Kapitan Morten i Królowa Pająków 2018

Captain Morten and the Spider Queen

10-letni Morten pragnie być marynarzem tak jak jego tata. Niespodziewanie zostaje obsypany tajemniczym proszkiem, kurczy się do rozmiaru owada i staje się kapitanem swojej łodzi! Jednak żeglowanie to nie taka prosta sprawa… Szczególnie, gdy nie jest się jedynym członkiem załogi. Jakim kapitanem okaże się chłopiec? Morten będzie… zobacz więcej

Reżyseria
,
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

W telewizji

HBO, 12 styczeń 2019, sobota 17:00 (Polska) zobacz więcej

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 19 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Fabuła

10-letni Morten pragnie być marynarzem tak jak jego tata. Niespodziewanie zostaje obsypany tajemniczym proszkiem, kurczy się do rozmiaru owada i staje się kapitanem swojej łodzi! Jednak żeglowanie to nie taka prosta sprawa… Szczególnie, gdy nie jest się jedynym członkiem załogi. Jakim kapitanem okaże się chłopiec? Morten będzie musiał wykazać się wielką odwagą, by znaleźć sposób na uratowanie statku przed zatonięciem, zawalczyć o przyjaciół i odkryć drogę powrotną do prawdziwego świata. Czeka go mnóstwo przygód i wyzwań, które udowodnią, że samodzielność i umiejętność brania steru w swoje ręce nie jest definiowana wiekiem, ale niezahamowaną wiarą w marzenia. opis dystrybutora

Gatunek
Familijny, Animowany

Szczegóły

Premiera
2018-10-12 (kino), 2018-06-05 (świat)
Dystrybutor
Stowarzyszenie Nowe Horyzonty
Wytwórnia
Calon
Grid Animation
Nukufilm zobacz więcej
Kraj produkcji
Belgia, Estonia, Irlandia, Wielka Brytania
Inne tytuły
Capitaine Morten et la reine des araignées (Francja)
Kapten Morten lollide laeval (Estonia)
Czas trwania
79 minut
Budżet
3 000 000 EUR

Wiadomości zobacz wszystkie 1 wiadomość

Recenzje

To festiwal wyobraźni. W tradycyjnej animacji mamy prawdziwą rozpustę rozwiązań fabularnych, dynamicznych, ekscentrycznych, często nawet groteskowych, a na pewno zawsze pomysłowych. 8

Jeżeli dalej jesteście przekonani, że pojęcie "bajka" konotuje się tylko z młodym widzem, niewinnością, infantylnym moralizatorstwem to obowiązkowo zalecane jest wam obejrzenie Kapitana Mortena i Królowej Pająków. To kolejna produkcja, która aktualizuje definicje tego pojęcia, ale zdecydowanie w żadnym innym znaczeniu nie jest "kolejną". To oryginalna, wizjonerska, pełna pasji i kreatywności przygoda, której stylistyki i nastroju nie powstydziłby się Tim Burton, a tradycyjnej konstrukcji z miłości do lalkarstwa i animacji poklatkowej Wes Anderson.

Naszym bohaterem jest 10-letni Morten, który kiedy tylko może patrzy w morze i fantazjuje o pozostaniu kapitanem statku i podróżach w nieznane, jak jego tata. Ten wpada na chwilę odwiedzić syna, który jest pod opieką ludzi niedarzących go szczególnym uczuciem. Zajmuje się nim, a właściwie każe mu odgrywać teatrzyki i zamyka go, kiedy tylko ma okazję w pokoju, kobieta, która kiedyś była baletnicą. Poprzez nieszczęśliwy wypadek nie może już uprawiać swojego zawodu, więc pełna frustracji, gniewu, przekłada swoje marzenia na córkę głodząc ją i pragnąc zrobić z niej na siłę baletnicę. Oślizgła postać prócz tańca i poklasku chyba bardziej kocha tylko bogactwo. Dlatego, kiedy pojawia się pan Żądło, człowiek przekonany, że legenda o złocie zakutym w statku jest prawdą, kobieta od razu zaczyna się kleić do niego. Tym wiele wartym według niego statkiem porusza się ojciec Mortena. W tym całym kalejdoskopie arcyciekawych postaci, gdzie napotkamy jeszcze owada o dziwnym akcencie, który nieskutecznie zabawia się w lokalnego czarodzieja i dwóch wiecznie chodzących wężykiem marynarzy, nastąpi niesamowity dla percepcji widza zwrot akcji. Morten poprzez przypadkową sytuację zmniejszy swoją wielkość do rozmiarów budowanej przez siebie malutkiej łódeczki. Ta stanie się miejscem kolejnych wydarzeń.

Nie utoniemy w tym festiwalu wyobraźni, gdzie pomysł goni pomysł. Mimo ogromnej prędkości łajba nie chybocze i nie dostaniemy choroby morskiej. Reżyser w doskonale dynamicznej formie zaklina groteskowe, wręcz chwilami mroczne rozwiązania fabularne, które wprowadzają w zdumienie i podkręcają nastrój nieprzewidywalności akcji. Postaci ewoluują, wszystko jest tak zgrabne i stworzone z ikrą, a reżyser nie potrzebuje do spełnionej wizji, przepełnionej postępującym oniryzmem i surrealizmem, efektów specjalnych. Na poziomie kreacji, przy takim rozmachu artysta stosuje konstrukcje animacji wymagającej wiele czasu, cierpliwości i zadbania o każdy detal – wszystko od początku do końca jest zrobione własnoręcznie.

Kapitan Morten i Królowa Pająków nie ma żadnych ograniczeń w opowiadaniu i to czyni z tej bajki prawdziwą rozkosz. Niech nikt z was też nie pomyśli, że ma ograniczenia wiekowe. Warto wejść na ten pokład!

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 0

Skomentuj jako pierwszy.

Współtworzą