Żużel

3,7
Mistrz motocyklowy Lowa (Tomasz Ziętek) jest obiektem westchnień kobiet i źródłem zazdrości rywali z toru (Mateusz Kościukiewicz). Pogodny, miły dla ludzi, „zwyczajny”, ma frajdę z życia i tego, co robi. Jednak szelmowski uśmiech chłopaka skrywa codzienne zmagania ze strachem, widmem kontuzji i wypadków na żużlowych stadionach. Wszystko komplikuje się jeszcze bardziej, kiedy na drodze Lowy staje śliczna Roma (Jagoda Porębska). Czy zakochany w prędkości i motorach zawodnik, dla którego sport jest nie tylko szaleńczą, młodzieńczą pasją, ale też ucieczką od szarej rzeczywistości, znajdzie w swoim sercu miejsce na prawdziwą miłość?
Piszę, bo wszystko inne mniej lubię. Piszę w przerwach od fantazjowania o upiciu się z Billem Murrayem... albo odwrotnie.

Świetna obietnica samotności długodystansowca, która gdzieś tam w trakcie gubi słuchanie sił uderzenia swojego czarnego serca. Kto, co i po co chce wygrać, nie wiadomo. 4

Film Żużel staje w rozkroku pomiędzy zmysłowym i pełnym rumieńców filmem o pierwszych namiętnościach i błądzeniu po nowych, nieznanych uczuciach w bardzo delikatnie tkany sposób, jednocześnie chcąc opowiedzieć historię na kilku polach o rywalizacji, również tej sportowej. Niestety nie mamy balansu między tymi płaszczyznami i one kiedy się ze sobą zderzają, zaczynają być ckliwe, nadmiernie melodramatyczne i wtórne pod względem konstrukcji relacji damsko-męskich. Świetna obietnica samotności długodystansowca, która gdzieś tam w trakcie gubi słuchanie sił uderzenia swojego czarnego serca. Zaczyna mylić naiwność z niewinnością oraz kiedy jest na torze, to niespecjalnie możemy wciągnąć ten zapach spalin, a kiedy jest poza, to za każdym rogiem ktoś toczy walkę, tylko że nadmiar tych pokaleczonych życiorysów sprawia, że żaden nie zostaje schludnie wystarczająco potraktowany i wyczerpany. Niestety ta chropowatość nie umie płynnie wymieniać się z opowiadaniem o konsekwencjach wrażliwości.

Żużel (2020) - Tomasz Ziętek (I)

Poznajemy Lowe w jego środowisku naturalnym - na torze żużlowym. Jest jednym z najbardziej liczących się w stawce, jeżeli nie w ogóle liderów wśród zawodników. Kiedy schodzi motoru, przesiada się na rower. Widzimy w nim pasję, swobodę, radość i entuzjazm wobec ludzi i troskę wobec najbliższych, która jest mocno skomplikowana. Tak naprawdę otaczająca go rzeczywistość staje naprzeciw jego zakneblowanym emocjom i wrażliwości, na którą nie ma przestrzeni. W tym czasie pojawia się w jego życiu niewinnie Roma. Bardzo enigmatyczna dziewczyna, urokliwa, która kompletnie nie chce wpisywać się na listę jego psychofanek, a jest nim realnie zainteresowana w całokształcie, nie tylko wtedy, kiedy bryluje. Te wzajemne konfrontowanie się z nowymi emocjami dla obojga, doprowadzające do rumieńców, będzie również naznaczone tymi, które rozpalają do czerwoności ze złości, niezrozumienia i strachu. Lowa stawia każdy kolejny puchar, by matka go widziała, jednak dla niej przeszkadza w miejscu na postawienie wazy z zupą. Siostra natomiast monetyzuje jego sukcesy i cieszy się z nich, będąc zagubioną i poszukującą doświadczeń dziewczyną, tylko dlatego, że może coś z tego dostanie. Lowa jest uwikłany w trudne relacje, a do tego sport, który uprawia, też nie daje mu tego poczucia bezpieczeństwa.

Czy to historia pewnej znajomości do utraty tchu, czy opowieść o pasji, która pociąga ze sobą samotność? Niestety jedno wypada mniej blado od drugiego, ale pożenione są bardzo anemiczne i mało odkrywcze. Na obu torach czujemy deficyt — na wyścigowym mamy jakieś krótkie pokazy wyścigów i kapkę emocji sportowych zrobionych ciężką ręką. W przypadku relacji, w której nasz bohater być może szuka spokoju dla odmiany, jakiejś bezwarunkowej akceptacji i poczucia zrozumienia, szansy na ucieczkę od toksycznej męskości, w której czuje się, jak intruz, niestety również mamy muśnięcia. Zaczyna się pięknie, z wigorem, kipiącymi uczuciami i pożądaniami, które zwiedzają i poznają razem, a jednocześnie tak samo się ich boją, jednak bardzo szybko zamienia się w protekst to bardzo truistycznego wyboru, który jest nieznośny i wybrzmiewa niczym udawany konflikt: Kobieta, czy sport? Naprawdę banalne i scenariusz strasznie się rozpada w pewnym momencie w rękach. Na dodatek widać te luki poprzez niekonsekwencje rozpisanych postaci, jej szybkie ewolucje, ale i regresy. Niekonsekwencja psychologiczna złapana na gorąco Francuskiej Nowej Fali, to coś zupełnie innego niż brak spójności charakterów.

Żużel (2020) - Mateusz Kościukiewicz

Kino Doroty Kędzierzawskiej zawsze miało w sobie poetykę i interesowało się swoimi bohaterami, konstruując ich niejednoznacznie. Tutaj jest podobnie, jednak tym razem reżyserka przedawkowała to, zamieniając historię w bardzo małowymiarowy dramat, a potencjał determinizmu miejsca, czy sytuacji jest ogromny. Za dużo wątków i dramatów jednocześnie sprawia, że gubi się ta soczewka, a prostota emocji, początkowa uwrażliwiona niczym we Wszystko co kocham zamienia się w prostackie kino romantycznego niby niemożliwego.

Również zabawy filmu Żużel formą wydają się być mało zgrabne. Sceny, które miały być spektakularne z toru wyścigowego, wyglądają, jak z gry komputerowej, a ten monotematyczny kolor sepii, jak gdyby próbuje wszelkimi metodami wyzwolić w nas jakieś emocje — zdekolorozywanego świata, co kompletnie się nie udaje i jest znowu jednoznacznym zagraniem. Wiarygodność aktora odgrywającego główną rolę, czyli Tomasza Ziętka jest największą siłą napędową tego filmu. Dualizm jego postaci jest świetnie referowany, od tego wewnętrznego sporu ze swoją wrażliwością, bo ogromną umiejętność udawania lekkoducha i czarującego chłopaka pozornie bezproblemowego.

Żużel (2020) - Jagoda Porębska

Niestety Żużel to film, który naprawdę przedawkowuje poetykę i ulotność chwil oraz nie daje nam w nie uwierzyć, bo szybko tworzy nieskuteczny, niepotrzebny i średnio działający na widza kontrast. Ludzie i maszyny, oba twory są dosyć mało ruchome. Kto, co i po co chce wygrać, nie wiadomo. Wiadomo, że film odnosi dosyć sporą porażkę. Intrygujący, cierpiący rząd dusz zaniedbany przez reżyserkę, przez co sam film nie ma duszy.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
Komentarze do filmu 2
Asmodeusz 2

doskonały przykład jak zmarnować temat

dragoon1984

Węże już czekają :D

Więcej informacji

Ogólne

Czy wiesz, że?

  • Ciekawostki
  • Wpadki
  • Pressbooki
  • Powiązane
  • Ścieżka dzwiękowa

Fabuła

Multimedia

Proszę czekać…