Gwiezdne Wrota: Wszechświat 2009-2011

SGU Stargate Universe

Grupa naukowców i wojskowych przechodzi przez Gwiezdne Wrota na antyczny statek kosmiczny. Są miliony lat świetlnych od Ziemi, starają się przetrwać i szukają sposobu powrotu do domu, przy okazji badając ogromny, tajemniczy statek.

Reżyseria
,
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Odcinki zobacz wszystkie 40 odcinki

Sezony
Lata

Zwiastuny Zobacz wszystkie 5 zwiastunów

Zdjęcia Zobacz wszystkie 163 zdjęcia

Obsada Zobacz pełną obsadę

Robert Carlyle
jako Dr Nicholas Rush
Louis Ferreira
jako Płk Everett Young
Brian J. Smith
jako Por. Matthew Scott
Elyse Levesque
jako Chloe Armstrong
David Blue
jako Eli Wallace
Alaina Huffman
jako Por. Tamara "T.J." Johansen
Jamil Walker Smith
jako St. sierż. Ronald Greer
Peter Kelamis
jako Adam Brody
Patrick Gilmore
jako Dr Dale Volker
Julia Benson
jako Ppor. Vanessa James
Jennifer Spence
jako Dr Lisa Park
Ming-Na Wen
jako Camille Wray / Camile Wray

Fabuła

Ukryta baza zostaje zaatakowana przez wroga. Oddział SGU,żołnierzy i cywili zostaje ewakuowanych dzięki nowo odkrytemu dziewiątemu szewronowi przez Gwiezdne Wrota. Oddział dostaje się na pokład zaginionego statku pradawnych o imieniu "Destiny". Po wejściu na pokład statku okazuje się, że jest na nieznanym kursie i jest bardzo daleko od ziemi. Oddział musi jak najszybciej poznać sekrety statku aby przeżyć. Podczas tej ekspedycji w ludziach ujawniają się ukryte cechy bohaterów i łajdaków. Velo

Gatunek
Sci-Fi, Akcja, Przygodowy
Słowa kluczowe
kosmos, obcy, naukowiec, ucieczka zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2009-10-02 (świat)
Wytwórnia
MGM Television (koprodukcja)
Syfy
Kraj produkcji
Kanada, USA
Inne tytuły
SG.U Stargate Universe (USA) (tytuł promocyjny)
Stargate Universe (USA)
Czas trwania
odc.: 60 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 3 wiadomości

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 2 powiązane

Komentarze 7

ATOOOM

szkoda że skończył się tak bez odpowiedzi…. – i to mnie najbardziej drażni obejrzałem wszystko ze śwata stargate, ten serial okazał się odmieny od innych bardziej przypominał galactice…dużo, rozmów osobistych dramatów. Mnie to osobiście męczyło ale przebrnołem bo pomysł jest jak janbardziej trafiony :D jednak zakończenie serialu dobiło mnie całkiem…

Kamol81 9

Za nami połowa drugiego sezonu – Jak dla mnie serial rozkręcił się. Drugi sezon to taka mroczniejsza wersja Strar Trek Voyagera. Dwa najlepsze odcinki to Cloverdale (odcinek piąty) i Odwiedziny (odcinek dziewiąty)

Zobacz wszystkie 3 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
Adam_Siennica Kamol81

Rozkręcił się i niestety nic z tego nie wynika, bo 2. sezon zakończy się potężnym cliffhangerem, bez zakończenia, bez wyjaśnienia, skoro serial anulowano.

Kamol81 Kamol81 9

To nie do końca prawda, że nic już się nie dowiemy – anulowano kręcenie kolejnych odcinków, ale przecież będą jeszcze odcinki z części wiosennej drugiego sezonu.

Adam_Siennica Kamol81

Które zostały nakręcone przed anulowaniem – zakończy się to cliffhangerem i wielkim niedopowiedzeniem :) Jedynie jak zrobią za parę lat jakiś film telewizyjny zamykający wątki to może czegoś się dowiemy – póki co, nie ma co liczyć :/

Quagmire

5 odcinków minęło… – I chyba niedługo zakończy się moja przygoda z tym serialem. W ciągu tych odcinków mieliśmy 2 rozciągnięte do granic możliwości historie odegrane przez niczym nie wyróżniające się postacie. Nie lubię Atlantisa, więc mogę porównać to z SG-1, gdzie już po pierwszym odcinku obserwowaliśmy pełnokrwistych bohaterów. Tu też przychodzi fatalne dla Universe porównanie z SG1 jeśli chodzi o piloty, gdzie tam Air do Children of the God ?

Może to wina aktorów? Nie wiem, dziwna to teza bo Robert Carlyle ma dorobek chyba większy niż Richard Dean Anderson wraz z całą ekipą oryginalnego serialu razem wzięci. Nie wiem zresztą co skłoniło tego kinowego aktora do akurat tego projektu, wprawdzie rzadko zdarza się aby główna postać serialu była aż tak antypatyczna, ale dr Rush kompletnie nie wzbudza innych odczuć widza, przez co jest strasznie jednowymiarowy. Mógłbym jedynie pochwalić Justina Louisa (a właściwie już Louisa Ferreirę) którego postać twardego dowódcy jako jedyna ma w sobie trochę życia.

Nie chciałem w tym przydługim wywodzie tradycyjnie narzekać że ,,za mało się strzelają i po mordach leją", tylko, że tak rzeczywiście jest, najgorzej, że twórcy nie oferują nic w zamian.

PS 6 odcinek okazał się dużo lepszy od pozostałych, może jednak serial jeszcze się rozkręci

caryca84 Quagmire 7

A teraz już cały sezon za nami i co się zdarzyło? Praktycznie nic. Mnóstwo naciąganych odcinków, brak wyjść na planety. Dopiero w przedostatnim odcinku coś zaczyna się dziać. Oczywiście będę oglądać nadal, ale na razie mam wrażenie, że brakuje im budżetu i dlatego wszystko dzieje się na statku i w gronie stałej obsady.

Pozostaje mieć nadzieję, że drugi sezon wniesie coś więcej, bo przy swoich poprzednikach serial wypada na razie blado (poza grą aktorską, której nie można nic zarzucić).

Współtworzą