Celebrytka —
Serial porusza ważne tematy, ma znakomitą obsadę, a poza tym świetnie się go ogląda. Dobra pozycja na najbliższe wieczory.
przeczytaj recenzję
Delete —
Szczerze? Wykorzystaj swój czas na coś lepszego, chyba że jesteś fanem „Black Mirror”. Ale nawet wtedy będziesz miał wrażenie, że oglądasz marną kopię z niewykorzystanym potencjałem.
przeczytaj recenzję
Wyspa Czaszki —
Serial dla nikogo. Jest słabym następcą filmów o Godzilli i Kongu, a także nudną i irytującą opowieścią o tytułowej wyspie i jej tajemnicach. Rozczaruje zarówno fanów uniwersum, jak i nowych widzów.
przeczytaj recenzję
Synchronic —
Jeżeli interesuje Was niepozbawione wad kino sci-fi, to warto dać tej pozycji szansę, choćby ze względu na oryginalny i ciekawy pomysł. Niewykorzystany potencjał to inna bajka.
przeczytaj recenzję
Sortownia —
Nie boi się zadawać trudnych pytań i pokazywać trudnych sytuacji. Zmusza do myślenia i refleksji. Pokazuje, że nasze wybory nie zawsze są właściwe. To serial, który zdecydowanie warto obejrzeć.
przeczytaj recenzję
Star Trek: Nieznane nowe światy —
Zachęcam do obejrzenia i tym samym odkrycia nieznanych światów oraz cywilizacji wraz z załogą najbardziej legendarnego statku w historii Star Treka.
przeczytaj recenzję
Pierwsza piątka —
Serial jest raczej dla tych, którzy chcą poznać bliżej pięć niezwykłych kobiet, zmieniających oblicze fińskiej polityki i inspirujących innych do walki o równość płci i demokrację.
przeczytaj recenzję
Burden of Proof —
Pełen zwrotów akcji i niespodzianek, trzymający widza w napięciu do samego końca. To także poniekąd świadectwo siły i determinacji Stephena Pandosa, ale i jego wielkiej słabości.
przeczytaj recenzję