W poszukiwaniu inspiracji do swojej nowej powieści Sylvie (Isabelle Huppert) szpieguje sąsiadów w budynku po drugiej stronie ulicy za pomocą teleskopu. Kiedy zatrudnia młodego Adama (Adam Bessa), by pomógł jej w codziennych obowiązkach, nie ma pojęcia, że ​​wywróci on jej życie i pracę do góry nogami, aż fikcja, którą sobie wyobraziła, przewyższy ich rzeczywistość.
Tomasz Misiewicz krytyk
8 FDB

"Historie równoległe" to szczegółowy przypis do rozchwytywanego hitu rynkowego, który z życiem ma tyle wspólnego, ile krzykliwa okładka ze sprostowaniem wobec nieścisłości zawartych w tekście.

Sylvia jest pisarką pracującą w trybie "stacjonarnym". Kobieta rzadko się pokazuje na salonach, niechętnie bywa w miejscach publicznych, życie zna raczej z tego, co sama napisze, niż z obyczajowych realiów. Bratanica nieoczekiwanie podsunie Sylvii niekłopotliwego Adama. Chłopak nie ma tymczasem zajęcia, posiada jednak talenty wkręcania się tam, gdzie go nie proszą. Taki totumfacki to skarb. Adam nie ma wielkich oczekiwań. Przyjmie od pisarki z pocałowaniem ręki pokój, gdzie może przespać kolejną noc. W zamian chłopak wniknie w każde środowisko, gdzie Sylvia potrzebuje znaleźć inspiracje do swoich książek. Naprzeciw jej kamienicy Pierre prowadzi studio filmowego dubbingu. Sześćdziesięciolatek zatrudnił tam brata oraz ponętną Nitę. Kobieta jest samotna. Pierre ma dziecko oraz żonę. Prywatnie mężczyzna nie potrafi jednak oprzeć się urokowi Nity. Bliźniacze instynkty przejawia wobec koleżanki z pracy również Theo. Luneta ustawiona w oknie Sylvii wszystko czujnie wypatrzy. Potem pisarka skrzętnie przeleje na papier swoje spostrzeżenia. Adam uzupełni je materialnymi szczegółami, jakie zdobędzie dzięki własnej inwencji. Z tego może powstać naprawdę pełna treści powieść obyczajowa.

Historie równoległe (2026) - Pierre Niney, Vincent Cassel

"Kiedy ostatni raz gadałaś z jakimś 'gównem'?" - usłyszy Sylwia. Kobieta jest zdana na wydumane spekulacje względem świata, który jest jej tak naprawdę głęboko obcy. Adam pędził życie włóczykija i "przegrywa". Teraz chłopak ma szansę zostać "pasem transmisyjnym" pomiędzy codziennością przypadkowych sąsiadów, a literaturą, której bazą będzie swobodna kreacja wyobraźni Sylwii. Luneta skierowana w okna studia, jakim kieruje Pierre, ogniskuje tylko część prawdy o losach rozdartego tercetu. W pokojach, do których chciałaby przeniknąć Sylwia, buzuje jakiś dramat, pęcznieje niesprecyzowane napięcie. Pisarka mnoży spekulacje godne swojego przyszłego bestsellera, wybiera rozmaite warianty, jakie mogą zostać uprawdopodobnione na papierze. To jednak Adam zna prawdę o rzeczywistych uwikłaniach inwigilowanego trójkąta. Sylwia boleje nad faktem, iż to nie do niej będzie należało decydujące słowo w kwestii opisu barwnej historii. Pisarka może nadać dowolną formę treściom, które pozostają w sferze konfabulacji. Prawdziwy materiał wyjściowy "podsunie" wziętej autorce niepozorny, bezrobotny łazik. To on chwilowo przejął inicjatywę, mogąc wywrzeć piętno na sprawach, które niebawem odbiją się szerokim echem w świecie literatury. Choć przecież rolę "gadania z gównem", czyli całą czarną robotę, wykonał za Sylwię jej anonimowy najemnik.

Historie równoległe są przykładem opowieści tak uniwersalnej, że aż niemożliwej do przeoczenia. Film sprawia wrażenie kina już niegdyś zrealizowanego i dokonanego. Ze zdumieniem jednak bywalec sal festiwalowych skonstatuje, iż na tak prosty pomysł nie wpadł dotąd bodaj żaden z uznanych reżyserów. Oto renomowany twórca wynajmuje chałturszczyka, który "na murzyna" odwali niewdzięczną rolę. On z kolei przejmie inicjatywę, nadając nieswojemu wszak dziełu całkiem "autorski" charakter. Pierre, Nita i Theo ślęczą mozolnie nad kolejnymi projektami, którym trzeba przypisać warstwę dźwiękową. Wkładają w usta i ruchy "cichych" bohaterów cudzej fantazji głośne fantasmagorie foniczne. Sylwia też by chciała "udźwiękowić" obserwowanych przez siebie sąsiadów i wcisnąć ich w atrakcyjny kostium edytorski. Materia ludzka jednak się zbuntowała. Historie równoległe to zatem szczegółowy przypis do rozchwytywanego hitu rynkowego, który z życiem ma tyle wspólnego, ile krzykliwa okładka ze sprostowaniem wobec nieścisłości zawartych w tekście.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze do filmu

0
Skomentuj jako pierwszy.
Nawigacja

Ogólne

Czy wiesz, że?

  • Ciekawostki
  • Wpadki
  • Pressbooki
  • Powiązane
  • Ścieżka dźwiękowa

Fabuła

Multimedia

Pozostałe

Zarządzanie