Jesus Christ Vampire Hunter 2001

Pewnego dnia dwóch nietypowych księży, postanawia rozprawić się z plagą wampirów terroryzujących ich miasto. Nie mogąc poradzić sobie sami zwracają się o pomoc do Jezusa, który gdzieś na uboczu nawraca ludzi. Ten dzięki swoim zdolnościom kung-fu i wodzie święconej szybko eliminuje kolejnych krwiopijców.

Reżyseria
Aktorzy
, ,

Obsada Zobacz pełną obsadę

Phil Caracas
jako Jezus Chrystus
Murielle Varhelyi
jako Maxine Schreck
Maria Moulton
jako Mary Magnum
Tim Devries
jako Ojciec Eustace
Ian Driscoll
jako Johnny Golgotha
Tracy Lance
jako Gloria Oddbottom

Fabuła

Pewnego dnia dwóch nietypowych księży, postanawia rozprawić się z plagą wampirów terroryzujących ich miasto. Nie mogąc poradzić sobie sami zwracają się o pomoc do Jezusa, który gdzieś na uboczu nawraca ludzi. Ten dzięki swoim zdolnościom kung-fu i wodzie święconej szybko eliminuje kolejnych krwiopijców. Asmodeusz

Gatunek
Akcja, Komedia, Horror, Musical
Słowa kluczowe
krew, woda święcona

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2001-06-10 (świat)
Wytwórnia
Odessa Filmworks
Kraj produkcji
Kanada
Czas trwania
85 minut
Budżet
100 000 CAD

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Komentarze 5

Khaosth 6

Skręcić ze znajomymi film dla jaj to nie sztuka. Skręcić film z jajem, to już pewien wyczyn. Autorom "Jezusa Chrystusa – łowcy wampirów" w pewnym stopniu ta sztuka się udała. Sam tytuł filmu jest na tyle czadowy by stanowić wystarczający powód do nakręcenia czegokolwiek, a twórcy tego dzieła kilka genialnych pomysłów na nie mieli.

Film zaczyna się z impetem. Pierwsza połowa filmu to przegląd czadowych pomysłów z genialną sceną musicalową (wbrew temu co można usłyszeć – w całym filmie musicalowych sekwencji można doliczyć się maksymalnie dwóch, a szkoda) i mocnego wejścia ateistów. Mnie już kupiła czołówka stylizowana na grindhouse’owe klimaty, a w niej najbardziej muzyka i wizerunek ojca Mamoniusza (jego wejście też zresztą jest boskie). To taki lajtowy spektakl popularnych motywów powykręcanych jak tylko się da. Tu nie ma prób stworzenia emocjonującej fabuły jak choćby w "Legendzie siedmiu złotych wampirów" studia Hammer. Tutaj dominuje absurd i warsztatowe niedostatki z filmów ZF Skurczu rodem (co życzliwsi mogą mówić że z Monty Pythona).

Niestety po pewnym czasie impet siada.Zaczynają się pojawiać bardziej typowe gagi, a nawet i pewna nutka dramatu. Niespecjalnie też się udało wcisnąć do filmu Santo, bo choć wydawał się zacnym wyborem, sceny z jego udziałem są trochę za bardzo rozciągnięte. Tak na dobrą sprawę w drugiej części filmu już tylko ciastko i parę scen gore przypomina o świetności pierwszej połowy.

W kwestii warsztatu … no poziom kinowy, czy telewizyjny to to nie jest. Jednak niezłe ujęcia kamer oraz odpowiednio dobrana kwaśna muzyka nadają filmowi pewien charakter i czynią go dość zjadliwym. Pod tym względem porównywałbym go z "Sumem, tak zwanym olimpijczykiem".

W podsumowaniu mogę już przestać owijać w bawełnę – ten film jest zły i większość uzna go za stratę czasu. Jednak są w nim też takie momenty, których próżno szukać w innych, bardziej cywilizowanych filmach. Na tym głównie polega urok filmów tak złych, że aż dobrych i "Jezus Chrystus – łowca wampirów" idealnie się w tej niszy odnajduje. Mogło być znacznie lepiej, ale cieszmy się tym co mamy.

Theo_Griffin 4

4/10 – Jako fan filmów gore daję tej amatorskiej produkcji 4/10. Nie jest może to jakiś mega dobry film, ale można się pośmiać z poszczególnych scen :)

Asmodeusz 1

gniot – całość najbardziej przypomina amatorskie produkcje w stylu "Wozonka". Mało ćmieszny, kiczowaty i ogólnie bez sensu, odradzam

Kuba_S Asmodeusz 6

Jest to zdecydowanie film klasy niższej. Wykonanie pozostawia wiele do życzenia, dźwięk z offu, etc. Ale sam pomysł uważam że jest śmieszny, bardzo – choć oglądałem ten film dobrych parę lat temu – podobała mi się muzyka. Zwłaszcza w scenie, gdy nasz bohater tytułowy przeżywa metamorfozę idąc do fryzjera! Film, dla fanów niszowego kina gore :)

mysza_007 1

zachęcony tytułem… – …obejrzałem i muszę powiedzieć , że tragedia….1/10 nie oglądać!!!!!!!!!

najśmieszniejsze z tego wszystkiego jest sam tytuł…..

Współtworzą