Funny People Oscarowe?

Funny People

Judd Apatow, jedni go kochają za świetnie komedie, inni nienawidzą za te same filmy. Twórca takich filmów jako scenarzysta, reżyser lub producent jak Wpadka, Polowanie na Druhny, 40 letni prawiczek, Supersamiec, Boski Chillout czy ostatnio Chłopaki też płaczą. Film Funny People jest jego kolejnym obrazem, który również reżyseruje.

sobiście nie jestem fanem jego twórczości i na początku kompletnie nie interesowałem się jego kolejnym obrazem. Teraz, gdy więcej o nim czytam, projekt robi się coraz bardziej interesujący.

Ale czemu miałby to być film Oscarowy?

Pierwsze recenzje obrazu podkreślają, że jest "genialny". Podkreślają świetną rolę Adama Sandlera w stylu jego ambitnych filmów, nie komedii, a ci co znają jego twórczość, wiedzą, że aktor stać na dobrą kreację. Mówi się, że jest to rola na poziomie nominacji do Oscara. Ponadto dużo zasług przypisuje się scenariuszowi i podkreśla rozwój Apatowa w tym temacie. Porównuje ten skrypt do pracy wielkiego Jamesa L. Brooksa, którego komedie w latach 90. często zbierały nominacje do Oscara.

Nie zapominajmy, że zdjęcia robi nasz bardzo utalentowany rodak, Janusz Kamiński i już w samym zwiastunie widać jego rękę. Osobiście bardzo mi się podoba, bo po wieloletniej pracy ze Spielbergiem poszedł w pewną "manierę" trzymając się utartego schematu robienie zdjęć w jego filmach. Nie mówię, że to źle, bo jego praca wciąż była niesamowita, lecz widać tutaj pewną zmianą, która mnie osobiście pozytywnie zaskoczyła.

No nic, trzeba czekać na premierę latem i samemu ocenić, czy pierwsze recenzje i to, co o filmie się mówi to prawda i naprawdę będziemy mieć na Oscarach ciekawą ambitną komedię, czy to tylko część marketingu, który ma zachęcić do oglądania filmu w kinach.

A jak Wy sądzicie? Czy Adam Sandler zasłuży na nominację?