Sanctum 2011

Zespół nurków zmierza do największego, najpiękniejszego i dotąd nieodkrytego systemu jaskiń podwodnych na Ziemi. Tropikalna burza wpycha ich w głąb, co sprawia, że muszą walczyć z szalejącą wodą i ogarniającą ich paniką pośród nieznanych, śmiertelnie groźnych terenów. Czy są w stanie przetrwać? Czy będą uwięzieni tam na zawsze?… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 37 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Richard Roxburgh
jako Frank McGuire
Alice Parkinson
jako Victoria
Rhys Wakefield
jako Josh McGuire
Dan Wyllie
jako George
Allison Cratchley
jako Judes
John Garvin
jako Jim Sergeant
Sean Dennehy
jako Pilot helikoptera
Ioan Gruffudd
jako Carl
Rhys Wakefield
jako Josh
Nicole Downs
jako Liz
Cramer Cain
jako Luko

Fabuła

Zespół nurków zmierza do największego, najpiękniejszego i dotąd nieodkrytego systemu jaskiń podwodnych na Ziemi. Tropikalna burza wpycha ich w głąb, co sprawia, że muszą walczyć z szalejącą wodą i ogarniającą ich paniką pośród nieznanych, śmiertelnie groźnych terenów. Czy są w stanie przetrwać? Czy będą uwięzieni tam na zawsze? ferhin2

Gatunek
Akcja, Przygodowy, Dramat, Thriller
Słowa kluczowe
morderstwo, samobójstwo, przetrwanie, strach zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2011-02-04 (kino), 2010-11-04 (świat), 2011-09-21 (dvd)
Dystrybutor
Monolith Films
Wytwórnia
Universal Pictures
Relativity Media
Wayfare Entertainment zobacz więcej
Kraj produkcji
USA, Australia
Inne tytuły
James Cameron's Sanctum (USA) (tytuł pełny)
Sanctum 3D (Węgry) (Polska)
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
109 minut
Budżet
30 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 1 wiadomość

Recenzje

Przeciętny film przygodowy, który dostarcza umiarkowanej rozrywki 5

Sanctum posiadał duży potencjał także dzięki producentowi wykonawczemu, którym był James Cameron, twórca Avatara i Titanica. Choć samego efektu 3D nie jestem w stanie ocenić, to w wielu scenach widać było, że kręcono je pod tę technologię. Kadry, ustawienie elementów, bez nachalnego rzucania w ekran na pewno mogło dać dobry efekt.

Sama historia jest ciekawa - niebezpieczna przygoda i walka o życie dawała nadzieję na sporą dawkę emocji. Niestety z interesującym pomysłem nie przyszedł dobrze napisany scenariusz. Główną jego wadą są głupie zachowania bohaterów i często tragicznie kiczowate dialogi. Sam rozwój fabuły po uwięzieniu był przewidywalny - wiadomo było, że po kolei będą w różny wymyślny sposób ginąć. Szkoda tylko, że gdy zaczynała się jakaś niebezpieczna scena, od razu można było powiedzieć, że to ta osoba zginie. Pojawiały się zbyt oczywiste sugestie. Pomimo scenariuszowych głupot, samo przeczesywanie jaskiń było już ciekawe i efektowne. Zdarzyło się kilka sztucznych scen, ale ogółem ukazano to przekonująco i momentami emocjonująco. Nawet z elementem przewidywalności ciekawiło, kto w końcu to przeżyje i jak się wydostanie.

Aktorsko niestety jest bardzo źle. Jedynie dwaj aktorzy - Richard Roxburgh (Frank) i Ioan Gruffudd (Carl) - potrafili grać te do bólu schematyczne postacie, nie narażając się przy tym na śmiech widza, sztuczność i przerysowanie. Reszta była, jak na kinowe warunki, bardzo słaba. Rhys Wakefield po tym filmie stał się dla mnie jednym z najgorszych aktorów, jakich dane było mi widzieć w kinowej produkcji. W scenach z jego osobą sztuczność wylewała się z ekranu. Pobił wszelkie rekordy w jednej ze scen, kiedy jego postać (Josh) klęczała nad innym umierającym bohaterem. Jego okazanie smutku na twarzy sprawiało wrażenie, jakby aktor przebywał w toalecie z problemami żołądkowymi, a nie okazywał emocje. Zniszczył jedną z najbardziej emocjonalnych scen filmu, prezentując poziom najniższy z możliwych.

Wizualnie Sanctum jest miłe dla oka i momentami nawet efektowne. Pomijając pracę kamery pod kątem 3D, nie zapomniano także o innych scenach, które miały wyglądać widowiskowo. Poza kilkoma niedopracowanymi efektami specjalnymi, praktycznie nie ma do czego się doczepić w sferze wizualnej. Muzycznie także jest poprawnie - dobra ilustracja, która momentami wybijała się ponad przeciętność.

Sanctum to przeciętny film przygodowy, który dostarcza umiarkowanej rozrywki. W projekcie drzemał duży potencjał, który został jednak kompletnie zmarnowany.

0 z 2 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Film oparty jest na prawdziwej historii jaka przydarzyła się współscenarzyście Andrew Wightowi. Wraz z czternastoma osobami przez dwa dni był uwięziony w podwodnej jaskini, w której zawaliło się główne wejście. Musieli oni poszukać innej drogi ewakuacyjnej. zobacz więcej

Pressbook

Zdjęcia 3D — Przy realizacji SANCTUM 3D wykorzystano te same kamery, które opracowano przy tworzeniu epickiego obrazu Jamesa Camerona - AVATAR. Realizatorzy wiedzieli, że tylko w takim formacie widzowie filmu będą mogli w pełni przeżyć fenomen eksploracji zalanych jaskiń. James Cameron tłumaczy: "Kamera wykorzystana w SANCTUM 3D stanowi efekt sześciu czy siedmiu lat mojej... zobacz więcej

Komentarze 26

Avatar square 200x200

Justyna007 2014-09-17 7

[7/10] Dobry – Na początku wieje nudą, potem się rozkręca i nie daje zasnąć.

master602 2012-12-16 7

7/10 – dobry polecam

luk_milew 2012-04-26 4

4/10 – Film szumnie reklamowany nazwiskiem Camerona. Niestety to go nie ratuje. Dzieło zainspirowane prawdziwymi wydarzeniami. Inspiracja owa kończy się na tym, ze kogoś kiedyś też zalało w jaskini. Film sztampowy: garstka ludzi, walka o przeżycie, cudowne ocalenie. W większości tego typu produkcji kibicuję ludkom mężnie walczącym o życie. W tym wręcz marzyłem by Matka Natura wykończyła wszystkich bez wyjątku. Nie przypominam sobie filmu z równie drażniącymi bohaterami. Gdyby nie fakt, iż kibicowałem siłom po drugiej stronie barykady i gdyby nie wybuchy głośnego śmiechu po scenach z zegarkiem i kłem z diodą świecącymi równie mocno jak latarki na kaskach to ocena byłaby niższa.

jacks 2011-06-06 6

6/10 – ziewanko – Krótko i zwięźle – można zasnąć podczas pierwszej godziny, później trochę akcji, ale oczywiście dużo głupich zachowań bohaterów prowadzi do mega przewidywalnego końca. Nie polecam.

MagEllan jacks 2011-09-24 5

no fakt jak na piatkowy wieczor to sporo pozziewalem. Poniewaz film raczej nie zaskoczyl, przewidywalny.
Moim zdaniem pozycja ktora mozna odpusic lub obejrzec jesli juz nic innego nie ma.
5/10

i_darek1x 2011-03-28 6

Może być ! – Richard Roxburgh dobrze wypadł a ogólnie film dobrze się ogląda !

Współtworzą