W małym francuskim miasteczku Hélène, Michel i ich dwójka dzieci żyją szczęśliwie w beztroskich latach 50. Niespodziewanie przeniesieni do roku 2025, para odkrywa nowoczesny świat, który jest przeciwieństwem tego, który znali. Dla Hélène, która zawsze żyła jak należy w cieniu męża, to rewolucja. Ale dla Michela, który widzi, jak jego przywileje jako mężczyzny legły w gruzach, to kataklizm. Pomiędzy powiewem świeżego powietrza a zapachem minionych lat, ta podróż w czasie nie będzie łatwa…

Vinciane Millereau obrał kurs nakręcenia soczystej komedii, mając materiał godny etiudy obliczonej na co najwyżej kwadrans strzelistego rechotu. 6

Michel pracuje w banku i udziela, bądź częściej nie, kredytów hipotecznych klientom indywidualnym oraz instytucjonalnym. Czterdziestoletni mężczyzna posiada rodzinę, ale to on sam uważa się za jej pierwszoplanową postać. Żona, syn i córka zostali zepchnięci w cień apodyktycznego taty. Jest rok 1958. Generał De Gaulle daje nadzieje Francji dopominającej się odzyskania jej utraconej ongiś wielkości. Michel studzi zakusy syna chcącego uczyć się języka angielskiego. „Razem z koloniami Francja liczy 105 milionów ludzi” - recytuje dumnie głowa rodziny. Po co więc zawracać sobie głowę nauką języka innego niż francuski? W domu Michela też panuje ścisła hierarchia. Kodeks Napoleona mówi o podległości żony wobec męża, zatem Helene zajmuje się prowadzeniem domu. Wszelkie fanaberie osobiste kobieta skrzętnie skrywa przed małżonkiem. Kupno luksusowej pralki musi Helene zataić przed Michelem. W wyniku przypadkowego porażenia prądem oboje małżonkowie przenoszą się w nieznaną im przyszłość. Jest rok 2025. Kredyty klientów, jakie Michel przyznawał w roku 1958, już dawno zapewne zostały spłacone.

Kopnięci w czasie (2025) - Elsa Zylberstein, Didier Bourdon, Maxim Foster

Zanim państwo Depuis ockną się w przyszłości, ich nieletnia córka oznajmi ku zgorszeniu rodziny, iż właśnie zaszła w ciążę z synem sąsiadów. Akt poczęcia miał rzekomo miejsce podczas kursu krawieckiego, na jaki dziewczyna uczęszczała wraz z kolegą. Wstrząśnięty ojciec usiłuje dociec, jak doszło do zdarzenia. Córka niezbornie relacjonuje ciąg okoliczności, pointując opowieść frazą: „…dotykał mnie i tak po nitce do kłębka”. Michel nie wysłał dziecka na rzeczony kurs po to, by podobnie kompromitującym efektem skoczyło się szkolenie. „Nie nazywaj tego kłębkiem!” - grzmi wściekły ojciec. A jednak niebawem w towarzystwie żony przeniesie się w czasy, gdzie wymogi norm obyczajowych znacznie się rozluźnią. Tam oboje spotkają całą swoją rodzinę oraz sąsiadów już dobrze zadomowionych w zmodernizowanej rzeczywistości. Stosowane obecnie konwenanse kontrastują z tymi sprzed siedemdziesięciu lat. Również niewyobrażalne kiedyś udogodnienia techniczne wzbudzą grozę przybyłych z zamierzchłych lat ignorantów.

Temat wędrówek w czasie jest dla kina stary jak samo jego istnienie. Taki materiał daje niespożyte pole fantazji oraz inwencji twórczej. Gdzie jak nie tu można poużywać sobie na niefrasobliwej konfrontacji nuworyszy z nieznanym światem i jego przywilejami oraz złożonościami? Niestety, podjęcie takiego wyzwania niesie za sobą także zasadniczą dla twórców niedogodność. Zderzenie dwóch epok bywa zabawne do momentu, gdy wyczerpie swoje zapasy ładunku komicznego. I tym razem nie było inaczej. Vinciane Millereau obrała kurs nakręcenia soczystej komedii, mając materiał godny etiudy obliczonej na co najwyżej kwadrans strzelistego rechotu. Bo ileż wszak można mnożyć żarty wynikające z nieumiejętności posługiwania się samojezdnym odkurzaczem lub głośnomówiącym ekspresem do kawy przez mężczyznę, który do tych celów delegował onegdaj „wielofunkcyjną” żonę? Reżyserka nie miała zanadto pomysłu, jak zainstalować w swoim filmie intrygę, która by te absurdy rozrzedziła misternym planem. Na szczęście dosyć przytomna pointa nie skazuje Kopniętych w czasie na terminowanie w szeregu filmów, jakie kumulują swoje atrakcje komediowe w samym tylko materiałem wyjściowym.

Kopnięci w czasie (2025) - Didier Bourdon, Maxim Foster

Michel szarpie się z szufladami mebli marki IKEA. Kiedyś jako urzędnik odesłał z kwitkiem jej przedstawiciela, gdy ten przeszedł prosić o kredyt na rozruch raczkującej firmy. Powoli Michel przekonuje się do dobrodziejstw nowych czasów. Gorzej przyjdzie mężczyźnie z zaakceptowaniem nieznanych mu wcześnie przemian kulturowo-obyczajowych. Córka Michela już nie jest nieszczęśliwą matką, a szykuje się do małżeństwa ze swoją afrykańską przyjaciółką. „To Algieria nie jest nasza?!” – nie kryje niepoprawnego politycznie zdumienia Michael. Niebawem niezanoszącemu sprzeciwu samcowi alfa przyjdzie łykać kolejne gorzkie pigułki natury światopoglądowej. „Nie myślałeś o matce, gdy się tego dopuszczałeś?!” – wrzeszczał na małoletniego sąsiada jego ojciec, kiedy ten relacjonował okoliczności „wpadki" z córką Michela. „Nie, wtedy nie” – bronił się nieporadnie chłopak. Michel zapewne wspomni te słowa, gdy w roku 2025 zostanie skazany na rolę kury domowej, podczas gdy jego zahukana żona prestiżowo awansuje w hierarchii społecznej.

Dziękujemy za seans sieci Cinema City

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
Komentarze do filmu 0
Skomentuj jako pierwszy.
Więcej informacji

Ogólne

Czy wiesz, że?

  • Ciekawostki
  • Wpadki
  • Pressbooki
  • Powiązane
  • Ścieżka dźwiękowa

Fabuła

Multimedia

Pozostałe

Proszę czekać…