Naukowiec Benton Quest wraz z synem Jonnym, ochroniarzem Racem Bannonem, indyjskim chłopcem Hadjim i wiernym pieskiem podróżują po świecie rozwiązując wiele tajemniczych zagadek. Na ich drodze często pojawiają się szaleni naukowcy, różnej maści bandyci i potwory, którym muszą stawić czoło.

Nieco zakurzona ikona, a jednocześnie jedna z kreskówek, o której można powiedzieć, że pomimo upływu 50 lat wciąż jest warta zobaczenia 8

Stworzona w latach 1964–1965 animacja, była pierwszą, jaką wytwórnia Hanna-Barbera skierowała do nieco starszych odbiorców, często wychowanych na ich wcześniejszych bajkach jak Jetsonowie czy Flintstonowie. Zrealizowana została na potrzeby amerykańskiej stacji telewizyjnej ABC. Produkcję niestety zakończono po jednym sezonie – ku rozpaczy wielu widzów, dla których stała się kultowa. Z czasem wytwórnia wracała jeszcze do przygód rodziny Questów dwoma seriami – Jonny Quest oraz Prawdziwe przygody Jonny'ego Questa, jak również pełnometrażowymi filmami animowanymi – Jonny's Golden Quest i Jonny Quest vs. the Cyber Insects.

Seria skupia się na przygodach tytułowego Jonny'ego Questa, będącego kilkuletnim chłopcem i synem pracującego dla rządu naukowca, Bentona. Obaj podróżują po świecie wraz z adoptowanym chłopcem Hadjim, agentem rządowym Rogerem Bannonem i przezabawnym buldogiem Banditem, rozwiązując różnorakie zagadki, walcząc z potworami, bandytami i szalonymi naukowcami.

W zasadzie każdy z odcinków jest oddzielną historią i ma bardzo niewiele wspólnego z wydarzeniami, jakie miały miejsce w innych. Jest to wielkim plusem i sprawia, że za każdym razem otrzymujemy coś zupełnie innego. Jedynym wyjątkiem jest postać dr. Zina, który pojawia się kilkukrotnie, ale zawsze z innym zagrożeniem.

Jako pierwsze duże studio poświęcone telewizyjnym filmom animowanym Hanna-Barbera opracowała technikę ograniczonej animacji, co pozwoliło iść nieco na skróty i sprostać napiętemu harmonogramowi i budżetowi telewizji. W przeciwieństwie do pełnej animacji tutaj postacie zazwyczaj poruszają się z boku na bok z przesuwającym się tłem za nimi i są rysowane głównie w formie statycznej, a tylko ruchome części (takie jak biegające nogi, poruszające się oczy lub mówiące usta) są ponownie rysowane od klatki do klatki na osobnej warstwie.

Styl wizualny serii był nietypowy jak na swoje czasy, łączący dość realistyczne przedstawienie postaci i przedmiotów z ograniczoną techniką animacji. Seria w dużym stopniu wykorzystywała bogate partytury muzyczne, efekty dźwiękowe poza ekranem, ujęcia reakcyjne, animacje rowerowe, przerywniki, rozpuszczanie sceny do sceny i skrócone dialogi, aby przesunąć historię do przodu, bez konieczności obszernej oryginalnej animacji postaci. Na przykład obiekty często odwracały kierunek poza ekranem, eliminując potrzebę pokazywania zakrętu, lub biegająca postać wchodząca w kadr zjeżdżała do zatrzymania, pozwalając na użycie pojedynczej narysowanej figury. Całość jak na swoje lata wciąż wygląda naprawdę dobrze i prezentuje się lepiej od niejednej współczesnej animacji, choć oczywiście widać upływ czasu. Warto jeszcze wspomnieć, że seria pomimo użycia wspomnianych metod i tak przekroczyła swój budżet, co było powodem jej zamknięcia.

Przygody Jonny'ego Questa są więc obecnie zapomnianym wspomnieniem lat dziecięcych, na które współczesny widz trafi jedynie przypadkiem. Pomimo swego wieku jest to solidna pozycja, która broni się ciekawym scenariuszem i zapadającymi w pamięć postaciami. Ta bajka ma oczywiście swoje mankamenty, ale nie przesłaniają one całości, która jest jak najbardziej godna polecenia.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
Komentarze do filmu 1
Asmodeusz 8

8/10 – Swego czasu Jonny królował na Polsacie i nie sposób było oderwac się od kolejnych odcinków, teraz juyz takiego szału nie ma ale sentynemt pozostaje

Więcej informacji

Ogólne

Czy wiesz, że?

Fabuła

Multimedia

Pozostałe

Proszę czekać…