Pieski świat 1962

Mondo cane

Mondo Cane można by tłumaczyć jako "Pieskie Życie". Z tym związkiem frazeologicznym kojarzy się zazwyczaj szarówa, pustka w portfelu i nieprzejednany wykidajło w gospodzie. Taki był słodko-gorzki film Charliego Chaplina pod tym właśnie tytułem. Trudno o większe nieporozumienie. Mondo Cane opowiada o życiu skundlonym,… zobacz więcej

Reżyseria
,
Scenariusz
,
Aktorzy
,

Obsada Zobacz pełną obsadę

Stefano Sibaldi
jako Narrator
Rossano Brazzi
jako On sam

Fabuła

Mondo Cane można by tłumaczyć jako "Pieskie Życie". Z tym związkiem frazeologicznym kojarzy się zazwyczaj szarówa, pustka w portfelu i nieprzejednany wykidajło w gospodzie. Taki był słodko-gorzki film Charliego Chaplina pod tym właśnie tytułem. Trudno o większe nieporozumienie. Mondo Cane opowiada o życiu skundlonym, atawistycznym, sprowadzonym to najniższych instynktów – chuci, głodu i chęci przeżycia. Nakręcony w 1962 roku film, wprowadzony na ekrany jako dokument etnograficzny, to w istocie najczystsze kino eksploatacji. Wątpliwości cenzury budziły przede wszystkim sceny bezwzględnego uboju dziesiątek zwierząt, które w spazmach dogorywają na ekranie, oraz zarejestrowana w trakcie encierro – gonitwy byków i ludzi w Pampelunie – śmierć człowieka. Ironii całemu przedsięwzięciu dodaje jaskrawa kolorystyka, wynikająca z zastosowania w filmie Technicoloru. opis dystrybutora

Gatunek
Dokumentalny
Słowa kluczowe
śmierć, nihilizm, kobieca nagość, wąż zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2010-07-23 (kino), 1962-03-30 (świat)
Kraj produkcji
Włochy
Inne tytuły
Pieskie życie (Polska) (tytuł festiwalowy)
A Dog's Life (tytuł niezdefiniowany)
Mondo Cane No. 1 (USA)
Tales of the Bizarre: Rites, Rituals and Superstitions (USA) (tytuł video)
Czas trwania
108 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 1 wiadomość

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Komentarze 1

Avatar square 200x200

bizarre 2017-04-20 6

Zanim obejrzałem Pieski świat, słyszałem o nim sporo. Większość opinii przedstawiało tą produkcję jako wyjątkowo brutalny i prawdziwy dokument. Nawet sami twórcy na początku filmu umieszczają informację o szokującym charakterze ich filmu i o tym, że z obowiązku dokumentalistów nie będąc nic zatajać. Film ten jest zaś zupełnie inny. Trzeba zacząć od tego, że powinien być zaliczany bardziej do gatunku "dokumentalizowany" niż "dokumentalny", wiele scenek jest odegranych (dość teatralnie), a co gorsza zmyślonych. Oczywiście przedstawione sytuacje są realistyczne – możliwe, że zdarzają się w prawdziwym świecie. Jednak zarówno aktorstwo, jak i narracja mają bardzo ironiczny ton, który z czasem staje się coraz bardziej nachalny. Przez to wszystko, widać jak na dłoni, że Pieski świat jest filmem robionym pod tezę, żeby wykazać, że mimo różnic kulturowych, ludzkie instynkty zawsze pozostają takie same. Z tym ostatnim muszę oczywiście się zgodzić, tak jak przyznaje, że twórcy tego filmu znaleźli wiele ciekawych analogii między kulturami, a także porównań, które mi nigdy nie przyszły do głowy. Zgadzam się więc z ogólnym przesłaniem filmu, lecz nie podobał mi się sposób jego wykonania.

Współtworzą