Kandydat na reżysera Predators

Predator

Michael J. Bassett, młody reżyser, o którym w tym roku jest bardzo głośno za sprawą filmu fantasy, Solomon Kane. Wszelkie dostępne recenzje chwalą obraz, jako powrót do dojrzałego krwawego fantasy po okresie bardziej "baśniowych i dziecinnych" filmów. Obraz jest na podstawie książki Roberta E. Howarda, twórcy postaci Conana.

Ostatnio na blogu reżyser wyjawił, że prowadzi rozmowy w sprawie stworzenia filmu science fiction o kosmitach. Niektórzy sugerują, że może chodzić o film Predators

Na razie możemy go traktować jako jednego z kandydatów, lecz patrząc na jego umiejętności, jeśli wierzyć recenzjom tamtego obrazu, chyba bardzo by się nadawał do tego epickiego filmu sci-fi.

Sam Bassett wyjawia, że przez film Obcy został reżyserem i opowiadał również o swoim wymarzonym projekcie, którym byłby nowy film z tej serii. Mówił, że chciałby pokazać świat obcych, ich życie – na pewno całą sytuację wplótł by ciekawą fabułę, jako że sam jest scenarzystą swoich filmów. Patrząc tak obiektywnie, byłby to ciekawy projekt, w którym nie wystąpiłby żaden człowiek.

Co o tym sądzicie? Czy byłby dobrym kandydatem na reżysera Predators? A może dostanie szansę przy prequelu Obcego?