczne z udziałem dwóch panów. Ale nie jest ich tak dużo.

W dniu dzisiejszym premierę w naszych kinach ma również Underworld 3: Bunt Lykanów. Jest to już kolejna odsłona filmu z cyklu Underworld. Tym razem przenosimy się do czasów wczesnego średniowiecza. Młody Lykan o imieniu Lucian (Michael Sheen) postanawia stanąć na czele wilkołaków, aby te powstały przeciwko okrutnemu Viktorowi (Bill Nighy), królowi wampirów, który uczynił z wilkołaków niewolników. W tle rozgrywa się romans pomiędzy Lucianem a córką Victora, Sonją (Rhona Mitra).
Za reżyserię kolejnej odsłony walki pomiędzy wampirami a wilkołakami zabrał się Patrick Tatopoulos, doświadczony scenograf, który w Hollywood jest powszechnie szanowany. Postanowił zrealizować film w ten sposób, aby był najmroczniejszy ze wszystkich poprzednich części. Trzeba przyznać, iż robią wrażenia efektowne sceny walki w mroku. Razi za to, że po chwili napięcia następuje spadek emocji niemal do zera. Mimo wszystko po filmie tego typu spodziewalibyśmy się czegoś więcej. Warto wspomnieć również, że jak na horror tego typu kreacje aktorskie zostały bardzo dobrze stworzone. Obaj główni bohaterowie zostali świetnie zagrani, co niestety nie zawsze się zdarza. Tutaj zaś mamy grę aktorską na najwyższym poziomie.
Produkcja ta nie jest genialna i nie jest lepsza od pierwszej części. Mimo wszystko jest filmem trzymającym dobry poziom, na którym raczej każdy sympatyk tego gatunku filmowego powinien dobrze się bawić.

I na koniec chciałbym wspomnieć o Grach wojennych Dariusza Jabłońskiego. Dokument ten wchodzi do niektórych kin i jest opowieścią o Płk. Ryszardzie Kuklińskim, który w latach 1971- 1981 przekazywał tajne informacje CIA. Przez te lata współpracy przekazał ogromnie ważne informacje Układu Warszawskiego. Do dzisiaj zaś Pułkownik jest bardzo kontrowersyjną postacią w Polsce. Był zdrajcą czy bohaterem? W tym obrazie nie poznacie odpowiedzi na to pytanie, bowiem chyba tylko historia będzie mogła ocenić zachowanie Kuklińskiego. Za to obejrzycie unikatowe zdjęcia o jego szpiegowskim życiu. Zachęcam do obejrzenia.

Kadr z filmu Opowieści na dobranoc 2008Kadr z filmu Opowieści na dobranoc 2008 Kadr z filmu Sezon na misia 2 2008Kadr z filmu Sezon na misia 2 2008 Kadr z filmu Opór 2008Kadr z filmu Opór 2008 Kadr z filmu Underworld 3: Bunt Lykanów 2009Kadr z filmu Underworld 3: Bunt Lykanów 2009


Michał
"Kto boi się zrobić błąd, ten nigdy nie będzie robić historii" Andr Malraux