Młoda i zbuntowana Vera postanawia zorganizować koncert pianisty jazzowego Keitha Jarreta. Stawia wszystko na jedną kartę, by w zdominowanym przez mężczyzn świecie jazzu spełnić swoje marzenia. Wbrew woli konserwatywnych rodziców, na przekór piętrzącym się problemom, wynajmuje operę. Jej plan na początku zdaje się skazany na porażkę, a jednak brawurowo osiąga swój cel. Kulisy legendarnego koncertu to tętniąca muzyką opowieść o młodzieńczej determinacji i sile marzeń.
Dla miłośników amerykańskiego artysty „Dziewczyna z Kolonii” to rodzaj pobocznej, choć zabawnej anegdotki, dla reszty widzów – ubrana w muzyczny kostium opowieść o tym, że warto w życiu mieć marzenia.
przeczytaj recenzję