Intruz

6,3
Ines zarabia dubbingując filmy, a w wolnym czasie śpiewa w chórze. Psychiczna równowaga kobiety zaburzona zostaje przez niepokojące, trudne do zinterpretowania sny. Sytuacja znacznie się pogarsza podczas feralnego wydarzenia, do którego dochodzi w trakcie wakacyjnego wyjazdu. Ines jest w rozsypce, a jakby tego było mało, głos zaczyna odmawiać jej posłuszeństwa. Trudno jednoznacznie zdiagnozować tę dolegliwość, choć niektórzy przekonują, że wcale to nie musi być choroba, sugerując obecność ponadnaturalnej siły, tytułowego intruza, który zaatakował bohaterkę podczas snu.

Emocjonujący, rewelacyjnie budujący napięcie groteskowy thriller argentyńskiej reżyserki Natalii Meta balansujący na granicy jawy i snu 7

Inés przeżywa traumę - jej partner ginie w dziwnych okolicznościach, a ją coraz częściej nękają koszmary. Do tego zaczyna tracić kontrolę nad własnym głosem, który jest głównym narzędziem jej pracy. Próbuje radzić się różnych lekarzy, także psychiatry, natomiast sytuacja nie ulega poprawie. Tymczasem w jej życiu pojawia się nowy mężczyzna, przyjeżdża do niej także dawno niewidziana matka.

Po paru minutach filmu, trzymającego widza w napięciu w zasadzie od pierwszej sceny, wyrabiamy sobie pewne zdanie o bohaterach, którzy są nakreśleni tak wyraziście, że ciężko nie mieć w stosunku do nich większych emocji. Im dalej jednak posuwamy się wgłąb filmu, tym mniej wiemy, rozumiemy, aż do krańcowych scen obrazu, który wydaje się być zawieszonym między rzeczywistością a traumami i marami sennymi bohaterki.

Rewelacyjnie natomiast odnajdują się w tym świecie aktorzy - na pewno dużą rolę odegrał fakt, że wszystkie postaci są świetnie napisane. Co ciekawe, autorką scenariusza jest również reżyserka filmu Natalia Meta, która najwyraźniej w obydwu zadaniach radzi sobie równie dobrze. Meta zadebiutowała w 2014 roku kryminałem Muerte en Buenos Aires, historią detektywa zajmującego się sprawą morderstwa wśród elit Argentyny w latach osiemdziesiątych, a także współpracującego z nim młodego policjanta.

W rolę Inés, walczącej z własnymi demonami kobiety, wcieliła się Erica Rivas (Dzikie historie, Tetro), tworząc niezwykle wiarygodną kreację na każdym etapie filmu. Role dwóch mężczyzn w życiu kobiety, Alberto i Leopoldo, przerażających i charyzmatycznych w tym samym czasie, zagrali Nahuel Perez Biscayart (Do zobaczenia w zaświatach, Pożegnanie z Europą, 120 uderzeń serca) oraz Daniel Hendler (Czekając na Mesjasza, Paszport do raju). Zobaczymy tu również znaną z wielu starszych filmów Almodovara Cecilię Roth (Wszystko mojej matce, Porozmawiaj z nią, Lucia, Lucia).

Intruz otrzymał nominację do Złotego Niedźwiedzia Berlinale 2020, a także do nagrody publiczności polskiego Splat!FilmFest 2020 - festiwalu nowego kina grozy, fantastyki, kina gatunkowego i bezkompromisowego kina arthousowego. Jest to świetna propozycja zarówno dla fanów kina grozy, jak i miłośników thrillerów psychologicznych, zdecydowanie jednak dla osób o mocnych nerwach.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
Komentarze do filmu 0
Skomentuj jako pierwszy.
Więcej informacji

Ogólne

Czy wiesz, że?

  • Ciekawostki
  • Wpadki
  • Pressbooki
  • Powiązane
  • Ścieżka dzwiękowa

Fabuła

Multimedia

Pozostałe

Proszę czekać…