Annamaria, która musi udać się na obserwację do szpitala, oddaje dwójkę swoich dzieci pod opiekę wieloletnich przyjaciół gejów – Artura i Alessandra. Są razem od ponad piętnastu lat, ale w ich wspólne życie już dawno wkradła się rutyna i kłótnie, a po gorącym uczuciu pozostały ledwie wspomnienia. Kiedy wydaje się, że ich związek niechybnie zmierza ku końcowi, bohaterowie niespodziewanie dostają od losu drugą szansę. Pojawienie się pociech przyjaciółki wywraca ich dotychczasowe życie do góry nogami, a sytuacji nie ułatwia babcia dzieci – egoistyczna i wyniosła arystokratka, która również chce odegrać swoją rolę w ich życiu.
Piszę, bo wszystko inne mniej lubię. Piszę w przerwach od fantazjowania o upiciu się z Billem Murrayem... albo odwrotnie.

Hybryda kilku gatunków solidnie, z uczciwością, gdzie reżyser jest lojalnych obserwacji życia. Czasami wtórny, ale rekompensuje nam to lekcją wyrozumiałości dla drugiej istoty. 6

Ferzan Ozeptek potrafi uchwycić codzienność w formie spokojnej opowieści, ale nie odciąć jej dopływu krwi, czy wpaść w pułapkę mówienia o wszystkim i o niczym. W filmie Sekret Bogini Fortuny bez wielkiej spektakularności opowiada o relacjach, z niuansami różnych charakterów i determinującej pewne gesty rzeczywistości. Dokonuje udanej, chwilami truistycznej, hybrydy ciepła komedii romantycznej, ale nie wypierającej dramaturgii lub umniejszając ją. To taki wielopak emocji bez przerysowania z uczciwością i wiarą w ludzi stworzony.

Anamaria jest bardzo silną i energiczną kobietą samotnie wychowującą dwójkę dzieci. Między wierszami w rozmowie ze swoimi przyjaciółmi Artura i Alessandra, którzy mają bardzo długi staż związku, delikatnie wspomina o swoich problemach ze zdrowiem. Nie jest to dla niej łatwo mimo zaufania okazać, że nie jest w stanie wszystkiego w swoim życiu kontrolować. Prosi ich o opiekę tymczasową nad swoimi pociechami, z którymi jeden z nich się lepiej dogaduje od drugiego. Nie mówi dokładnie o co chodzi, o jaką chorobę, ale możemy się domyślać, że jej usposobienie prowokuje by nie podzielić się z nimi wszystkimi szczegółami. Powstaje misz-masz relacji, gdzie jedno wydarzenie pociągnie za sobą inne i odkryjemy sekret Bogini Fortuny.

Ten film w niespiesznym tempie, pokazuje nam, jak każde nasze spotkanie z drugim człowiekiem może wpłynąć na nasze życie nieodwracalnie, jak jesteśmy też sumą spotkań z innymi. Obecność dwójki dzieci w rutynowym i bardzo wyjałowionym z spontanicznych emocji i impulsów wpłynie z początku negatywnie i tylko pogłębi pretensje Artura i Alessandra do siebie nawzajem, gdzie głęboko schowane doprowadzą do oczyszczenia i chęci walki o siebie nawzajem. Widać, jak bardzo Ozpetek bez sensacji pokazuje losowość życia i nieprzewidywalność oraz, jak nie jesteśmy w stanie, często na szczęście dla nas, całkowicie zaprogramować wszystkich swoich decyzji i działać konsekwentnie. Ten gar z emocjami czasami jest zbyt wystudzony, ale z pewnością sycący.

Sekret Bogini Fortuny to drugi człowiek. To on ma bezdyskusyjnie ogromny wpływ na nasze szczęście bądź nieszczęście. W tym filmie również bardzo ciepło i krzepiąco pokazuje się siłę relacji na kilku przykładach. Jak bardzo mogą się zmieniać i ewoluować. Reżyser wysyła entuzjastyczny komunikat przekonania, że czasami możemy być bezradni wobec tego co się dzieje w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Możemy się zgubić, możemy nie wiedzieć, daje tony zrozumienia i namawia bez manifestacji, a zgrabnie napisaną historią, by częściej doceniać, a nie oceniać. O przewrotności bardzo naturalnie, dając się wypowiedzieć życiu. Czasami jednak ta strategia sprawia, że autor staje się trochę przezroczysty w swoim języku, a historia w narracji powtarzalna. Jednak sympatia do bohaterów, wyrozumiałość i lojalność wobec obserwacji życiowych przemeblowań chwilami oczarowuje.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
Komentarze do filmu 0
Skomentuj jako pierwszy.
Więcej informacji

Ogólne

Czy wiesz, że?

  • Ciekawostki
  • Wpadki
  • Pressbooki
  • Powiązane
  • Ścieżka dzwiękowa

Fabuła

Multimedia

Pozostałe

Proszę czekać…