Manifesto 4.5

Cate Blanchett wciela się w 13 różnych postaci – od wokalistki punkowego zespołu, przez gospodynię domową, wdowę, robotnicę, naukowca, aż po bezdomnego mężczyznę, aby zderzyć najbardziej radykalne idee XX wieku z otaczającą nas rzeczywistością. Bezkompromisowe, hipnotyczne i wspaniale nakręcone kino w reżyserii Juliana Rosefeldta, jednego z wiodących artystów sztuki współczesnej.

Recenzje

Manifesto tworzy manifest z innych słów zadając pytanie o zapotrzebowanie sztuki w obecnej rzeczywistości i potrzeby mówienia o niej w tak praktycznym i pragmatycznym świecie. 8

Twórczość mówiąca o twórczości, procesie powstawania dzieła, filozofii wykonania, często sama staje się twórczością. Pytanie, co się dzieje dalej – kiedy ktoś na podstawie artystycznych dzieł opisujących artyzm, chce zrobić własne dzieło artystyczne – brzmi jak incepcja albo matrioszka. Właśnie takiego zadania podejmuje się Manifesto. Mówiąc cudzymi manifestami filozofów, artystów, tworzy własny – sztuka często jest egocentryczna i mówi sama o sobie. I czy na pewno to jest „własne”?

Mamy przekrój 13 bohaterów, z różnych środowisk. To przedstawiciele wielu warstw społecznych, wykonywanych zawodów oraz ról pełnionych w społeczeństwie. Od bezdomnego, po naukowca, w międzyczasie pojawia się nauczycielka, prezenterka telewizyjna, wdowa, czy punkowa artystka. Każda z nich, nie zmieniając swojego zachowania, stroju, prezencji, wypowiada ważne zdania o sztuce, procesie tworzenia i wszystkim co z tym związane. Są to słowa niezależnie od postaci, które je mówi radykalne, ideologiczne, powstałe w XX wieku, które nie mają tworzyć kompendium wiedzy i podręcznika aforyzmów dla leniwych, co mogą teraz szybko nadrobić zaległości.

Jedno z największych nazwisk sztuki współczesnej Julian Rosefeldt podejmuje się stworzenia kina ważnego, ale też ryzykownego pod względem formy. To nie jest anegdotka filmowa, a dzieło w dziele mówiące o dziele – jakkolwiek dziwnie to nie zabrzmi. To ogromne wyzwanie, a reżyser też nie idzie na skróty – nie bez powodu referuje te słowa w różnych przestrzeniach ta sama aktorka – Cate Blanchett. To nie jest tylko charyzmatyczny i kreatywnie wykonany utwór pochwalny na cześć teorii o sztuce. Z ogromnym pietyzmem i duchowością oczywiście traktowane są te idee, ale nie są nietykalne. Wręcz przeciwnie – specjalnie okoliczności jakie im towarzyszą i postaci, które je przedstawiają, udowadniają coś bardzo gorzkiego, a nawet tragicznego – człowiek jest coraz mniej zainteresowany filozofowaniem o sztuce, prowadzeniem dialogu o niej – są rzeczy ważniejsze i nikt nie wierzy, że świat sztuki może mieć wpływ na coś innego, niż na siebie. Wiele z tych postaci nie jest słuchanych przez innych wkoło. Krzyczą, pełne zuchwałości i wiary, bardziej do kamery, niż ludzi, gdyż ci są zupełnie obojętni. Chwilami ich dialogi mają siłę i ogień monologów z Fight Clubu czy rażenie Skowytu Allena Ginsberga.

Manifest nie podpiera się cudzymi manifestami z braku własnego. Manifestuje chęć powrotu do tworzenia manifestów, życia totalnego myślą i słowem, tęskni za powiązaniem ust z umysłem, myśleniem mniej praktycznym i powstawaniem nowych idei. Pragnie, chwilami desperacko poprosić o świat bez bumelanctwa intelektualnego i krzyczy o prawdę całkowitą. Przez co dzieło nie staje się wyliczanką mądrych słów, a tworzy mądre, wielopoziomowe kino. Pełne miłości, ale też poczucia, że macha jej już z daleka, bo odchodzi, a na miejsce tych słów z XX, nie przychodzi dużo nowego. Odczuwa się w tym dziele również chylenie się ku upadkowi, apokaliptyczny nastrój poprzez artystyczną wypowiedź i monologi, powietrze wypełnione dekadentyzmem i naśladownictwem. Dlatego też utwór na przekór cytuje innych, by pokazać, że sztuka coraz częściej robi to samo – czerpie z innych, nie z siebie. Mówi swoimi ustami, ale nie swoje słowa.

Manifesto jest naprawdę poruszającym obrazem, hipnotyzującym, inteligentnie i przewrotnie zbudowanym. Pokazującym stan sztuki obecnie i jakie jest zainteresowanie jej kondycją. Diagnoza nie jest pocieszająca.

1 z 1 osoba uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie