Padł ostatni klaps w Łodzi

W piątek zakończyły się zdjęcia do amerykańskiego thrillera „House” w Łodzi. Za kamerą stanął Robby Henson, który niedawno zakończył zdjęcia również w Łodzi do swojego innego filmu – „Thr3e”.

Niepodważalną gwiazdą projektu jest Michael Madsen, znany m.in. z ?Sin City?. Obok niego wystąpią: Lew Temple i Bill Moseley („Bękarty diabła?), Leslie Easterbrook (?Akademia Policyjna?), Reynaldo Rosales, a z polskich aktorów zobaczymy m.in. Pawła Deląga i Weronikę Rosati.

!http://gfx1.fdb.pl/apq6ds(Reżyser z polskimi aktorami na planie House /PAP )!

Joe Goodman (producent filmu) uważa, że Łódź znakomicie odwzorowuje amerykańskie miasto, a z polską ekipą znakomicie się współpracuje. Zapowiedział także kręcenie kolejnych filmów w tym mieście.

Bohaterami filmu będzie małżeństwo, które jest prześladowane przez psychopatycznego mordercę, który zwabia ich do domu i za zadanie wyznacza im wyjście stamtąd żywym.

Zdjęcia, które trwały ponad miesiąc i odbywały się w zabytkowym, drewnianym domu, pofabrycznej hali dawnych zakładów włókienniczych i obrzeżach miasta. nakręcił Marcin Koszałka (?Pręgi?). Scenografią zajął się Wojciech Żogała („Edi?). Premiera filmu zapowiadana jest na przyszły rok. Szacuje się, że amerykańscy twórcy wydali w naszym kraju ok. 4 mln złotych.

Film „House” jest dowodem na to, że Łodzią interesuje się coraz więcej filmowców świata. Zadowolenia nie kryje także prezydent łodzi mówiąc: „Cieszę się, że zainteresowanie filmowców naszym miastem stale wzrasta”. W Łodzi nakręcił zdjęcia już David Lynch do swojego nowego obrazu ?Inland Empire? z Jeremy Ironsem w roli głównej.

PAP/własne.


m.
widoczny tu i tam. hasam.