It! The Terror from Beyond Space 5.0

Lądując na Marsie, załoga ziemskiego statku kosmicznego przypadkowo zabiera obcą formę życia. Ta będąc już na pokładzie, po kolei zabija członków załogi i wysysa ich krew. Żadne drzwi ani broń, nie mogą powstrzymać potwora, a pomieszczeń, do których można uciec, robi się coraz mniej.

Recenzje

Kolejny zapomniany horror/s-f, który dla większości będzie jedynie zabawnym i kiczowatym reliktem. 6
  • 2019-01-01
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

„It! The Terror from Beyond Space” to klasyczny przykład fantastyki lat 50., która bazowała na lękach ludzi ówcześnie związanych z podbojem kosmosu oraz trwającym pomiędzy USA i ZSSR wyścigiem ku gwiazdom. Oczywiście współcześnie nie jest to pozycja dla każdego, a raczej perełka przeznaczona dla fanów filmów z potworami czy tej mniej efekciarskiej fantastyki, w której ważniejszy jest klimat niż efekty specjalne. Co ciekawe film ma wiele podobieństw do kultowego Obcy - 8 pasażer Nostromo Ridley Scott, a wynika to z faktu, że wzorował się na nim jego scenarzysta, Dan O'Bannon.

Jest to historia grupy astronautów, którzy zostają wysłani na Marsa, by sprawdzić, co się stało z poprzednią misją. Po przylocie okazuje się, że cała załoga – poza dowódcą – nie żyje. Sądząc, że to on zabił pozostałych, astronauci wracają na Ziemię, gdzie ów dowódca ma zostać osądzony. Podczas lotu okazuje się, że w ładowni ukrywa się potwór, który w poszukiwaniu pożywienia zaczyna atakować załogę.

Oczywiście w filmie mamy sporo idiotyzmów jak choćby palenie papierosów w rakiecie czy staroświecka broń używana wewnątrz statku. Czasami widać również, że wszystko dzieje się w budynku, a nie kosmicznym pojeździe, ale nie ma to zbyt wielkiego wpływu na całość. Nawet potwór wyciągnięty jakby z innego filmu nie psuje klimatu zmagań przerażonej załogi z monstrum, którego nie sposób zabić.

Wielki plus należy zapisać na konto dekoracji, które prezentują się dość realistycznie, choć z racji upływu czasu przestarzale.

Jak już wspomniałem, niniejszy film jest pozycją obowiązkową dla fanów gatunku i tylko dla nich. Film od początku przesiąknięty jest tym specyficznym klimatem lat 50., który broni się pomimo upływu lat i kiczowatości.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie