Singer powróci do X-Menów?

Bryan Singer

Większość fanów było lekko mówiąc rozczarowanych, gdy wyszło na jaw, że Bryan Singer, twórca filmowego uniwersum X-Menów, nie wyreżyseruje trzeciej części, czego efektem było zatrudnienie Bretta Ratnera. Nieoficjalnie mówiło się, że to wina producenta studio Fox, Toma Rothmana, który lubi wpływać i kierować reżyserami. Singer się nie dawał, wyszły świetne filmy. Miał kontrakt na dwa od razu podpisany, Rothman nic nie mógł zrobić, zaatakował w trzeciej części, nie przedłużając z Singerem umowy, czego efektem było rozczarowanie.

Teraz reżyser wypowiedział, że bardzo chciałby wrócić do świata X-Menów. Dla niego było to 6 wspaniałych lat i zawsze pozostanie tego częścią.

Jest teoretyczna szansa, że mógłby wyreżyserować jeden ze spinoffów – o Magneto. Tylko wyraził obawy, że na razie musi odpocząć od klimatów związanych z nazistami i II wojną światową. Jak pamiętamy z pierwszej części filmu, Magneto spędzał swój czas w obozie koncentracyjnym.

Na razie do filmu o Magneto w pogłoskach jest przypisany David Goyer. Ale czy powrót Singer przy takim filmie nie byłby idealny? Co o tym sądzicie? Czy Bryan Singer nadawałby znowu filmom o X-Menach tego niesamowitego klimatu?