Paulo Coelho. Niesamowita historia 3.0

Buntownik, wizjoner, gwiazda rocka, ale przede wszystkim: pisarz. Fascynująca historia Paulo Coelho zaczyna się o wiele wcześniej niż wydanie jego pierwszej książki. Już jako młody chłopak wiedział, że chce być pisarzem. Jego młodość przypadła na burzliwe czasy lat 60tych i 70tych. Eksperymenty z używkami, wolna miłość, przymusowe wizyty na oddziałach psychiatrycznych, bunt przeciwko władzy i współudział w powstaniu brazylijskiej sceny rock'n'rolla stworzyły człowieka, którego książki pokochał cały świat.

Recenzje

Historia Coelho, którego młodość przypadła na burzliwe lata '60 i '70 staje się niestaranną laurką wysłaną tytułowemu pisarzowi bardziej przez fana, niż filmowca. 4
  • 2017-03-10
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Odpowiedź na pytanie, czy Paulo Coelho wielkim pisarzem jest, pozostaje względna – faktem jest natomiast, że jego kinowa biografia pozostawia wiele do życzenia, głównie w warstwie narracyjnej i w finalnym wydźwięku całej produkcji. Usatysfakcjonowani zostaną z pewnością fani twórczości brazylijskiego autora – film posiada masę smaczków i nawiązań do bibliografii prozaika oraz wypełniony jest konkretnymi tropami zdradzającymi jego autobiograficzne inspiracje. Z perspektywy widza niezaznajomionego z literaturą pisarza, Paulo Coelho. Niesamowita historia to kolejna opowieść napisana według szablonu spełnionego amerykańskiego snu: początkowy brak perspektyw, pogoń za marzeniami mimo dezaprobaty otoczenia i droga ku (dochodowej) samorealizacji świadomego indywidualisty. Od zera do bestsellera z brazylijskim krajobrazem w tle.

Narkotyki, myśli samobójcze, areszt związany z koniugacjami politycznymi, praktyki okultystyczne powiązane z czarną magią – życie Paula Coelho porównać można do biografii niejednego sztandarowego rockmana ery Woodstocku (sam pisarz miał zresztą romans z hippisowskim zespołem rockowym, dla którego tworzył teksty piosenek). Historia ukazana w filmie to ścieżka wiedziona poprzez zatracenie i patologię, prowadząca do finalnego odrzucenia doczesnych wartości oraz komercyjnego sukcesu książek „Pielgrzym” i „Alchemik”. Niestety, twórcy produkcji przesadzają z gloryfikacją postaci prozaika. Sama narracja fabuły podlega skrajnej subiektywizacji, przedstawiając "dojrzałego" Coelho jako wzór wszelkich cnót – laurkowość przekazu jest aż nazbyt naiwna, ujawniająca wartościujące przejaskrawienie zaprezentowanych aspektów życia pisarza. Prozaik przed przemianą jest jednoznacznie "zły" - w momencie duchowej odnowy przechodzi transformację, przybierając rolę doświadczonego mentora widowni.

Twórcy dostrzegają w swoich postaciach tylko dwie skrajności wzorców charakterologicznych: biel i czerń. To głównie z tego powodu stosunkowo ciekawa (choć nie do końca „niesamowita”, jak próbują narzucić to w podtytule polscy tłumacze) historia głównego bohatera nie angażuje odbiorcy, oferując mu blisko dwugodzinny seans suchych faktów. Pojawia się kilka ciekawostek lecz są to mało istotne wydarzenia, szczególnie z perspektywy widza niezaangażowanego w czynny odbiór twórczości Coelho. Środowiska ukazane w produkcji dzielą się na dwa obozy: grupa wspierająca pisarza w dążeniach ku realizacji marzeń i osoby wprowadzające dysfunkcję do życia twórcy. I choć Coelho momentami wpisuje się w schemat typowo "scorsese'owego" bohatera (indywidualista skupiony na sukcesie, popadający w autodestrukcyjne rewiry życia), scenarzystce, Carolinie Kotscho, brakuje doświadczenia i kunsztu do odpowiedniego nakreślenia drogi pisarza. Autorka stawia problem, finalnie ukazując jedynie jego rozwiązanie – w filmie brakuje najciekawszego elementu historii tego typu: drogi ku wewnętrznej odnowie.

Dłużący się seans (107 minut) oparty zostaje tylko na jednym wątku, skupiającym się na samorealizacji tytułowego pisarza. Mimo różnych okresów czasowych, w których twórcy odhaczają najważniejsze fakty z biografii Coelho, to właśnie prozaik znajduje się w permanentnym centrum uwagi reżysera, Daniela Augusto. Szkoda, bowiem nierozwinięte tło historyczne i motyw politycznych uwarunkowań względem twórczości autora czy wątek zgłębiania arkanów czarnej magii, pozostawia u widza spory niedosyt. Z drugiej strony fabuła wizualizuje klarowny i satysfakcjonujący zarys życia Brazylijczyka.

Niestety, najbardziej zgubnym elementem dla brazylijsko-hiszpańskiej produkcji okazuje się uporczywy brak chronologii narracji. Twórcy decydują się zestawić poszczególne płaszczyzny czasowe, a w tym konkretne wydarzenie rozbite na przestrzeni całego życia autora w kontekście wzajemnego dialogu (np. w jednej ze scen przedstawiony zostaje lekarz, naśmiewający się z pisarskich marzeń młodego Coelho – w kolejnej widz dowiaduje się o współczesnym sukcesie „Alchemika”). Brak linearności historii wprowadza niezamierzony chaos, dowodzący słabej strony reżysersko-scenariopisarskiej filmu. Dodatkowo twórcy wydają się nie wierzyć w wizualny wymiar dziesiątej muzy – zamiast prezentować konkretne sytuacje, streszczają je w przegadanych dialogach.

Paulo Coelho. Niesamowita historia to produkt obowiązkowy dla każdego fana literackiej lub muzycznej twórczości brazylijskiego artysty. Trudno jednak nie odczuć propagandowego wydźwięku filmu – twórcy milczą o tak niewygodnych faktach, jak oskarżenie o plagiat czy ostra krytyka literackiego półświatka wytoczona powieściom prozaika. Szkoda też, że produkcja kuleje tak bardzo od strony fabularnej – o Coelho powiedzieć można wiele, lecz nikomu przez gardło nie przejdzie stwierdzenie, iż posiadał on nudne życie. Historia człowieka, którego młodość przypadła na burzliwe lata '60 i '70 w efekcie staje się niestaranną laurką wysłaną tytułowemu pisarzowi bardziej przez fana, niż filmowca.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie