Kate planuje wrócić do Londynu na ślub swojej siostry. Boi się jednak spotkania ze swoim dawnym narzeczonym, który porzucił ją przed dwoma laty. Zatrudnia, więc wysokiej klasy mężczyznę do towarzystwa, który ma udawać jej nowego narzeczonego.
Sweet_Foxy użytkownik
6

Jeśli chcemy się po prostu zrelaksować i nie szukamy filmu trzymającego w napięciu, to „Chłopak do wynajęcia” może stanowić dobry wybór.

Zacznę od tego, że polski tytuł zupełnie niepotrzebnie nawiązuje do Pretty Woman, która jest już klasykiem komedii romantycznych (ot, chwyt reklamowy, może ktoś się nabierze). Co prawda tutaj też chodzi o osobę do towarzystwa, ale okoliczności (i realizacja filmu) są zupełnie inne.

Pretty Man, czyli chłopak do wynajęcia (2005) - Debra Messing, Dermot Mulroney

Nie znaczy to, że Pretty Man jest szalenie oryginalną produkcją, która zaserwuje nam coś niesłychanie zaskakującego. Niestety, jest wręcz przeciwnie. Twórcy tego filmu bez skrupułów czerpią pełnymi garściami zarówno z klasyków, jak i z produkcji mniej udanych. I to jest największa wada tego dzieła: raczej nikogo niczym nie zaskoczy.

Niemniej jeśli chcemy się po prostu zrelaksować i nie szukamy filmu trzymającego w napięciu, to Chłopak do wynajęcia może stanowić dobry wybór.

Mnie najbardziej podobał się Dermot Mulroney, który wcielił się w rolę Nicka Mercera, przystojniaka zatrudnionego do towarzystwa przez Kat Ellis (Debra Messing), by wzbudzić zazdrość w swoim byłym partnerze (i pewnie trochę, żeby pokazać się przed rodziną). Żałuję zatem, że w filmie nie pokazano za bardzo, jak cała sytuacja wygląda z perspektywy Mercera. Poza tym w niektórych momentach brakuje wiarygodności. Scenariusz Dany Fox, oparty na książce „Asking for Trouble” Elizabeth Young, uważam więc za niedopracowany.

Nie jest to film kiepski, ale z całą pewnością zarówno wśród komedii romantycznych, jak i spośród filmów reprezentujących inne gatunki, można znaleźć coś lepszego. Coś, co nie będzie zlepkiem cudzych pomysłów. Uczciwie jednak stwierdzam, że jest też cała lista znacznie gorszych filmów.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze do filmu

7
7

dobry film zaciekawił mnie nawet 7/10

10

10/10 – jak dla mnie świetny film!

6

Nic specjalnego – jakoś nie był śmieszny, a miała to być komedia.
Na dodatek w filmie jedna rzecz bardzo nie pasuje: nie rozumiem jakim sposobem atrakcyjny facet pracujący jako "chłopak do wynajęcia" (czyli mogący mieć każdą dziewczynę) zaczyna sie interesować niespecjalnie atrakcyjną, samotną i zdesperowana starą panną. Na dodatek zakochaną w swoim byłym? Żeby jeszcze jakoś twórcy postarali się i w roli Kat obsadzili kogoś kto miałby "duszę", dziewczynę którą potrafilibyśmy polubić np. zabawną czy mądrą, która miała by "to coś". Ale nie. Kat jest to taka sobie "bezpłciowa dupka". Ani ziębi ani parzy. Przez co jest zupełnie nieprzekonująca… Dałam 6 wyłącznie ze względu na tego "chłopaka"

7

Hehe a ja dałbym 7/10 bo trochę przesadzasz. Film nie jest jeszcze taki zły, a ogląda się nawet przyjemnie hitem nie jest ale na wieczór we dwoje z braku laku można go zaaplikować. Chociaż ja się na tego typu produkcjach znam słabo i nie mam tak filozoficznych przemyśleń jak Ty, ale to pewnie dlatego, że jestem facetem.

6

No wiesz – 6 to nie jest zła ocena;)
Film ogólnie jakiś zły nie jest ( wtedy dostałby 4 lub mniej) ale też nie jest to jakaś rewelacja. Na wieczór we dwoje, albo żeby obejrzeć coś lekkiego może być.
Co do przemyśleń tak mi sie jakoś nasunęły;) Choć fakt – nie ma co oczekiwać cudów w przypadku kiedy sie wybiera komedię romantyczną;)

Ja tam lubię aktorkę grającą Kat ;p Pewnie przez sentyment do jej roli w Willu & Grace. Taaak,pewnie dlatego. Poza tym sądzę,że właśnie odpowiednio dobrali aktorkę,lepszą zresztą niż pierwsza lepsza piękność. Bo tu chodzi o wdzięk ;d I ja to w Messing widzę.

Nawigacja

Ogólne

Czy wiesz, że?

Fabuła

Multimedia

Pozostałe

Zarządzanie