Optymistyczna młoda kobieta chce zacząć życie na nowo, nie opuszczając jednak swojego arktycznego miasteczka, gdzie wszyscy wszystko o sobie wiedzą.
Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)

Typ serialu, który na papierze wygląda jak prosta opowieść obyczajowa z egzotycznym tłem, ale już po kilku odcinkach odsłania ambicję większą niż wskazywałyby na to pierwsze, nieco sztywne minuty. 7

Na północ od północy to ten typ serialu, który na papierze wygląda jak prosta opowieść obyczajowa z egzotycznym tłem, ale już po kilku odcinkach odsłania ambicję większą niż wskazywałyby na to pierwsze, nieco sztywne minuty. To historia młodej Inuitki, Siaji, próbującej poskładać od nowa swoje życie po nagłym i wyjątkowo widowiskowym zakończeniu małżeństwa. Opowieść niby znajoma, gdzie młoda matka uwalnia się z toksycznej relacji i musi stanąć na nogi, ale osadzona w środowisku, które samo narzuca bohaterce konkretne ograniczenia. W małym arktycznym miasteczku nikt nie znika, a prywatność jest luksusem równie nieosiągalnym jak palmy na Nunavucie.

Na północ od północy (2025 - ) - Anna Lambe, Keira Cooper

Trzeba to powiedzieć bez owijania w bawełnę - odcinek pilotowy jest nierówny. Scenariusz próbuje załatwić w niespełna 30 minutach cały pakiet ekspozycji, ale owy epizod jest jednocześnie bramą, którą po prostu trzeba przejść, bo już drugi odcinek pokazuje serial w formie znacznie bardziej naturalnej i dojrzalszej. Anna Lambe jako Siaja odnajduje równowagę między wrażliwością a surową, inuicką siłą, a cały świat przedstawiony zaczyna oddychać własnym tempem.

Na północ od północy korzysta z klasycznych struktur soap opery. Jest toksyczny eks, trójkąt miłosny oraz rodzinne sekrety wyłażące z każdej szafy. To, co zwykle jest wadą, tutaj bywa atutem, ponieważ bo twórczynie, Stacey Aglok MacDonald i Alethea Arnaquq-Baril, traktują te konwencjonalne elementy jak narzędzia do opowiedzenia fajnej historii. Oczywiście serial potrafi być naiwny, czasem wręcz telewizyjnie wygładzony, ale w swojej naiwności nie traci prawdziwości. Nawet jeśli niektóre pomysły wydają się zbyt przerysowane - jak chociażby przypadkowy pocałunek z własnym ojcem, który komentatorzy opisują z absurdalną powagą - to emocjonalny rdzeń pozostaje spójny.

Na północ od północy (2025 - ) - Mary Lynn Rajskub, Anna Lambe

Największym problemem jest jednak antagoniści. Były mąż Siaji to postać tak jednowymiarowo okropna, że w pewnym momencie można zapomnieć, że to człowiek, a nie ruchoma reklama toksycznej męskości. Serial próbuje go pokazać, jako uroczego narcyza, którego wszyscy lubią, ale tak naprawdę nigdy nie daje mu drugiego dna, choćby milimetra wątpliwości. Szkoda, bo odrobina szarości zrobiłaby ten świat bardziej wiarygodnym.

Zdecydowanie najlepszą rzeczą, jaką Na północ od północy pokazuje to to, że serial nie traktuje kultury Inuitów jako egzotycznej pocztówki. To, co najcenniejsze, odsłania się w drobnych gestach, rytuałach rodzinnych, relacji między pokoleniami, w scenach rozmów prowadzonych z absolutną zwyczajnością. Lokacje w Iqaluit robią swoje, kamera nie stara się i w zasadzie nie musi upiększać Arktyki. Pokazuje ją surową, czasem wręcz przygnębiającą, ale prawdziwą. Świetnie wypada też kostiumografia, z odważnym, autentycznym wykorzystaniem współczesnej inuktuckiej mody i biżuterii. Jeśli czegoś zabrakło, to głębszej warstwy duchowej. Serial zaledwie muśnięciem dotyka tradycyjnej inuktuckiej duchowości, ledwo wprowadzając motyw wizji Siaji, i to koniec. A szkoda, bo klimat był gotowy na odważniejsze zanurzenie, ale na to liczę przy okazji 2. sezonu, który na szczęście został już przez Netlixa zamówiony!

Na północ od północy (2025 - ) - Jay Ryan (III), Anna Lambe

Na północ od północy to rzadki przypadek, gdzie cały zespół aktorski dosłownie rozwija się wraz z serialem. Pierwsze sceny bywają jak próba generalna przed właściwym spektaklem, ale z czasem obsada zaczyna tworzyć wiarygodny i wspólnotowy organizm. Lambe jest świetna, ale nie ona jedna. Poboczne role, zwłaszcza starsze pokolenie i przyjaciele Siaji, wnoszą lekkość, humor i autentyczne ciepło. To jest ten typ obsady, który z czasem zaczynasz traktować jak mieszkańców realnego miejsca.

Muzyka również powinna znaleźć się na liście plusów. Wybory utworów aż proszą o osobną playlistę, bowiem są klimatyczne, emocjonalnie trafione, a przy tym wprowadzające inukuckich artystów, których wielu widzów pozna po raz pierwszy.

Na północ od północy (2025 - ) - Anna Lambe, Keira Cooper

Na północ od północy nie jest ani rewelacyjny, ani rewolucyjny. To serial, który mieści się gdzieś pomiędzy prostym, czasem naiwnym, ale zawsze szczerym. Taki, który oglądasz po ciężkim dniu i czujesz, że nikt nie próbuje Cię przemądrzałym monologiem przekonać o wyższości własnej wizji świata. Ostatni odcinek robi coś, czego po tym serialu naprawdę się nie spodziewałem - łapie wszystkie luźne nitki i splata je w historię, która nagle ma więcej ciężaru niż typowy odcinek obyczajówki. To moment, w którym serial pokazuje, że potrafi opowiedzieć o ludzkiej tragedii bez kiczu. I nagle rozumiesz, że oglądałeś coś więcej niż przyjemny, lekko kiczowaty sitcom z Arktyki.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
Komentarze do filmu 0
Skomentuj jako pierwszy.
Więcej informacji

Ogólne

Czy wiesz, że?

  • Ciekawostki
  • Wpadki
  • Pressbooki
  • Powiązane
  • Ścieżka dźwiękowa

Fabuła

Multimedia

Pozostałe

Proszę czekać…