San Francisco, początek lat 80. minionego wieku. Twardy kurs gospodarczy wytyczony przez rząd doprowadza do likwidacji wielu miejsc pracy. Nowi bezrobotni tracą swoje domy i nadzieję. Nieszczęście też spotyka Chrisa Gardnera, sprzedawcę przenośnych skanerów rentgenowskich. Zaczynając biznes, w pełni sądził, że będzie interes życia. Niestety, skończyło się zupełnie na odwrót – utonął w długach. Jego żona Linda ugina się pod ciężarem finansowych trudności i – mimo że kocha pięcioletniego syna – opuszcza rodzinę, aby szukać dla siebie lepszego życia. Wraz z odejściem żony na Chrisa spada wręcz lawina nieszczęść i niepowodzeń. Samotnie wychowujący syna tuła się z nim z jednego miejsca na inne, aby zdobyć jakąkolwiek pracę i dach nad głową. Nocują w schroniskach, na dworcach, wszędzie tam, gdzie znajdzie się dla nich miejsce. mimo problemów, Chris pozostaje kochającym i troskliwych ojcem, który stara się nie zawieść zaufania, jakie pokłada w nim jego syn. Stara się zachować godność. W końcu trafia mu się okazja na zmianę życia – otrzymuje propozycję odbycia stażu w firmie brokerskiej. Po jego zakończeniu z 20-osobowej ekipy tylko jedna osoba zostanie zatrudniona w znanej i poważnej firmie Dean Witter.

Prawdziwe, acz niemożliwe. Film ma ciekawy klimat, a co najważniejsze pozostawia wspaniałe budujące uczucie. 9

Wiadomo, że wiele filmów sci-fi wciągało widzów na tyle by uwierzyli, w co zobaczyli. Nie od dzisiaj dzieciaki próbują latać na miotłach jak Harry Potter, a dorośli wyrwać się z więzów „Matrixa”. Fikcja niekiedy jest bardziej realna niż prawda. Co jednak, gdy sytuacja będzie zupełnie odwrotna? „W pogoni za szczęściem” to oparta na faktach historia, w którą nasz racjonalny umysł nie jest wstanie uwierzyć.

W pogoni za szczęściem (2006) - Will Smith (I)

Chris Gardner, nieskuteczny akwizytor sprzętu, w który sam zainwestował, traci żonę i mieszkanie, po czym wraz ze swoim kilkuletnim synkiem ląduje na ulicy. Na przekór wszystkiemu stara się, o – jak mogłoby się mogło wydawać – nierealną dla niego posadę maklera giełdowego. Do przebrnięcia ma kilkumiesięczny bezpłatny staż, który może skończyć się bezrobociem.

Przepiękne ujęcie „amerykańskiego snu” udowodnionego żywym przykładem. Film na pierwszy rzut oka nie jest hitem. Jedyne, co widzimy, to walka głównego bohatera z losem i samym sobą. O dziwo, takie właśnie ukazanie życia przyciąga widzów. Nie da się ukryć – to głównie zasługa Willa Smitha, który pokazał, jak wielkim jest aktorem. Swoją postawą malował postać, widać, jak bardzo zależało mu na tej roli i jak dobrze się w niej czuje. Chociaż nic dziwnego, w końcu jest również współproducentem obrazu. Z tej również racji mógł sobie pozwolić na zaangażowanie swojego małoletniego syna Jadena Smitha, który oczywiście gra dziecko Chrisa i robi to dosyć dobrze, a jak na pierwszy występ nawet bardzo dobrze. Wracając jednak do Willa, wydaje się konieczne wspomnieć, że za ten właśnie obraz otrzymał on nominację do Oscara. Mam cichą nadzieję, że dostanie statuetkę, w pełni na nią zasłużył.

W pogoni za szczęściem (2006) - Will Smith (I)

Film ma ciekawy klimat, a co najważniejsze pozostawia wspaniałe budujące uczucie. Świadomość autentyczności budzi wiarę, że można osiągnąć, co tylko sobie wymarzymy. I mimo że wymaga to wiele pracy i poświęcenia, warto gonić swoje nawet nierealne marzenia.

9 z 11 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
Komentarze do filmu 31
kim666 10

Jesteś przekonany, że gorzej już być nie może?
Obejrzyj ten film.
Przejdzie Ci.

Polecam!!!

pajki_filmaniak 8

totalnie pozycja obowiązkowa do obejrzenia

rast26 10

Arcydzieło!!! – CO tu wiele gadac tego filmu niemozna przegapic jest poprostu piekny az czlowiek niedowieza ze to prawdziwa historia no cudeńko 10/10

walek07 9

co najmniej dobry film 9/10 – wzrusza, porusza, naucza… pokazuje jak wielki człowiek walczy z małymi przeszkodami, które razem stają się WIELKĄ PRZESZKODĄ. ale ten film pokazuje, że warto walczyć o coś ważnego…! potrzebny film!

Melman walek07 8

niby taki typowy 'amerykański sen'. Człowiek bez grosza przy duszy, dzięki swojej ciężkiej pracy i wytrwałości osiąga sukces. Nie lubie takich filmów.. ale ten jest inny. Po jego obejrzeniu nie mówisz – "co za bajka", ale cieszysz sie z głównym bohaterem, że w końcu mu sie udało …może to zasługa Willa Smitha, którego postac w tym filmie wzbudza ogromną sympatię.

Young_Caesar walek07 8

historia oparta na faktach ,także nawet nie ma co mówić że to bajka:)

TVpiotrek walek07 10

Dawno, nie widziałem już tak wspaniałego filmu!

monikawawa 8

8,5/10 – Dobry film i do tego bardzo wzruszajacy.

Więcej informacji

Proszę czekać…