Snowboardzista, którego karierę przerwała kontuzja, poznaje zdeterminowaną pianistkę, która inspiruje go do realizacji olimpijskich marzeń.
Interesuję się szeroko pojętą sztuką. Pasjonuje mnie muzyka – sam gram na gitarze – grafika komputerowa, animacja, film, literatura, oraz wszelkie sztuki plastyczne. Ponadto piszę dla wielu serwisów internetowych głównie zajmujących się kulturą oraz – wspomnianą przed chwilą – sztuką. Recenzje, które piszę – i nie tylko – są bliskie mojemu sercu wówczas, kiedy mam oceniać film animowany. To właśnie ten gatunek filmowy towarzyszył mi od najwcześniejszych lat mojego życia, przez filmy takie, jak „Gdzie jest Nemo”, czy „Potwory i spółka” zainteresowałem się głębiej samą kinematografia oraz grafiką komputerową, która coraz bardziej uzależnia od siebie współczesne kino. Chciałbym stworzyć przede wszystkim własny film animowany, więc zapraszam chętnych do pomocy! To właśnie animacja zapoznała mnie z komiksem, ona sprawiła, że skłoniłem się sięgnąć po swój pierwszy zeszyt komiksowy. A następnie sięgnąłem po książkę i w ten sposób zadomowiłem się w literaturze.

Kiedy słyszy się "marzenia" w tytule filmu, wówczas człowiek ma od razu wrażenie, że będzie to prawdziwa piguła skrajnych emocji - radości i smutku, uśmiechu i łez. 6

Kiedy słyszy się "marzenia" w tytule filmu, wówczas człowiek ma od razu wrażenie, że będzie to prawdziwa piguła skrajnych emocji - radości i smutku, uśmiechu i łez. Jak jest w przypadku Wygrać marzenia? Czy uda się tutaj roześmiać i zapłakać?

Na każdej drodze są podobne scenariusze. Początki są bardzo często piękne. Główny bohater jest snowboardzistą. Jest bardzo zawzięty w swojej dyscyplinie. Jednak jak to w sporcie bywa, pojawia się kontuzja, a to z kolei prowadzi do chwilowego załamania. W pewnym momencie pojawia się pianistka, która ma również swoje marzenia i pokazuje, jak należy je spełniać, aby dojść do celu. To staje się inspiracją dla głównego bohatera - dzięki temu znajduje siłę, aby się podnieść.

Można by było rzec, że jest to typowe kino, które realizuje schemat marzenia i podążania do pewnego celu. Początkowo jest duża determinacja. Bohater nie widzi niczego innego poza swoją deską. Później jednak dochodzi do kontuzji. W pierwszych chwilach młody chłopak widzi wszystko negatywnie i chwilowo się wręcz poddaje. Jednak w końcu na scenie musi pojawić się ona - miłość. Ponownie rozpala ogień w sercu i każe brać die w garść, aby spełnić marzenia. Pomimo tego, że to bardzo typowy obraz i schemat jego budowania - zawsze jednak miło się to ogląda i mało, kto tego nie lubi.

Budująca siła miłości - o tym jest przede wszystkim film. Na samym początku pojawia się miłość do swojej pasji. Jednak później widz, spotyka się z zauroczeniem głównego bohatera. Dzięki tej miłości jest w stanie odnaleźć motywację, szansę dla siebie i w końcu wziąć się w garść.

Film skupia się również na tym, aby zaakcentować, jak to jest, kiedy nagle się spada ze szczytu. Maks miał dużo pychy w sobie przez to, że do pewnego momentu był po prostu dobry w tym, co robił. Jednak los chciał, że pojawiała się kontuzja. Wtedy traci dosłownie wszystko - kontrakty, partnerkę i cały luksus, w którym pławił się do tej pory. Trzeba znać swoją cenę, jednak film pokazuje również, że należy być przede wszystkim pokornym, bo nagle w jednym momencie może się wszystko skończyć.

Czy warto siadać do filmu? Na pewno nie można tego nikomu odradzać, bo to pozycja, która ciekawie wypełni czas. Nie jest to może obraz aspirujący do największych tytułów, ale jest bardzo przyjemny. To rozrywka dla wszystkich. Uda się tutaj pośmiać i zamilknąć w płaczu.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
Komentarze do filmu 0
Skomentuj jako pierwszy.
Więcej informacji

Ogólne

Czy wiesz, że?

  • Ciekawostki
  • Wpadki
  • Pressbooki
  • Powiązane
  • Ścieżka dzwiękowa

Fabuła

Multimedia

Pozostałe

Proszę czekać…