Dalida 2016

Jej narodziny w Kairze w 1933 roku. Pierwszy występ w Olympii w 1956 roku. Małżeństwo z Lucienem Morissem (Jean-Paul Rouve), patronem młodych talentów w stacji radiowej Europe 1. Solówki w dyskotekach. Podróże do Indii. Światowy sukces "Gigi l'Amoroso" w 1974 roku. Jej tragiczna śmierć w 1987 roku. Ten film to kameralny portret… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 2 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 15 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Sveva Alviti
jako Dalida
Vincent Perez
jako Eddie Barclay
Riccardo Scamarcio
jako Orlando
Niels Schneider
jako Jean Sobieski
Jean-Paul Rouve
jako Lucien Morisse
Nicolas Duvauchelle
jako Richard Chanfray
Roby Schinasi
jako Pascal Sevran
Michaël Cohen
jako Arnaud Desjardins
Patrick Timsit
jako Bruno Coquatrix
Alessandro Borghi
jako Luigi Tenco
Valentina Carli
jako Rosy
Brenno Placido
jako Lucio

Fabuła

Jej narodziny w Kairze w 1933 roku. Pierwszy występ w Olympii w 1956 roku. Małżeństwo z Lucienem Morissem (Jean-Paul Rouve), patronem młodych talentów w stacji radiowej Europe 1. Solówki w dyskotekach. Podróże do Indii. Światowy sukces "Gigi l'Amoroso" w 1974 roku. Jej tragiczna śmierć w 1987 roku. Ten film to kameralny portret kobiety bezwzględnej, złożonej i słonecznej. Nowoczesnej kobiety w epoce, która nie pasowała do niej. Dalida (Sveva Alviti) nadal promieniuje swoją wieczną obecnością. Kristo

Gatunek
Dramat, Biograficzny

Szczegóły

Premiera
2017-03-31 (kino), 2016-11-30 (świat)
Dystrybutor
Best Film
Wytwórnia
Bethsabée Mucho (koprodukcja)
Pathé (koprodukcja)
TF1 Films Production (koprodukcja) zobacz więcej
Kraj produkcji
Francja
Czas trwania
124 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 2 wiadomości

Recenzje

Dalida to film o kobiecie, której życie to materiał na doskonałą produkcję, tutaj jednak to poprawnie odrobiona lekcja, bez wyobraźni. 4

Kino biograficzne już dawno sięga po coś więcej, niż ilustrowane biogramy bohaterów, o których opowiada. Dalida. Skazana na miłość jest jednak przykładem nieporadności wobec postaci. Nie ma w ogóle pomysłu o czym chce opowiedzieć albo szarpie się z różnymi konwencjami, a wszystkie próby narracyjne obrażają inteligencję widza. Gra i nie widzi, że wszyscy wiedzą co ma w talii. Chcąc wszystko, nie doprowadza nic do końca. To kino, które się miota, ale nie naszymi emocjami.

Dalida to wielka ikona przede wszystkim świata muzyki popularnej, ale później i kina. Całe życie spędziła na scenie zdobywając status kultuowej i mając wpatrzone w siebie miliony oczu. Poza sceną było jednak odwrotnie. Codzienność nie była jej specjalnością, a nawet jedna para oczu zwrócona w jej stronę zawsze była czymś tymczasowym. Pojawia się w jej życiu wielu mężczyzn, tylko jej wiara w miłość totalną i romantyczną, kompulsywną, kończyła się dla nich często tragicznie. Stąd nazwa – skazana na miłość. Dalida nie żyła trochę, żyła namiętnościami. Towarzyszymy w jej biegu podczas największych sukcesów, potem przeskakujemy do momentu wielkiego kryzysu, pojawia się oczywiście w próbie psychologicznego farszu kontekst jej dzieciństwa, potem znowu przenosimy się w czasie.

I tak krążymy wokół Dalidy, nie dotykając niczego prawdziwego – a kulisy jej życia nie są w żaden sposób dramatyczne. Nie ma ciężaru tragicznego, wszystko jest skrótowe, jak wycinki z życia, gdzie nie da się rozpylić w przestrzeni atmosfery i powdychać jej, bo szybko przechodzimy do innego pomieszczenia. Wszystko jest wystudiowane i cały film jest, jak jedno z jej przedstawień scenicznych. Nie przysiadamy się blisko bohaterki, a jeżeli już to jest to tak żenująco przedstawione, z nieskutecznymi dialogami i chcemy usiąść jednak o wiele dalej. Co prawda słów pada mniej, niż melodii, które mają komentować jej życie i być pararelne do tego co obecnie się dzieje. To jednak zabieg podkreślający słabość napisania scenariusza, bezradność opowiadającego. Na naszych oczach robi się muzyczna, uproszczona wersja życia wielkiej postaci, gdzie nikt nam tej wielkości w filmie udowodnić nie potrafi i nie zamierza.

Film też nie ma nic ciekawego do powiedzenia narracyjnie w kontekście innego tematu, który rozpędza się bardzo odważnie i obiecująco, ale traci szybko całe paliwo: kobiety szukającej afirmacji na skalę światową, zawsze samotnej, nigdy jednak nie samej. Mającej siłę zachwycać miliony, ale nigdy siebie. To też szybko zostaje pozostawiane na „później”, które nie nadchodzi.

0 z 1 osoba uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 2

Avatar square 200x200

i_darek1x 2017-10-04 4

Aktorka nawet nieźle się wcieliła w Dalidę . Co do filmów biograficznych to wszystko należy traktować pół żartem ,pół serio ;) Punkt widzenia od punktu siedzenia …
Za dużo kasy i wali do dekla ! ;) Film obejrzeć można ale szału nie ma ! ;)

monikawawa 2017-04-13 7

bardzo fajny film, polecam szczególnie kobietom.

Współtworzą