Ważniejsza od królów

Imelda Marcos, była żona prezydenta, dyktatora Filipin ma dziś 90 lat. Niezależnie od przeciwności, konsekwentnie dąży do przywrócenia wielkości swojej rodziny. Niewiarygodną korupcję, zamiłowanie do gromadzenia luksusowych dóbr i życie na poziomie niewyobrażalnym dla Filipińczyków zamienia dziś w opowieść o miłości do swojego kraju. Niezrażona swoją przegraną w walce o fotel prezydenta, robi wszystko, by wiceprezydentem został jej syn Ferdinand „Bongbong”. Syn mówi o niej, że to „polityczne zwierzę”. Imelda Marcos została pierwszą damą Filipin w 1965 roku i nadal żyje tak, jakby pełniła tę funkcję.

Zdjęcia Z filmu