Stwór —
Tylko dla osób lubiących eksperymentalne produkcje Netflixa, które raz są lepsze, raz gorsze. W tym przypadku jest to coś pomiędzy.
przeczytaj recenzję
Doona! —
Serial jest mocno specyficzny i nie dla każdego, ale warto dać mu szansę, poświęcając czas na pierwszy odcinek. A nuż się spodoba. Kto wie.
przeczytaj recenzję
Masz ci los! —
Nieudana próba stworzenia czarnej komedii o polskiej rodzinie i społeczeństwie. Pomimo dobrego pomysłu i kilku zabawnych scen film nie bawi ani nie wzrusza widza. Nudno i przeciętnie. Nie polecam.
przeczytaj recenzję
Nie ocali cię nikt —
Osobiście nie traciłbym na niego czasu, dlatego nie polecę go wszystkim, a jedynie wąskiej grupie osób lubiących eksperymentalne horrory klasy B.
przeczytaj recenzję
Balerina —
Jeżeli lubisz połączenie tańczących LED-ów, próby rozwiązania zagadki tajemniczej śmierci i dziwnego kolesia co kolekcjonuje nagrania z BDSM, to uprzejmie zapraszam do obejrzenia tego filmu.
przeczytaj recenzję
Gad —
Film jest inteligentny i wciągający, pełen intryg, kłamstw i zwrotów akcji, a jego zakończenie pozostawia wiele do myślenia. Polecam obejrzeć!
przeczytaj recenzję
Wróg —
To dość nietypowy thriller sci-fi, który opowiada o małżeństwie, które musi podjąć trudną decyzję, gdy tajemniczy nieznajomy proponuje im udział w eksperymencie, który ma zmienić ich życie.
przeczytaj recenzję
Nieobca planeta —
Jest także satyrą ludzkiej kultury i społeczeństwa, pokazując nasze zalety i wady. To serial lekki, przyjemny i wzruszający, a zarazem błyskotliwy, oryginalny i kreatywny.
przeczytaj recenzję
Bandycka pieśń —
Bandycka pieśń zasługuje na uwagę za historię i pochwałę za jeszcze lepsze wykonanie. To serial, który pokazuje historię Korei z perspektywy ludzi, którzy walczyli o swoją wolność i miłość.
przeczytaj recenzję
Harlan Coben: Schronienie —
Serial atrakcyjny, ale dla młodszej widowni, która może utożsamić się z bohaterami i ich problemami. Nie jest więc produkcją uniwersalną, dlatego nie trafi do szerokiego grona odbiorców.
przeczytaj recenzję