Sweet_Foxy użytkownik
„Cztery poziomo” to sitcom, który zdecydowanie rozczarowuje na poziomie scenariusza.
Cztery poziomo to sitcom zrealizowany przez Konrada Niewolskiego, znanego m.in. z takich filmów jak D.I.L., Symetria, Palimpsest czy Job, czyli ostatnia szara komórka. Autorką scenariusza – według pomysłu reżysera – jest Ewa Mleczko.
Twórcy tego serialu komediowego zdecydowali się osadzić bohaterów w zakładzie penitencjarnym, co samo w sobie jest bardzo dobrym pomysłem. Niewiele bowiem kojarzę komedii umiejscowionych w więzieniu. Bardzo dobrym wyborem jest także obsada – Jacek Braciak, Arkadiusz Jakubik, Tomasz Sapryk, Robert Wabich, Lech Dyblik.
Sam pomysł i świetni aktorzy to jednak stanowczo za mało, aby zaprezentować udany sitcom. Produkcja ta zdecydowanie rozczarowuje na poziomie scenariusza. Całkiem udane fragmenty przeplatają się z humorem zbyt płaskim, aby rozbawić wymagającego widza. Fabuła jest po prostu miałka i nieciekawa. Do tego śmiechy puszczane z taśmy w serialu z dwudziestego pierwszego wieku? Jest to zupełnie zbędne i dziwię się, że realizatorzy ciągle jeszcze sięgają po ten irytujący odbiorców środek.
Szczerze mówiąc, naprawdę dobrze bawiłam się tylko przy odcinku szóstym, kiedy to klawisz grany przez Lecha Dyblika miał zdawać maturę. W epizodzie tym faktycznie mamy do czynienia z bardziej inteligentnym humorem, trudno jednak polecać serial dla jednego odcinka.
Cztery poziomo na tle innych sitcomów wypada poniżej przeciętnej. Lepiej poszukać sobie innych propozycji serialowych.
Może i pomysł na umiejscowienie akcji serialu był trafiony, ale fabuła pozostawia wiele do życzenia. Nie bawił mnie.