Zgadnij kto przyjdzie na obiad 1967

Guess Who's Coming to Dinner

Film dotyka problemu rasizmu. Zamożna biała kobieta (Katharine Houghton) zaręcza się z Murzynem (Sidney Poitier) i informuje o tym rodziców. Ci do tej pory uważali się i byli uważani za ludzi o liberalnych poglądach, ale...

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zdjęcia Zobacz wszystkie 1 zdjęcie

Obsada Zobacz pełną obsadę

Spencer Tracy
jako Matt Drayton
Sidney Poitier
jako Dr John Wade Prentice
Katharine Hepburn
jako Christina Drayton
Katharine Houghton
jako Joey Drayton
Cecil Kellaway
jako Pan Mike Ryan
Beah Richards
jako Pani Prentice
Roy Glenn
jako Pan Prentice
Isabel Sanford
jako Matilda "Tillie" Binks
Virginia Christine
jako Hilary St. George
Alexandra Hay
jako Carhop
Barbara Randolph
jako Dorothy, pokojówka
D'Urville Martin
jako Frankie

Fabuła

Film dotyka problemu rasizmu. Zamożna biała kobieta (Katharine Houghton) zaręcza się z Murzynem (Sidney Poitier) i informuje o tym rodziców. Ci do tej pory uważali się i byli uważani za ludzi o liberalnych poglądach, ale... Anonimowy

Gatunek
Komedia, Dramat
Słowa kluczowe
listonosz, rodzina dysfunkcyjna, miłość, czarny humor zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
1967-12-11 (świat), 2013-06-12 (dvd)
Wytwórnia
Columbia Pictures Corporation
Kraj produkcji
USA
Czas trwania
108 minut
Budżet
4 000 000 USD

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 1 powiązany

Komentarze 3

mala_madi 2018-04-14 6

Film byłby inteligentniejszy w wydźwięku, gdyby zakochani znali się dłużej. Blisko czterdziestoletni facet chce się żenić z ledwo poznaną dziewczyną? O odpowiedzialności to nie świadczy. Ale głupiutkie matki widzą tylko wielką miłość jakby się dzisiaj urodziły. Coś takiego się nie zdarza. Ale każdy tu w to wierzy, mimo doświadczenia. Najmądrzejsze w filmie było stwierdzenie przez ojców, że powinni ze ślubem poczekać. Chociaż tak naprawdę obchodził ich tylko problem różnicy rasowej. Szok odebrał wszystkim rozum. A postać młodej narzeczonej kompletnie bezbarwna i najsłabiej zagrana, no ale ona tam była dla ozdoby. Angażowanie aktorek w tym charakterze to wątpliwy urok wielu starych filmów. Co do problemu poruszonego w filmie nadal jest. Choć teraz najbardziej z akceptacją związków jednopłciowych. Skupiłam się na krytyce, ale ogólnie nie jest to zły film, tylko ma poważne wady.

karojuu 2015-11-03 5

Pięknie wygłaszane oczywistości, ostatecznie podsumowane w jeszcze bardziej banalnej końcówce. Fabuła się nie klei, zbyt wiele typowych scen i kiepskie dialogi

lorelei 2013-06-17 7

Pierwsza część bardzo dobra, druga niestety polega głównie na "odbywaniu poważnych rozmów" w każdej możliwej konfiguracji.

Współtworzą