Terminator: Mroczne przeznaczenie 5.5

Ponad dwadzieścia lat minęło, odkąd Sarah Connor zapobiegła Dniowi Sądu, zmieniła przyszłość i odwróciła przeznaczenie rodzaju ludzkiego. Dani Ramos (Natalia Reyes) wiedzie proste życie w Mexico City u boku swego brata (Diego Boneta) i ojca, gdy niezwykle zaawansowany i śmiertelnie niebezpieczny nowy Terminator – Rev-9 (Gabriel Luna) – wyrusza w podróż w czasie, by ją odnaleźć i zgładzić. Aby przeżyć, Dani musi połączyć siły z dwiema wojowniczkami: Grace (Mackenzie Davis), zmodyfikowanym superżołnierzem z przyszłości i zaprawioną w bojach Sarą Connor (Linda Hamilton. Podczas gdy Rev-9 bez litości niszczy wszystkich i wszystko, co stanie mu na drodze w pościgu za Dani, trójka bohaterek odkrywa, że ich ostatnią i jedyną nadzieją jest T-800 (Arnold Schwarzenegger) z przeszłości Sary.

Zgłoś naruszenie Zwiastun #2

Komentarze 16

ZSGifMan 5

Tym razem to nie Terminator kogoś zabił, tylko Sarah Connor spieprzyła… linię czasową.      
Zupełnie niepotrzebna część, nic w zasadzie nie wnosi do tej historii, właściwie też nic nie zmienia. Widać jak twórcy nie mieli zupełnie pomysłu i czuć tę pogoń za pieniądzem z kieszeni widza. Ogólnie nie jestem na nie, film jako taki nawet mi się momentami podobał, jako całość jest nawet niezły, ale jako kontynuacja wielkiej serii o zabójczych maszynach z przyszłości jest zwyczajnie słaby i nonsensowny. Wielkim idiotyzmem było nagłe wywrócenie wszystkiego do góry nogami, bo przez wszystkie kolejne części linia czasu była prosta i zamknięta, a tu nagle ni z gruchy ni z pietruchy okazało się, że… Sarah Connor zmieniła ją!!! Absurd. No, ale nic nie poradzimy, film na tym traci, traci też na tym cała seria, bo wcześniejsze coraz bardziej wydumane jej elementy jakoś się uzupełniały, dopełniały obrazu całości i najbardziej chyba Genesis, lecz tu… skopano cały wcześniejszy dorobek! Bezpowrotnie.      
     
Można oglądać, nie jest zły, ale każdy fan będzie raczej poirytowany, żeby nie powiedzieć tego dosadniej!      
     

Bercik022

W jaki sposób twierdzisz, że tworcy zakpili z fanów? Chodziłes i rozmawiałeś z fanami ? bo z tego co zauważyłem na RT i metacritic to fani dostali wreszcie to co chcieli dostać. Dla mnie nawet film podszedł, fakt totalnie nie tego chciałem i gryzlo mnie to przez cały seans ale podchodząc do tego jako film akcji to naprawdę bawiłem się dobrze. Nawet motyw z legionem był fajny.
Film zgarnia najlepsze recenzję po dniu sądu więc jednak nikt tu nie pokpił sprawy, jedynie Cameron i wytwórnia wrzucając w ten film wszystkie pieniądze świata i myśląc, że się zwróci kiedy już niedawny Genesis zajechał markę.

Zobacz wszystkie 4 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
Corn1408 Bercik022 4

@Bercik022 Recenzja dokładnie wykazuje, w których momentach filmu twórcy zawiedli oczekiwania fanów. Aby wyjść z takiego założenia, należało po prostu:

a) być fanem dwóch pierwszych części;
b) pójść do kina na seans nowego Terminatora z kimś, komu Dzień Sądu na serduchu leży;
c) po prostu zobaczyć Mroczne przeznaczenie.

Wystarczy spełniać tylko jeden z powyższych podpunktów ;)

Bercik022 Corn1408

@Corn1408 nie, ty wypowiadasz się w imieniu fanów i jako fan, ja też jestem fanem i jakoś film mi podszedł. W recenzji nie powinno się wypowiadać w imieniu innych osób jak to robią politycy, daj jakieś poparcie dlaczego "fanom" się to nie spodobało a nie tobie jako "fanowi" nie wiem zrób reaserch ankietę czy coś, bo sprawdzając inne recenzje na Internecie czy Youtube to nie masz w ogóle racji. Łatwo jest wrzucać wszystkich do jednego wora jak to, że tylko patologia głosuje na PiS a A geje na PO a nowe gwiezdne wojny zawiodły "wszystkich" fanów, no cholera mówcie za siebie. A potem recenzent płacze, że jego recenzja komuś się nie spodobała bo jak to tak.
Ps. Pewnie dla Ciebie te negatywne glosy na Metacritic i RT to glosy fanów A reszta się nie zna

Corn1408 Bercik022 4

@Bercik022 Wow, wow, wow. Oddzielmy politykę od eskapizmu, bo nam wyjdzie "Ucho prezesa" z tego… Stale powołujesz się na dwa źródła, które są dość mało wiarygodne, jeśli spojrzymy na wcześniejsze afery (m.in. przytoczone przez Cb "Gwiezdne Wojny" oraz negatywne głosy trolli). Rozmawiałem z fanami serii na temat filmu, w dodatku nie z anonimowym tłumem, na który Ty się stale powołujesz, tylko ludźmi z krwi i kości. W mojej opinii – a przecież recenzja jest właśnie dzieleniem się swoją opinią z Tobą, mój Drogi Czytelniku – żaden wierny fan serii, który w latach 90. chciał być Johnem Connorem i po nocach czekał na swojego T-800, nie będzie dobrze bawił się na filmie. Ot, tyle.

Bercik022 Corn1408

@Corn1408 ja rozumiem o co ci chodzi ale chce zwrócić uwagę (fakt trochę za mocno polecialem z tą polityką) na to, że recenzenci czyli również ty (nie czepiam się całej twórczości twojej bo lubię ja czytać A tylko tej powyżej), powinni pisać o tym jak po prostu im pasował film i podkreślić np, że osoby z którymi był to też się coś nie spodobało a nie wrzucać wszystkich pisząc, że film zawiódł fanów bo jest to nie prawda, zawiódł twoje oczekiwania i twoich znajomych i szanuje to ale dla mnie pisząc o fanach to masz namysli dużo większą grupę. Bardziej by nie biło to tak jak byś napisał, że film mógł zawieść oczekiwania fanów np.
A i nie bierz mojej opinii do siebie co do recenzji bo co jak co lubię je czytać po prostu tutaj tak mnie to uwiera :p

sowa 4

Ludzie narzekali na 3 część która była spoko ale ta to jakieś nieporozumienie ktoś pogubił się w scenariuszu, akcji… Porażka, a ta terminatorka to w ogóle bez charyzmy

dareczek50 5

Arni dla odmiany mógłby zagrać teraz negatywnego Terminatora

tegesno 5

Jako fan jestem zawiedziony, jako widz też jestem zawiedziony. Chęć odcięcia kuponów nie wyszła temu filmowi na dobre. Trochę szkoda, bo stawiałem na świeżość