Tymon nie był dzieckiem kochanym. Odtrącony przez własną matkę całe dzieciństwo spędził w domach dziecka, potem w poprawczakach, skąd ciągle uciekał. Kiedy przypadkowo spotyka na swej drodze majora zarządzającego stadniną, poznaje ciepło domowego ogniska. Postanawia zmienić dotychczasowe życie. Zaczyna pracę na budowie, a dzięki pracowitości i koleżeńskości zyskuje sympatię współpracowników i zwierzchników. W pobliskim miasteczku poznaje dziewczynę, w której z wzajemnością się zakochuje… Aby pomóc koledze, ponownie popada w kłopoty i… konflikt z prawem.
Tomasz Misiewicz krytyk
7 FDB

"Zabijcie czarną owcę" może być spokojnie zaliczony do rangi kina z powodzeniem balansującego na granicy treści familijnych i dydaktycznych

"Uważaj, bo zepsujesz mi fryzurę" - studzi zapędy małego Tymona jego matka. Chłopiec rzucił się w ramiona kobiety, ale ona nie zaprząta sobie głowy karesami z synem. Jego biologiczny ojciec jest nieznany. Do domu wprowadził się nowy, którego Tymon uzna za prawdziwego. Ojczym wykazuje wiele troskliwości o nieswoje wszak dziecko. Tymon odwzajemnia mu zainteresowanie z nawiązką. Matka Tymona okaże się osobą interesowną i niezbyt pochłoniętą losem bliskich. Wkrótce dojdzie do kolizji słownej pomiędzy patchworkową parą. Ojczymowi nie spodoba się oschły sposób wychowywania Tymona. On sam niebawem znajdzie się w domu dziecka. Dla matki syn okaże się zbędnym obciążeniem komplikującym jej swobodny tryb egzystencji. Tymon rozpocznie więc długi szlak wędrówek po licznych zakładach opiekuńczych, poprawczych, aresztach. Tam zahartuje się szybciej niż w klinicznie sterylnym środowisku domowym. Wreszcie Tymon trafi na budowę, gdzie będzie traktowany jako odludek, który we wspólnym sypialnianym baraku potrafi obudzić się z krzykiem w środku nocy. "Tymek tchórz" - drwić będą koledzy z budowy. Chłopak ma na karku wyrok w zawieszeniu i solidny bagaż doświadczeń. Może sobie za Raymondem Chandlerem westchnąć: kłopoty to moja specjalność.

Zabijcie czarną owcę (1971) - Marian Łącz, Bogusz Bilewski, Janusz Kłosiński (I), Marek Frąckowiak (I)

"Jesteś całkiem niezłym prymitywistą" - przyzna Anna. Tymon poznał dziewczynę, która odwzajemniła uczucie. Chłopak mimo tendencji do pakowania się w kabałę, umie jednak dzięki wrodzonej inteligencji wyjść na prostą. Teraz też nadarza się taka szansa. Para umościła sobie wspólny pokój, a Tymon namalował w centralnym miejscu całkiem oryginalny obraz. Jeśli twórczość artystów odzwierciedla ich życie osobiste, to prymitywizm byłby znakiem firmowym Tymona. Życie go nie rozpieszcza, ale z tej talii, jaką dostał do rąk, młodzieniec potrafi mimo wszystko "ugrać swoje". Może wreszcie przy Annie chłopak stanie na nogi. Tymczasem bolesna przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. Milicja zatrzyma Tymona podczas dintojry z nożem w dłoni. Chłopak bronił się przed agresją doświadczonych kanciarzy, którzy chcieliby odzyskać kasę, jaką wygrał z nimi w karty. Tymon już był blisko, by wyjść "na ludzi" i znowu los zastał go w pozie cokolwiek kompromitującej. "Tymek tchórz" zgrabnie uchyla się przed ciosami, jakie zadaje mu życie. Ale wreszcie jakiś z nich sięgnie celu.

Jerzy Passendorfer pomiędzy kręceniem mitotwórczej sagi sławiącej dobrodziejstwa socjalizmu a utrwalaniem przeświadczenia, iż Janosik był Polakiem, wypuścił spod swojej ręki film tyleż brutalny, co wzruszający i ckliwy. Zabijcie czarną owcę nie wpisze się w żaden z nurtów uprawianych przez Passendorfera, ale może być zaliczony do rangi kina z powodzeniem balansującego na granicy treści familijnych i dydaktycznych. Dosyć śmiałe świadectwo wystawione przez piewcę uroków przodującego na świecie ustroju, jaki jednak w podstawowych kwestiach wychowawczych ewidentnie zawodzi może po latach zastanawiać. "Będzie cię przesłuchiwać major" - oznajmia krnąbrnemu i zwichrowanemu przez życie Tymonowi kolejny milicjant. "Wrześniowy czy partyzant?" - wypali chłopak. Całkiem śmiała to kwestia wtrącona w scenariusz napisany trzy lata po Marcu 1968 roku. Zabijcie czarną owcę to jednak nie jest film przypisany do jakiegokolwiek kontekstu politycznego. Takie kino będzie aktualne bez względu na fakt, kto kogo przesłuchuje.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze do filmu

0
Skomentuj jako pierwszy.
Nawigacja

Ogólne

Czy wiesz, że?

  • Ciekawostki
  • Wpadki
  • Pressbooki
  • Powiązane
  • Ścieżka dźwiękowa

Fabuła

Multimedia

Pozostałe

Zarządzanie