Milioner kontra ksiądz

Ten weekend w Polskich kinach zapowiada się znakomicie. Wśród nowości mamy dwie oscarowe propozycje oraz opowieść o słynnym księdzu.

Ten weekend dla wszystkich kinomanów w Polsce będzie wyśmienity. Dzisiaj na naszych ekranach ujrzymy między innymi głównego lidera Amerykańskich Oscarów – Slumdog. Milioner z ulicy oraz nominowaną do Oscara Oszukaną. Do tego Polska produkcja Popiełuszko. Wolność jest w nas. Na koniec na dokładne mamy jedną animacje, komedie i thriller. Nic tylko spędzać czas w kinie.

Większość z Was zapewne zapyta, czym specjalnym wyróżnia się Slumdog. Milioner z ulicy ? Produkcja Danny'ego Boyla nie jest ani filmem wybitnym ani jakimś specjalnie nadzwyczajnym, aby tak go nagradzać. A jednak udało mu się zachwycić publiczność zarówno w europie jak i Ameryce. Jaki więc jest klucz do sukcesu? Wydaje się, że jest nim prosta i czasami bajkowa opowieść o chłopcu z biednej dzielnicy, który mimo wszystkich przeciwności losu pozostaje wierny swoim zasadom. Do końca również pozostaje wierny swojej miłości do dziewczyny, którą poznał w dzieciństwie.
Cały film to opowieść o Jamalu, chłopaku ze slumsów w Bombaju, który bierze udział w hinduskiej wersji Milionerów. Do finałowej stawki dzieli go jedno pytanie. Problem w tym, iż chłopca aresztuje policja nie wierząc, iż osoba bez wykształcenia odpowiedziała na wszystkie pytania uczciwie. I tak pod wpływem tortur Jamal postanawia opowiedzieć historię swojego życia. Każde pytanie, które mu zadano miało jakiś związek z jego przeżyciami – czasami dobre a czasami złe.
Dla wielu banalne wydaje się takie ułożenie pytań, że historia chłopaka układa się po kolei. Jednak jest to na pewno uproszczenie, które ma sprawić, że widzowie nie będą mieli mentliku w głowie. To jest jedyny minus, który można dostrzec w tej produkcji. Dla mnie Slumdog jest również idealnym przykładem takiego American dream, który każdemu niezależnie od rasy, wyznania czy wykształcenia się marzy.
Obraz, w którym główne rolę zagrali nieznani szerzej aktorzy jest również próbą połączenia dwóch największych światowych centrów filmowych – Hollywoodu i Bollywoodu. Może udało się to tak dobrze ze względu na to, iż film ten stworzył Brytyjczyk. Jednak dla tych, którzy nie lubią kina made in India, nie będzie to zbyt nachalne połączenie.
Gorąco zachęcam Was do obejrzenia tego filmu. Już dawno nie widziałem tak optymistycznego i momentami wzruszającego obrazu. Zasłużenie zdobył tyle nagród i chyba po prostu grzech byłoby go nie obejrzeć.

Z kolei przygotowania do drugiej nowości tego tygodnia trwały wiele lat. Popiełuszko. Wolność jest w nas niestety dla wielu kinomanów może okazać się obrazem mocno zawodzącym. Rafał Wieczyński chyba zbytnio pośpieszył się z wprowadzeniem obrazu do kin, bo niekiedy ma się momenty, że wszystko robiono na szybko.
Obraz jest historią życia i pracy księdza Jerzego Popiełuszki, jednego z najsłynniejszych kapelanów Solidarności. W filmie mamy okazję obejrzeć przełomowe momenty w jego życiu. Te, które wpłynęły na to, jakim człowiekiem był. Adam Woronowicz w roli księdza jest przekonujący i wydaje się, że to właśnie on ratuje całą produkcję. Dla młodszych widzów wygląd nie ma takiego znaczenia (bo mało kto wie jak on wyglądał) ale starsi zwracają uwagę, iż jest dosyć podobny do postaci którą odgrywa. To na pewno dodaje realizmu.
Za największą wadę należy uznać niedopracowanie niektórych elementów. Może nie są to główne elementy, ale, dla co bardziej uważnych widzów są bardzo rażące. Odklejająca się broda Radosława Pazury to tylko jeden z wielu przykładów, który sprawia, że ma się wrażenie oglądania amatorskiej produkcji. Niektórzy również zwracają uwagę na ślamazarne tempo akcji i skoki fabularne, które sprawiają, że ci, którzy nie pamiętają historii życia Popiełuszki nie będą wiedzieli, dlaczego jest on tak popularny wśród ludzi.
O kontrowersyjnym plakacie nie zamierzam nic pisać. Niemniej są momenty, iż twórcy oszukują widzów pokazując w zapowiedziach mocno sensacyjny film, który potem w kinach okazuje się być zupełnie inny. Przy okazji widać magię montażu, który może sprawić, że z horroru zrobi się bajka.
Myślę, że można spróbować wybrać się do kina na tą produkcję. Nie jest ona wybitnie zachwycająca, ale może niektórym się spodobać.

Clint Eastwood wielkim reżyserem jest. Ostatnimi laty robi coraz to lepsze filmy, czego przykładem jest właśnie debiutujący na naszych ekranach film pt. Oszukana . Jest to prawdziwa historia Christine Collins, której syn Walter ginie w 1928 roku. Policja mająca problemy z zaufaniem wśród społeczeństwa robi wszystko, aby odnaleźć chłopca. I tak po kilku tygodniach ogłasza, że odnaleziono go. Na dworcu przy obecności prasy policjanci przekazują chłopca. I tutaj właśnie następuje pierwszy zgrzyt, Christine twierdzi, iż to nie jest jej syn. Pod wpływem zapewnień, że takie wydarzenie na pewno go zmieniło postanawia na kilka dni przygarnąć chłopca i zobaczyć czy to czasem nie Walter. Jednak te kilka dni sprawia, że upewnia się, co do tego, że została oszukana przez policje. Postanawia zawalczyć o odnalezienie swojej pociechy.
Wydaje się, że tym razem mamy do czynienia z mocno obywatelskim filmem, w którym głównym zarzutem jest wielka władza policji w latach 30tych. O ile można jeszcze zrozumieć ze zwlekaniem przyjęcia zgłoszenia zaginięcia chłopca to jednak bezprawne umieszczanie ludzi w szpitalu psychiatrycznym jest już rażącym naruszeniem porządku publicznego. Na dokładkę mamy pastora walczącego z bezdusznością i aferami wśród policjantów.
Osobiście nie dziwie się, iż Angelina Jolie była nominowana do Oscara za swoją rolę w tej produkcji. Jako zdesperowana matka jest po prostu idealna. Przyznam, że nigdy nie byłem fanem jej talentu, ale po tym obrazie na pewno z chęcią obejrzę kolejną produkcje z jej udziałem. Niektóre sceny, w których uczestniczy na długo zostaną zapamiętane. Dla mnie genialnie zagrał niedostrzeżony Jeffrey Donovan, który wciela się w postać kapitana J.J. Jonesa. Jako osoba, która jest pewna swoich racji i która potrafi naginać prawo do swoich własnych celów jest idealna. Czasami ma się wrażenie, że to właśnie on jest odpowiedzialny za całe zło.
Oszukana jest idealnym filmem dla tych, którzy szukają czegoś więcej niż prosta historia. Dodatkowo porusza bardzo trudną sprawę zaginięcia dzieci. Gorąco zachęcam do jej obejrzenia.

Kolejną nowością jest Różowa Pantera 2. Inspektor Clouseau (Martin) tym razem łączy swoje siły z równie nieudolnymi jak on przedstawicielami prawa aby zatrzymać szerzącą się falę zbrodni. Ich celem jest zatrzymanie międzynarodowej siatki złodziei kradnących historyczne artefakty.
Ponownie spotykamy się, więc z nietypowym i szalonym policjantem. Ponownie w rolach głównych wystąpili Steve Martin i Jean Reno. I tak dużo byłoby mówić, co jeszcze jest ponownie. Twórcy poszli na łatwiznę postanawiając zaprezentować nam film będący dużą kopią tego, co już można było oglądać w pierwszej części. Jedynie zmienili fabułę. Ale seria gagów i śmiesznych momentów wydaje się być niebezpiecznie zbliżona.
Rezyserem sequela został doświadczony Herald Zwart, który dotychczas nakręcił takie filmy jak: O czym marzą faceci czy Hamilton. Jest twórcą bardzo przeciętnym, co niestety widać w filmie. Gdyby nie gwiazdy, które w nim występują raczej nie zwrócilibyśmy na niego uwagę.
Fani i sympatycy części pierwszej mogą jednak spokojnie wybrać się na ten obraz. Nie zawiodą się specjalnie, bowiem cześć druga trzyma poziom części pierwszej.

Wyspa dinozaura 2 to produkcja typowo dla dzieci. Niemiecka produkcja w reżyserii, Reinharda Kloossa i Holger Tappe, co prawda nie dorasta do pięt animacją rodem z Hollywood to jednak jako obraz dla dzieci wydaje się być jak najbardziej ciekawy. Jest to opowieść o mieszkańcach wyspy Tikiwu na której pojawia się nowy mieszkaniec. Nowym mieszkańcem okazuje się być malutka panda o imieniu Babu. Sympatyczny dinozuarek czuje się jednak zazdrosny o Babu, bo widzi zainteresowanie nim swoich przyjaciół. Tak na swojej drodze spotyka tajemniczego biznesmena, który roztacza przed nim wizję interesu zbudowania na wyspie ogromnego parku rozrywki. Co wyniknie z tej historii należy zobaczyć w kinie.
Jeśli byliście wraz ze swoimi pociechami na części pierwszej lub, jeśli sami ją oglądaliście to ta część powinna być dla was obowiązkowa. Twórcy tym razem przyłożyli się do tematu i dużo lepiej zbudowali fabułę, która już nie razi banalnością. Jest to, więc idealna propozycja na poranne wyjście do kina z dziećmi. Ale przy tym zaznaczam, iż warto iść z taką osobą, która ma poniżej 12 lat życia, najlepiej z przedszkolakiem. Bo to właśnie dla dzieci w wieku przedszkolnym skierowana jest ta produkcja.

I na koniec Brytyjska odpowiedź na mroczne kino. Eden Lake jest bardzo ciekawym projektem Jamesa Watkinsa, który do filmu napisał również scenariusz. Młoda para, Steve (Michael Fassbender) i Jenny (Kelly Reilly) wybiera się na krótki odpoczynek za miasto. Ich urlop psuje banda młodych ludzi, którzy swoim głośnym i wulgarnym zachowaniem przeszkadza w rozkoszowaniu się naturą. Pod wpływem kłótni pomiędzy parą a wyrostkami dochodzi do wydarzeń, które odmieni wszystkie strony.
Jeśli wydaje się wam, że to, co się dzieje w polskich szkołach jest prawdziwym koszmarem musicie zobaczyć jak mogą się zachowywać nastolatkowi w Wlk. Brytanii. Niejednokrotnie reżyser filmu powtarzał, że jest to jego apel dotyczący bezkarności wielu młodych ludzi, którzy potrafią z zimną krwią napadać na starszych. Receptą zdaje się być pominięcie tzw. bezstresowego wychowania na rzecz ostrzejszych metod wychowawczych.
To, co poraża w tym filmie to fakt, iż zło jest banalne. Nie wpływa na nie żadne wyjątkowo złe wydarzenie, ale po prostu jest z nudów, braków perspektyw. Zachowanie młodzieży poraża, że czujemy swoją niemoc. Co niektórzy zastanowią się jeszcze czy gdyby sami znaleźli się w podobnym przypadku mieliby odwagę zwrócić uwagę młodzieży.
Wydaje się, że jest to bardzo dobry film dla rodziców (tych, którzy mają dzieci jak i tych, którzy je dopiero planują). Obejrzyjcie go tylko po to, aby nie wasze pociechy tak się nie zachowywały.

Kadr z filmu Slumdog. Milioner z ulicy 2008Kadr z filmu Slumdog. Milioner z ulicy 2008 Kadr z filmu Popiełuszko. Wolność jest w nas 2008Kadr z filmu Popiełuszko. Wolność jest w nas 2008 Kadr z filmu Oszukana 2008Kadr z filmu Oszukana 2008 Kadr z filmu Różowa Pantera 2 2009Kadr z filmu Różowa Pantera 2 2009 Kadr z filmu Wyspa dinozaura 2 2008Kadr z filmu Wyspa dinozaura 2 2008 Kadr z filmu Eden Lake 2008Kadr z filmu Eden Lake 2008


Michał
"Kto boi się zrobić błąd, ten nigdy nie będzie robić historii" Andr Malraux