Wieś pływających krów

Kilkoro ekologicznie świadomych i alternatywnie żyjących młodych berlińczyków w ramach wakacyjnej wyprawy zwiedza Biebrzański Park Narodowy. Trafiają potem na przepiękną, podlaską wieś, gdzie wynajmują stary, drewniany dom od miejscowego gospodarza, pana Stanisława. Spacerują, fotografują przyrodę, medytują, ćwiczą akro-yogę, zdobywają wiedzę na temat leśnych grzybów, modlą się do księżyca, wyrażają współczucie dla zwierząt hodowlanych, kąpią się nago przy studni, jedzą warzywa znalezione na śmietniku przy najbliższym sklepie spożywczym. Dla miejscowych są bardziej egzotyczni niż jakiekolwiek osoby znane z telewizji i filmów. Czy mimo braku wspólnego języka i tak olbrzymiej kulturowej przepaści jest możliwe porozumienie między dzisiejszymi neohippisami i miejscową ludnością?

Zgłoś naruszenie Zwiastun #1

Komentarze 0

Skomentuj jako pierwszy.