To nie są najlepsze dni mojego życia 2016

Ernelláék Farkaséknál

W telewizji

Cinemax 2, 14 październik 2017, sobota 22:05 (Polska) zobacz więcej

Na platformach streamingowych

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Obsada

Uzupełnij obsadę dla tego filmu

Fabuła

Dodaj pierwszy opis

Gatunek
Dramat

Szczegóły

Premiera
2016-07-07 (świat)
Kraj produkcji
Węgry
Inne tytuły
It's Not the Time of My Life (USA)
Czas trwania
81 minut
Budżet
120 000 EUR

Recenzje

Kameralna historia o tym, że z rodziną się jednak najlepiej wychodzi na zdjęciach. 7

Węgierska Wiosna Filmów właśnie się zakończyła w kinie Muranów, ale dobra passa tego kina i jego obecność na ekranach polskich kin nie. Właściwie to zaczyna się, można zaryzykować stwierdzenie, "najnowsza fala". Kino skromne, które kilkoma gestami, konstruje bombę refleksji, szachownicę interakcji ludzkich i najróżniejsze krzyżówki fabularne. To nie są najlepsze dni mojego życia to film tak oszczędny (też dosłownie, w nakładzie finansowym), potrafiący udowodnić, że jak się nie uda szeroko otworzyć komuś portfel, to i tak da się widzowi. I to też robi. Opowiada kameralnie o bałaganie rodzinnym i nie chodzi o posprzątanie.

Wszystko odbywa się w mieszkaniu Ester i Farkasa. Nizapowiedziane odwiedza ją po roku siostra z mężem i córką, którzy dotychczas byli w Szkocji i mieli tam zostać 10 lat, jak to ma zapisane w swoim "pamiętniku", czy prtokole domowych rozmów Farkas. Następują kolejne wymiany zdań, skradanie się na paluszkach, zwyczajne gesty, zwyczajne słowa, kolejna herbata, kolejny papieros. Wjeżdżamy na górkę. Szczytem jest moment zaginięcia koperty z pieniędzmi w mieszkaniu. Oczywiście goście obruszają się na oskarżeniami, chociaż nikogo innego w tym czasie w domu nie było.

Zjazd z górki w filmie okaże się nie być obłędem i temperamentem topiącym metal z Rzezi, czy surową i psychologiczną krętą ścieżką jak w Sieranevada. To raczej będzie zjazd bez kaskadera, ale też bez hamulców i dodatkowych kółek. Raczej w rytmie "między nami tak już jest" i ekscentrycznym teatrzykiem zrobionym dzieci, który i tak będzie wyglądaj dojrzalej i poważniej, niż potyczki między nimi. Nie zawsze będziemy żyli ze sobą w zgodzie, ale na szczęście też nie zawsze ze sobą – to taka szczera, pełna humoru, wigoru, ale i ciepła ostatecznie narracja.

To nie są najlepsze dni mojego życia nie ma ambicji rewolucji w kinie i już w tytule sugeruje, że to nie będzie wielkim wykładem o życiu, ale sprawi nam przyjemność oraz da intelektualną satysfakcję opakowując to w czarującą i uwodzącą formę celebracji codzienności i zwykłego życia.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 0

Avatar square 200x200

Współtworzą