Czwarta część przygód Harry’ego Pottera. Tym razem w Szkole Magii i Czarodziejstwa Hogwart rozegra się Turniej Trójmagiczny, na który przybędą przedstawiciele szkół Beauxbatons we Francji i Durmstrangu w Bułgarii. Zgodnie z prastarymi regułami w turnieju uczestniczyć ma trzech uczniów – reprezentantów każdej ze szkół, wybranych przez Czarę Ognia. Kiedy Czara wyrzuca nazwiska czterech uczestników, rozpoczyna się seria dziwnych i trudnych do wyjaśnienia wydarzeń.
widoczny tu i tam. hasam.

Najlepszy film poświęcony małemu czarodziejowi z Hogwartu. Newell wywiązał się na piątkę. 7

Po obejrzeniu najnowszej części „Harry’ego Pottera” mogę śmiało stwierdzić: „HP rośnie w siłę”. Z części na część ekranizacje stają się coraz lepsze technicznie, ale treść nadal „omyka”.

Harry Potter i Czara Ognia (2005) - Emma Watson (II)

Zekranizowania czwartego tomu przygód o młodym czarodzieju podjął się Mike Newell (Uśmiech Mony Lizy, Cztery wesela i pogrzeb). Krytycy spodziewali się po nim dużo, w końcu podjął się reżyserii filmu na podstawie największego bestselleru ostatnich lat i po części te oczekiwania spełnił. Film jest świetny od strony technicznej. Doskonałe zdjęcia połączone z równie dobrymi animacjami komputerowymi. Z dobrej strony pokazała się także Andrew Ackland-Snow, która w czasie pracy nad filmem podjęła się scenografii. Dzięki niej teraz podczas lektury „Czary Ognia” niejeden będzie mógł sobie wizualizować różne elementy; w szczególności należą jej się pochwały za sceny w czasie Mistrzostw Świata w Quidditcha, a także sceny Turnieju Trójmagicznego.

Jednak film, niestety, ma też i kilka bardzo poważnych wad. Pierwszą i najważniejszą są niedokończone historie. Kilka wątków było przerywanych, gdy jeszcze nie zostały dokończone, a jeżeli ktoś nie czytał książki, to po prostu się nie domyśli, co tam się dalej stało, tak się szanuje widza?

Harry Potter i Czara Ognia (2005) - David Tennant (I)

Polska wersja filmowa udowadnia po raz „enty”, że do filmów nie umiemy robić dubbingów. Jonasz Tołopiło i reszta ekipy, która podkładała głos młodych bohaterów, nie wywiązała się z zadania. Głos Harry’ego w ogóle nie pasował do jego sylwetki, a nawet wieku, nie wspominając już o reszcie… Starsze pokolenie też niczym się nie popisało, ale ich głos jeszcze „ujdzie”. Newell nie boi się pokazać okrucieństwa. Pokazuje je w sposób bardzo bezpośredni. Zdecydowanie nie jest już to kino familijne, że możemy się wybrać nawet z najmłodszymi pociechami do kina. Z ekranu w niektórych momentach wieje grozą, przerażające postacie zdecydowanie nie są dla 9–10 latków.

Aktorstwo stoi na średnim poziomie. Starsze pokolenie tę średnią zdecydowanie zawyża swoją znakomitą grą, a młodsze obniża…Wśród młodszego pokolenia wyróżnia się na pewno odtwórca roli niezdarnego Rona, Rupert Grint. Największą wadą Radcliffe’a, Watson i Eltona jest mimika, w wielu akcjach w ogóle niepotrzebna, sztuczna i drewniana, nie biją z niej uczucia. Kolejna część z rzędu, w której dominuje odtwórca nauczyciela eliksirów, Severusa Snape’a, Alan Rickman. Jego kamienna twarz i spokój idealnie odwzorują nasze wyobrażenia tego tajemniczego osobnika. Na wysokim poziomie zagrali także aktorzy drugoplanowi – Ralph Fiennes i Stanislav Ianevski.

Harry Potter i Czara Ognia (2005) - Robert Pattinson

Film na pewno mogę polecić, gdyż mimo ponad dwuipółgodzinnego seansu nie będziemy się nudzić, gdyż naprawdę wciąga, szybkie i efektowne zdjęcia przeniosą nas w świat J.K. Rowling i jej magicznego świata. Polecam!

6 z 9 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
Komentarze do filmu 20
pajki_filmaniak 8

4-rka lepsza od 3 pierwszych

@pajki_filmaniak Harrym Portierem ;) generalnie rządzi zasada, że im bliżej końca tym jest lepszy, bo końcówka naprawdę dobra! No i ta ulga po wszystkim :P                                         

simonperch 7

Zdecydowanie więcej treści dla dorosłych.

karojuu 5

Niedojrzały, nielogiczny; Dumbledore zachowuje się jak dzieciak. Ogromny minus za rozwleczone wątki romantyczne i pominięcie przez to istotnych. Świetny Fiennes

Ikcolbaz karojuu 7

@karojuu Zgodzę się w większości, ale Dumbledore w wersji Gambona naprawdę ciekawy, chociaż oczywoscie książkowy lepszy. Film bardzo podciąga kilku aktorów, a najbardziej niszczy… scenariusz, reżyserka i montaż. Czasami widać że aktor zagrał naprawdę dobrze ale ogranicza go cała otoczka. Dużo rzeczy jest na szybko albo na skróty a postaci maja minimum pola.

szczotmaster 9

Chyba najlepsza część. – Ten film jest super , najlepsza część. 9/10

Jose0 10

Jedna z najgorszych części – Co prawda, ten film był boski, ale z WA, ZF i KP nawet nie może się równać. Jest lepszy od KF i KT, ale to za mało.

Ikcolbaz Jose0 7

@Jose0 To czemu ocena na 10? :)

Więcej informacji

Proszę czekać…