Znany powód nieobecności w Star Treku

Planowana scenka z filmu Star Trek (2009)

Najnowsze dzieło J.J. Abramsa pt. Star Trek, robi ogromną furorę na świecie a my tymczasem dowiedzieliśmy się, dlaczego William Shatner nie zdecydował się wystąpić w tej produkcji. Od początku było wiadomo, iż Abrams chciał, aby aktor, który kiedyś wcielał się w Jamesa T. Kirka zagrał w tej produkcji. Ten jednak zdecydował się nie wystąpić ze względu na epizodyczność swojej postaci.

Niedawno J.J. Abrams tak powiedział:

Faktycznie istniała napisana scena, w której on występował. Był to coś w rodzaju, flashbacka (wspomnienia). Ale prawdą jest, iż nie czujemy się abyśmy zrobili coś złego. Im większą role byśmy mu dali tym bardziej zagmatwana byłaby cała fabuła.

Co więcej w swoich dalszych wypowiedziach zasugerował, iż istnieje szansa aby William Shatner pojawił się w ewentualnym sequelu. Z tym, że z obecnych informacji wynika, że podtrzymuje on swoje zdanie i nie zamierza występować w żadnej z tych produkcji.

Kilka dni temu jedna z gazet rozmawiała ze scenarzystami filmu – Alexem Kurtzmanem i Robertem Orci. Zdradzili oni, iż faktycznie przy tworzeniu całego scenariusza obecnego Star Treka zostawili sobie furtkę na powrót tej postaci.

UWAGA MOŻLIWE SPOJLERY !!

Kadr z filmu Star TrekKadr z filmu Star Trek

Najwyraźniej furtka istnieje w momencie, w którym młody Spock rozmawia ze Spockiem z przyszłości. To właśnie wtedy Spock z przyszłości informuje młodego Spocka, iż prawdziwym powodem, dla którego nie chciał, aby ten [młody Spock] wiedział o jego istnieniu z tego względu, iż zaprzyjaźnienie się młodego Spocka i młodego Kirka jest kluczem do ich wspólnej przyszłości.

I właśnie w tym momencie miała pojawić się krótka scenka z udziałem Williama Shatnera. Spock z przyszłości miał pokazać młodemu Spockowi nagraną holograficzną wiadomość od Kirka (z przyszłości). W nagraniu miał on poprosić Spocka, aby udał się na planetę Romulus i tam zapobiec jej zniszczeniu.

Źrodło: www.moviehole.com


Michał
"Kto boi się zrobić błąd, ten nigdy nie będzie robić historii" Andr Malraux