Mundurowi odnajdują nieprzytomnego od alkoholu mężczyznę, po czym odstawiają go na izbę wytrzeźwień jako bezimiennego pijaka. Tym mężczyzną okazuje się Kornel Jagiełło. W toku wyjaśnień wychodzi na jaw, że prokurator został odurzony i stracił ponad dobę z życiorysu. W tym czasie stracił także teczkę z kluczowymi dowodami przeciwko groźnemu gangsterowi, Fruzie, któremu Jagiełło od roku przedłużał areszt. W efekcie sąd musiał odrzucić wniosek o dalszą izolację przestępcy, co poskutkowało jego natychmiastowym wyjściem na wolność. Wkrótce okazuje się także, że w sprawę wplątany jest mecenas Derwisz, u którego znaleziono zapas pigułek nasennych, którymi zatruto prokuratora.