Joe Strummer: Niepisana przyszłość 2007

Joe Strummer: The Future Is Unwritten

Julien Temple w swym dokumentalnym filmie odwołał się do prostego zabiegu. Odtworzył niejako sławne ogniska i w świetle ognia wyciągał od swoich rozmówców, przyjaciół Strummera, wspomnienia o nim. Zadbał o to, by zwierzenia, płynące w toku swobodnej rozmowy przybliżyły postać Strummera jako muzyka, buntownika i świetnego,… zobacz więcej

Reżyseria
Aktorzy
, ,

Zdjęcia Zobacz wszystkie 4 zdjęcia

Obsada Zobacz pełną obsadę

Bono
jako On sam
John Cusack
jako On sam
Johnny Depp
jako On sam
Matt Dillon
jako On sam
Topper Headon
jako On sam
Mick Jones
jako On sam
Steve Jones
jako On sam
Joe Strummer
jako On sam

Fabuła

Julien Temple w swym dokumentalnym filmie odwołał się do prostego zabiegu. Odtworzył niejako sławne ogniska i w świetle ognia wyciągał od swoich rozmówców, przyjaciół Strummera, wspomnienia o nim. Zadbał o to, by zwierzenia, płynące w toku swobodnej rozmowy przybliżyły postać Strummera jako muzyka, buntownika i świetnego, myślącego faceta. Reżyser uzyskał także dostęp do osobistych archiwów muzyka i z pozostawionych przez niego śladów starał się zrekonstruować jego życie. Udało mu się - łącząc rozmowy z takimi postaciami jak Bono, Martin Scorsese, Jim Jarmusch i zaglądając do spuścizny Strummera, a także pokazując szczególne dla artysty miejsca - przybliżyć widzom tę niepokorną i wspaniałą postać. Buntownika z wyboru, zatroskanego o sprawy świata i unikającego jak ognia politycznej poprawności. opis dystrybutora

Gatunek
Dokumentalny

Szczegóły

Premiera
2008-06-06 (kino), 2007-01-20 (świat), 2009-04-24 (dvd)
Dystrybutor
Gutek Film
Kraj produkcji
Irlandia, Wielka Brytania
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
123 minut

Recenzje

Wielcy ludzie o wielkim człowieku 8
  • 2009-04-29
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Historia muzyki opowiedziana głosami jej twórców, to chyba najbardziej trafne streszczenie najnowszego filmu angielskiego reżysera Juliena Temple. Filmowiec, miłujący się w dokumentach muzyczno – biograficznych (kręcił już o The Police, Sex Pistols, Blur), tym razem sięgnął po ikonę punk rocka, brytyjską kapelę The Clash, tworząc film zatytułowany "Joe Strummer: Niepisana przyszłość" (dystrybutor Gutek Film).

Dla większości z was zespół ten jest całkowicie obcy, a postać jego lidera Joe’a Strummer’a nic nie mówi. Przyznam, że parokrotnie spotkałem się z utworami The Clash, lecz za fana tego typu muzyki się nie uważam. Działalność grupy to zaledwie dziesięć lat (1976 – 1986), podczas których dokonali wielkiej rewolucji muzycznej, a jej wpływ odczuwalny jest we współczesnej kulturze. Popularny magazyn "Rolling Stone" ulokował Brytyjczyków, w pierwszej trzydziestce najważniejszych artystów wszechczasów.

Rok 1952 stał się początkiem historii filmu. Właśnie wtedy na świat przychodzi John Graham Mellera, który w przyszłości przyjmie pseudonim Joe Strummer (w wolnym tłumaczeniu "brzdąkający Joe"). Urodzony w rodzinie intelektualistów - jego ojciec był dyplomatą, uczęszczał do ekskluzywnej szkoły, by potem wylądować na londyńskiej ulicy. Wieczny buntownik, utalentowany muzyk, bezpruderyjny w swoim działaniu, zyskał w oczach wielbicieli i osób związanych z muzyką miano "Chrystusa rocka". Droga do uznania była burzliwa i kręta, jednak Strummer na stałe zapisał się na kartach popkultury. Po rozwiązaniu zespołu The Clash, kontynuował swoją przygodę z muzyką. Oprócz tego uczestniczył w filmowych produkcjach, między innymi zagrał w "Mistery Train" Jima Jarmuscha. Niestety w kilka miesięcy od okrągłej pięćdziesiątki, choroba serca odbiera światu Joe’a Strummera’a - wielką muzyczną postać.

Muzyczny dokument Templa rozpoczyna i kończy się smutną wiadomością, o nagłej śmierci głównego bohatera filmu. Pomiędzy tym poznajemy postać Strummera słowami wypowiedzianymi przez przyjaciół, muzyków, filmowców - wielkich tego świata (m.in. Bono, John Cusack, Jim Jarmusch, Martin Scorsese, Courtney Love). Historię uzupełniają oryginalne wywiady, urywki koncertów, teledysków oraz ogrom idealnie komponujących się fotografii. Wszystko tworzy biografię, o której marzy każdy artysta, przed odejściem na tamten świat. "Joe Strummer: Niepisana przyszłość" to czysta prawda, ukazująca fakty tamtych czasów, bez ubarwień i pustych słów. Przedstawiony w dwugodzinnym filmie kawałek bezkresnego świata alternatywnej muzyki chwilami prowadzi do uczucia znudzenia. Wiadomo, że ten typ produkcji rządzi się innymi prawami, jednak pewne zasady muszą być przestrzegane. Pomimo tego dzieło Juliena Temple, jest warte szczególnej uwagi, w końcu opowiada historię, której wpływ odczuwa każdy z nas. "Joe Strummer: Niepisana przyszłość" wzrusza, chwilami nawet bawi, jednak w głównym stopniu uczy prawdziwego życia, o którym mało wiedzieliśmy. Teraz jest szansa na jego poznanie i zachęcam wszystkich do skorzystania.

1 z 7 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Pressbook

Możliwe spoilery Julien Temple o filmie — Dla mnie Joe Strummer – niezależnie od statusu rock’n’rollowej wielkości – był filozofem. Naprawdę przesączał życie i czasy, w których żyliśmy przez właściwy tylko sobie głęboki myślowy filtr. To, co mówił i jak myślał, dotyczyło przede wszystkim natury ludzkiej i wolności. To były jego dwa wielkie tematy, które poruszał i jako tekściarz, i w prywatnych rozmowach.... zobacz więcej

Komentarze 0

Avatar square 200x200

Współtworzą