Sweet_Foxy użytkownik
W każdym odcinku wiele się dzieje, czasami aż wręcz ciasno i gęsto od ciekawych zdarzeń i zwrotów akcji. Nie ma tu jednak przesady.
Lubicie historie o duchach? A może wolicie te o demonach, opętaniach i egzorcyzmach, paktach z diabłem? Być może jesteście fanami opowieści o wampirach, wilkołakach i innych potworach? A o zombie? Wiedźmach i czarach? Może o aniołach? W serialu Nie z tego świata znajdziecie wszystkie te tematy.
Bohaterami produkcji są łowcy demonów i innych potworów, bracia Sam (Jared Padalecki) i Dean (Jensen Ackles) Winchesterowie. Przemierzają oni Stany Zjednoczone w poszukiwaniu istot nadprzyrodzonych, które trzeba zlikwidować, aby ocalić zwykłych ludzi. Rodzeństwo zmaga się także z własnymi demonami – trudną przeszłością, różnicami charakteru, stratą bliskich – lecz staje również przed wieloma dylematami moralnymi.
Tematem serialu Nie z tego świata jest odwieczna walka dobra ze złem, które przybierać może różne oblicza. Ukazuje też, że nie zawsze świat jest jest czarno-biały. Fabuła większości odcinków jest bardzo dobra, a tych gorszych (które pojawiają się przede wszystkim w późniejszych sezonach) absolutnie nie można nazwać złymi. W każdym epizodzie wiele się dzieje, czasami aż wręcz ciasno i gęsto od ciekawych zdarzeń i zwrotów akcji. Nie ma tu jednak przesady. Problematyka rodem z horrorów łączy się z przygodą i dramatem, nie unikając ponadto wątków humorystycznych, ale i suspensu. Nierzadko twórcy czerpią z folkloru, „Biblii” czy tak zwanych miejskich legend.
Główna obsada jest trafiona – Padalecki i Ackles świetnie wywiązują się ze swoich ról; widać, że się świetnie uzupełniają, jako rodzeństwo są bardzo wiarygodni. Również sporo innych postaci zostało zagranych znakomicie (warto przyjrzeć kreacjom między innymi takich aktorów jak Jim Beaver, Misha Collins czy Jeffrey Dean Morgan).
Na uwagę zasługuje praca operatorów, scenografów, kostiumografów, charakteryzatorów, montażystów i specjalistów od efektów. Fani klasycznego rocka z pewnością docenią ścieżkę dźwiękową.
Można zarzucić serialowi, że wiele odcinków ma podobny schemat – polowanie na złą istotę zakończone powodzeniem. Niemniej zawsze pojawia się jakiś element zaskoczenia, a okoliczności towarzyszące też są interesujące.
Nie z tego świata warto zobaczyć, jeśli nie przeraża was liczba epizodów. Za najlepsze uznaję pierwszych pięć sezonów.
Kocham <3 Jeden z nie wielu seriali które mają już dosyć sporo sezonów a nadal trzymają świetny poziom według mnie. Genialne postacie i świetne wątki.