Wojna światów - Następne stulecie 1981

8 grudnia 2000 roku jest dwunastym dniem pobytu Marsjan na Ziemi. Zniewolone przez "Obcych" społeczeństwo sterowane jest przez ogromną machinę telewizyjną, której naczelne hasło brzmi: "To my tworzymy rzeczywistość". W istocie, telewizja narzuca społeczeństwu wszystkie normy i ustala wartości. Sytuację tę chce przerwać… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Obsada Zobacz pełną obsadę

Roman Wilhelmi
jako Iron Idem
Krystyna Janda
jako Gea, prostytutka
Mariusz Dmochowski
jako Szef stacji TV
Jerzy Stuhr
jako Aspirant adwokacki z firmy adwokackiej "Bonus & Bonus"
Marek Walczewski
jako Rejestrator w komisji
Bożena Dykiel
jako Pielęgniarka pobierająca krew
Joanna Żółkowska
jako Kobieta z psem
Wiesław Drzewicz
jako Stary
Stanisław Gawlik
jako Portier w domu Idema
Janusz Gajos
jako Robotnik z wodociągów
Juliusz Kalinowski
jako Starzec odprowadzany na pobranie krwi
Stanisław Tym
jako Cenzor

Fabuła

8 grudnia 2000 roku jest dwunastym dniem pobytu Marsjan na Ziemi. Zniewolone przez "Obcych" społeczeństwo sterowane jest przez ogromną machinę telewizyjną, której naczelne hasło brzmi: "To my tworzymy rzeczywistość". W istocie, telewizja narzuca społeczeństwu wszystkie normy i ustala wartości. Sytuację tę chce przerwać popularny prezenter telewizyjny - Iron Idem (Roman Wilhelmi). To on w swoim niezależnym dzienniku wzywa wszystkich do przeciwstawienia się najeźdźcom z Kosmosu... opis dystrybutora

Gatunek
Sci-Fi
Słowa kluczowe
obcy, inwazja, manipulacja, marsjanin

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
1983-02-28 (kino), 2004-01-12 (dvd)
Kraj produkcji
Polska
Wiek
od 18 lat
Czas trwania
92 minut

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Komentarze 2

Avatar square 200x200

bizarre 2015-08-11 7

7/10 – Uroczy to film. Ciekawa antyutopijna wizja świata i mediów, która świetnie odnosi się do dzisiejszej rzeczywistości i zapewne równie świetnie odnosiła się do rzeczywistości lat 80. Świetna rola Wilhelmiego, który tworzy bardzo dobrą postać buntownika przeciw systemowi. Po Szulkinie widać, że to pasjonat i "Wojna…" zachęca mnie do obejrzenia jego pozostałych filmów. Sam tytuł zaś jest mylący, bo właściwie ciężko tu odnaleźć wojnę, walczy raczej tylko główny bohater, a film skupia się na jednostce. Niestety nie mogę wyżej ocenić filmu, w którym Marsjanie to karły w srebrnych kurtkach i z pomalowanymi na srebrno twarzami. Koniec końców kicz, ale kicz pozytywny.

Yasha 2007-02-11

super film – fajnie, że ktoś wrzucił trailer :-)
szulkin jest geniuszem!

Współtworzą